Slide

Dawniej drukarnia Cezar, teraz Chesapeake Białystok
20 gru 2012 09:48

Działająca od ponad 20 lat w podbiałostockich Zaściankach drukarnia Cezar zakończyła właśnie proces zmiany nazwy na Chesapeake Białystok. To ostatni etap pełnej integracji krajowego producenta etykiet i opakowań kategorii premium z mającym swoją siedzibę w Wielkiej Brytanii globalnym koncernem Chesapeake, do którego firma dołączyła w 2010 roku. „Jestem daleki od używania górnolotnych sformułowań, ale są takie momenty, kiedy bycie liderem w swoim regionie to za mało. Ciężko pracowaliśmy na tę pozycję. By móc pracować dla największych światowych marek, konieczne jest zapewnienie bezpieczeństwa dostaw. Nie jest w stanie samodzielnie tego dokonać żaden pojedynczy zakład. To jeden z wielu powodów naszego dołączenia do koncernu. Dzięki temu otworzyły się dla nas drzwi, za którymi znajdują się najbardziej prestiżowe i znane marki” – wyjaśnia Andrzej Sosna, dyrektor generalny Chesapeake Białystok. Nie bez znaczenia pozostaje zatem również szyld, pod którym funkcjonuje przedsiębiorstwo. Choć Cezar posiada już ugruntowaną pozycję, na którą pracował od dwóch dekad i w efekcie jest bardzo dobrze znany na polskim rynku, ale ambicja, aby stać się głównym dostawcą zarówno dla polskich, jak i zagranicznych firm obecnych w kraju wymaga działania pod nazwą rozpoznawalną w całej Europie, a nie tylko na swoim podwórku. Co ciekawe, za sprawą możliwości produkcyjnych firmy i jej szerokich kompetencji, na współpracy zależało w równym stopniu tak Brytyjczykom, jak i Cezarowi. Chesapeake Białystok ma ambicję stać się wzorcowym zakładem międzynarodowego koncernu i jego wizytówką, co w grupie liczącej ponad 40 zakładów zlokalizowanych w Europie, Stanach Zjednoczonych i Azji jest faktem wartym podkreślenia. Inwestycja w Polsce to dla Chesapeake kolejny krok w stronę budowy obecności na wszystkich regionalnych rynkach, zgodnie z ideą: myśl globalnie, działaj lokalnie, która polega na oferowaniu globalnych możliwości produkcyjnych w oparciu o lokalne zasoby. Oprócz wspomnianych już korzyści, dołączenie do korporacji pozwoliło białostockiej drukarni uzyskać bezpośredni dostęp do unikalnej wiedzy ekspertów, do sprawdzonych rozwiązań czy dobrych praktyk przenoszonych z fabryki do fabryki i z klienta do klienta. Jednym z efektów połączenia jest m.in. wprowadzenie do oferty firmy nowego produktu: specjalistycznych opakowań i ulotek dla produktów farmaceutycznych, spełniających wszystkie rygorystyczne normy. W ciągu roku od formalnego połączenia z Chesapeake firma pracowała już z liderami branży farmaceutycznej – GlaxoSmithKline czy Merck. Współdziałanie w ramach korporacji oznacza również pewne uniezależnienie się od rynku finansowego i polityki bankowej, co w trudnych czasach związanych z kryzysem gwarantuje stabilny rozwój. Dowodem na to są inwestycje zrealizowane przez Chesapeake Białystok w ostatnich dwóch latach. Mowa o ultranowoczesnej maszynie wąskowstęgowej, 8-kolorowej maszynie offsetowej z coldstampingiem w linii, nowych liniach postpress czy modernizacji infrastruktury hali maszyn offsetowych. Najlepsze zachodnie standardy Chesapeake Białystok zachowuje również w zakresie swoich produktów – bez względu na to, czy zgłaszają się po nie producenci krajowi, czy największe globalne marki. „Nie mamy podwójnych biznesowych standardów, w których skupialibyśmy się tylko na prestiżowych kontraktach, traktując jednocześnie po macoszemu mniejszych klientów. Niezależnie od tego, co i dla kogo produkujemy, zasady zawsze są takie same. Chesapeake Białystok to firma tworząca poligrafię zaawansowaną, stawiamy na ponadprzeciętną jakość. To nas wyróżnia. To nie są zwykłe produkty poligraficzne. Czasami przypominają małe arcydzieła sztuki użytkowej” – zaznacza dyrektor Andrzej Sosna. Białostocki Chesapeake specjalizuje się w opakowaniach kartonowych i etykietach z kategorii premium dla kosmetyków czy alkoholi, opakowaniach dla farmacji, a także takich, które są przystosowane do bezpośredniego kontaktu z żywnością. Warto dodać, że w ciągu 8 lat dzięki odpowiedniemu zarządzaniu barwą firmie udało się zmniejszyć wskaźnik wewnętrznych korekt kolorystycznych z 15 do zaledwie 2 proc. Konsekwencją tych wszystkich działań są wyróżnienia i nagrody przyznawane produktom wytwarzanym w zakładzie w Zaściankach. Ostatnią z nich jest Złoty Gryf przyznany w tym roku przez Polską Izbę Druku w kategorii „Etykieta”. W związku z tym, że firma była trzykrotnym laureatem nagrody „Złotego Gryfa”, przyznano jej również nagrodę „Diamentowego Gryfa”. Opracowano na podstawie informacji Chesapeake Białystok

error: Kopiowanie zabronione!