Chiny rzucają rękawicę rewolucji technologicznej
2 kwi 2013 12:07

Po drupie, w czasie której dominowała nanografia, targi China Print skoncentrują się na przełomowej technologii druku zwanej inkografią. Chińska firma opracowała sposób na poprawę kosztów i jakości tonerowego druku cyfrowego przez zastąpienie tonera farbą do arkuszowego druku offsetowego. Naukowcy pracujący dla Pierwszej Akademii Badawczej Przemysłu Poligraficznego z Lianjiang zaprezentują proces inkografii na majowych targach China Print. Oczekuje się, że będzie ona równie wielką sensacją jak technologia Benny’ego Landy pokazana podczas zeszłorocznej drupy. Stworzony przez niego proces polega na zastosowaniu cyfrowego obrazowania w maszynach offsetowych, zaś inkografia wykorzystuje offset w maszynach cyfrowych. Zamiast tonera aplikowanego na papier za pośrednictwem bębna obrazującego lub pasa albo bębna transferowego, dodatkowy bęben nadaje farbie ładunek elektryczny, zapewniając jej tę samą charakterystykę, jaką posiada toner elektrostatyczny. Cząsteczki farby o wielkości pikseli umieszczone na bębnie obrazującym przylegają do naładowanej powierzchni bębna, podczas gdy nienaładowana farba jest usuwana. Następnie obraz jest przenoszony za pośrednictwem bębna na papier. Ponieważ mamy do czynienia ze standardową farbą offsetową, nie zachodzi proces topienia, a wybór papierów jest dokładnie taki sam, jak w przypadku standardowego offsetu arkuszowego. Zdaniem twórców nie istnieje dostrzegalna różnica jakościowa pomiędzy procesem cyfrowym i analogowym. Co ważne, nie ma także opłaty za kliknięcie – technologia pozwala na druk zmiennych danych bez ograniczeń. Zwykły zestaw farb offsetowych potrzebuje nieznacznej modyfikacji z dodatkiem soli, która wiąże farbę i przechowuje ładunek elektryczny. Proces ten odbywa się w maszynie. Opatentowany sekret jest kombinacją dodatku soli i nowego bębna ładującego, w którym ułożona jest matryca ultracienkich przewodów dostarczająca ładunek elektrostatyczny do farb offsetowych. W oświadczeniu instytutu badawczego z Guangdong można przeczytać, że twórcy nowej technologii są już po wstępnych rozmowach z wiodącymi producentami maszyn cyfrowych i w ciągu najbliższych 12 miesięcy zamierzają przeprowadzić testy na wszystkich kontynentach. Uczestnicy wystawy China Print będą mogli zapoznać się z pierwszą próbką nowej technologii oraz listą partnerów biorących udział w kolejnej fazie jej rozwoju. Obecnym ograniczeniem tej przełomowej technologii jest rozdzielczość obrazowania. Zmodyfikowana maszyna firmy Xerox, która była używana do testów, ma rozdzielczość ograniczoną do 600 dpi. Jest jednak nadzieja, że może ona zostać zwiększona do co najmniej 1200 dpi, zanim Snake Press – tak brzmi nazwa nowej maszyny – pojawi się na rynku. Obecnie możliwości urządzenia są dodatkowo ograniczone przez 1-bitową głębię barwy, ale i w tym przypadku twórcy liczą na osiągnięcie 4-bitowej głębi, która jest standardem w druku za pomocą tonera. Snake Press - nazwa wzięła się od trwającego właśnie chińskiego Roku Węża - będzie dostępna w formatach istniejących obecnie, ponieważ twórcy uważają za niepraktyczne zwiększanie jej szerokości. Jednak format przyszłej wersji zwojowej maszyny ma odpowiadać maszynie B2. Prędkość Snake Press ma być zbliżona do prędkości inkjetowych maszyn zwojowych, lecz jej stosowanie ma się wiązać ze znacznie mniejszymi kosztami i większą wszechstronnością. W projekt prac nad nową technologią mogą być zaangażowane japońskie firmy działające na terenie Chin oraz co najmniej dwóch chińskich producentów maszyn tonerowych. „To oświadczenie pojawia się w bardzo pomyślnym dniu kalendarzowym i pokazuje, że chińska technologia jest w stanie wprowadzić światową branżę poligraficzną w nową erę” – powiedział Fuld Yu, rzecznik targów China Print. Na podstawie informacji portalu printbusinessmagazine.co.uk opracował KS

error: Kopiowanie zabronione!