Nie ma miejsca na kompromisy
23 Mar 2017 13:49

15Zdaniem firmy Meech International w przypadku cyfrowego druku inkjetowego na wstędze najlepiej sprawdzą się systemy bezkontaktowe lub kontaktowe wykorzystujące podciśnienie do zbierania zanieczyszczeń, jako że na ich wydajność nie wpływa stopień zabrudzenia podłoża. 

W przypadku rolowego druku inkjetowego firma Meech International wykorzystuje zarówno kontaktowe, jak i bezkontaktowe systemy oczyszczania wstęgi. System TakClean wykorzystuje rolki elastomerowe, których zadaniem jest usuwanie suchych, niezwiązanych z podłożem zanieczyszczeń z przesuwającej się wstęgi, które następnie przekazywane są na klejące role, gdzie są zatrzymywane. Budowa systemu pozwala operatorowi na ocenę zanieczyszczeń zbierających się na roli. Ma on jednak swoje wady. Systemy kontaktowe gwarantują doskonałe oczyszczanie pod warunkiem, że są regularnie sprawdzane i wymieniane. Jeśli brakuje systematyczności, wydajność rolek stopniowo spada aż do wymiany podłoża klejącego, po którym wraca do 100 proc. Kontaktowe systemy bazujące na lepkich rolkach nie są więc najlepszym wyborem w przypadku silnie zanieczyszczonych podłoży. W takich sytuacjach lepiej sprawdzą się systemy bezkontaktowe lub kontaktowe wykorzystujące podciśnienie do zbierania zanieczyszczeń, jako że na ich wydajność nie wpływa stopień zabrudzenia podłoża – mówi Iain Cameron, dyrektor marketingu w firmie Meech International. – Nie ma także konieczności okresowej wymiany materiałów eksploatacyjnych, jakimi są np. rolki klejące, co wpływa na zmniejszenie kosztów stałych. CyClean, najnowszy bezkontaktowy system oczyszczania wstęgi firmy Meech, pozwala na usunięcie zanieczyszczeń o średnicy poniżej 1 mikrona i wykorzystuje dynamiczne cząsteczki płynne w celu osiągnięcia jeszcze wyższego poziomu czystości.

W celu zapewnienia maksymalnej wydajności druku wstęgowego system oczyszczający powinien być zainstalowany jak najbliżej krytycznego miejsca dla danej aplikacji. Na przykład w przypadku druku wąsko-wstęgowego najbardziej typowym rozwiązaniem jest instalacja systemu oczyszczania przed pierwszą stacją drukującą oraz systemów kontroli wyładowań elektrostatycznych przed każdą kolejną stacją drukującą. Taka konfiguracja gwarantuje, że wstęga na każdym etapie procesu drukowania jest wolna od wyładowań elektrostatycznych, które mogłyby przyciągnąć zanieczyszczenia.

Technologia inkjetowa rozwija się w niezwykle dynamicznym tempie, zarówno jeśli chodzi o wydajność druku, jak i jego jakość – przyznaje Iain Cameron. – Trzeba jednak pamiętać, że wzrostowi prędkości towarzyszy większa ilość wyładowań elektrostatycznych, które z kolei przyciągają większą ilość zanieczyszczeń. Oznacza to, że konieczne staje się oczyszczanie wstęgi podłoża. Współpracujemy obecnie z producentami systemów drukujących nad najlepszym rozwiązaniem tego problemu. Rosnąca liczba zapytań o rozwiązania oczyszczania wstęgi ze strony klientów z całego świata, w tym również z Polski, jest najlepszym dowodem na to, że w przypadku cyfrowych rozwiązań przemysłowych nie ma miejsca na kompromisy.  AN