Roadshow jest na topie
19 sty 2016 09:38

Jednodniowe, odbywające się w różnych miastach, spotkania przedstawicieli branży reklamowej mają już w Europie uznaną markę. W Hiszpanii, Portugalii, Holandii, na Wyspach Brytyjskich, a nade wszystko u naszych zachodnich sąsiadów przekonano się, że ta forma przedstawienia oferty niesie ze sobą wiele korzyści. Pierwszą i najbardziej cenioną tego typu imprezą w Polsce jest organizowany od 2013 roku przez GJC Inter Media – OneDay Roadshow. Liczba odwiedzających poszczególne cykle plasuje Polskę w ścisłej czołówce. Stosunkowo niedawno zalety „reklamy w trasie” dostrzeżono na Półwyspie Iberyjskim. Inauguracyjną imprezę zorganizowało w ubiegłym roku Stowarzyszenie Importerów i Dostawców Upominków Reklamowych – AIMFAP. Późno? Może, ale za to liczba branżowych eventów w Hiszpanii i Portugalii może imponować. Do tej pory spotkania dostawców z dystrybutorami gadżetów odbyły się aż 33 razy, m.in. w Madrycie, Barcelonie, Walencji, Sewilli, Bilbao czy Lizbonie. Średnio brało w nich udział 60 wystawców, a rekordowe pod względem liczby zwiedzających okazały się marcowe jednodniowe „targi” w Barcelonie. W stolicy Katalonii pojawiło się około 200 gości. Niemal w całej Europie przyjęło się, że odwiedziny dystrybutorów i importerów upominków reklamowych w kolejnych miastach odbywają się w okresie wiosna-jesień. Najpopularniejszymi miesiącami są pod tym względem marzec i kwiecień, a w gorącym przedświątecznym czasie – wrzesień i październik. Tak organizowane są m.in. imprezy wystawiennicze na Wyspach Brytyjskich i, tak jak w Europie kontynentalnej, cieszą się sporym powodzeniem. Dwa główne cykle to Spring Show i Promotional Product Expo Roadshows. O ich popularności świadczy rosnąca liczba miejsc na mapie, w których są organizowane. W kwietniu br. branżowi specjaliści spotkają się w Glasgow, Manchesterze, Slough i po raz pierwszy także w Dublinie. Niewątpliwym rekordzistą pod każdym względem są Niemcy. Prawie wszystkie większe miasta naszych zachodnich sąsiadów mogą poszczycić się organizacją „targów w jeden dzień”. Niezwykle bogata oferta, prężny rynek upominków reklamowych i wieloletnia tradycja sprawiły, że łączna liczba zwiedzających liczona jest tam w tysiącach. O zaletach niemieckiego rynku przekonali się w ubiegłym roku polscy producenci i dystrybutorzy gadżetów reklamowych. Po raz pierwszy w historii na trasie wrześniowej edycji OneDay Roadshow znalazł się Berlin, a odwiedziny w stolicy Niemiec poprzedziły krajowe wizyty w Warszawie, Chorzowie i Poznaniu. Organizator największych jednodniowych cykli wystawienniczych w kraju poszedł w ub.r. jeszcze dalej. Wystawcy, głównie ci, którzy byli zainteresowani eksportem produktów i usług nie tylko za naszą zachodnią granicę, pojawili się w czterech innych europejskich stolicach: Bratysławie, Wiedniu, Budapeszcie i Pradze. W br. stolicę Węgier zastąpi… Monachium. To właśnie odwiedziny różnych, zarówno polskich, jak i europejskich miast spowodowały jeszcze większy wzrost prestiżu OneDay Roadshow. Dość powiedzieć, że rekordowe pod względem liczby gości imprezy w Warszawie odwiedza regularnie prawie 300 osób. Taki wynik sprawia, że ODS plasuje się pod tym względem w ścisłej europejskiej czołówce i zachęca również inne firmy do organizacji tego typu przedsięwzięć. Profesjonalizm w połączeniu z tradycją powodują jednak, że to OneDay Roadshow cieszy się największym zainteresowaniem, zarówno wystawców, jak i zwiedzających. Więcej na www.onedayshow.pl Opracowano na podstawie informacji firmy GJC Inter Media

cript>