hubergroup zamyka zakład produkcyjny w Kirchheim
19 maj 2019 14:05

Firma hubergroup poinformowała o planach zamknięcia zakładu produkcyjnego w Kirchheim. Na spotkaniu 16 maja br.  kierownictwo firmy przekazało swoim pracownikom, że zakład ma zostać zamknięty w ciągu najbliższych dwóch lat, zaś redukcja zatrudnienia dotyczyć będzie 350 z 900 miejsc pracy w Kirchheim.

hubergroup, wcześniej Michael Huber München, to tradycyjna rodzinna monachijska firma z długą historią. Od ponad 250 lat produkuje i dostarcza farby i lakiery drukarskie drukarniom komercyjnym, publikacyjnym i opakowaniowym. Osiąga w tej fabryce roczne przychody na poziomie 348 milionów euro.

Od ponad 10 lat – podobnie jak pozostali dostawcy technologii i rozwiązań dla poligrafii – firma walczy ze spadającym popytem, w szczególności na produkty do druku gazet i czasopism. Coraz mniej ludzi czyta drukowane gazety i czasopisma, a otoczenie jest bardzo konkurencyjne. „Przychody z niektórych produktów do druku offsetowego, jak np. do druku gazet zmniejszyły się o więcej niż połowę od 2007 r. - mówi Heiner Klokkers, CEO hubergroup. - Aby pozostać konkurencyjnym i być w stanie sprostać presji kosztowej, zdecydowaliśmy się skoncentrować produkcję w Niemczech w bliźniaczym zakładzie w Celle,  który przed fuzją z hubergroup w 2015 r. był znany jako Hostmann-Steinberg Celle. W Kirchheim w nadchodzących latach niezbędne byłyby znaczące inwestycje w nową infrastrukturę i wyposażenie, dlatego decyzja została ostatecznie podjęta na korzyść zakładu w Celle. Dla nas to bardzo trudna sytuacja, zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy dużym pracodawcą w lokalnej społeczności, dlatego tak ważne było dla nas jak najszybsze poinformowanie pracowników, aby mieli wystarczająco dużo czasu na przygotowanie się do zmian. Obecnie zarząd prowadzi rozmowy ze związkami w celu znalezienia społecznie odpowiedzialnych rozwiązań.”

Zamknięcie produkcji będzie procesem stopniowym i nastąpi w ciągu najbliższych dwóch lat. Siedziba główna pozostanie w Kirchheim, podobnie jak wszystkie stanowiska administracyjne, które mają bezpośredni związek z produkcją. Nie jest jeszcze przesądzone,  czy firma pozostanie w dzielnicy przemysłowej Heimstetten. Budynki produkcyjne zajmują powierzchnię 64 tys. metrów kwadratowych, a po zamknięciu produkcji nie będą już używane. „Pod uwagę brane jest również przeniesienie siedziby do innej lokalizacji, ale jako firma z siedzibą w Monachium będziemy chcieli pozostać w regionie” - powiedział Klokkers.

„Walka z kosztami na kurczącym się niezwykle szybko rynku farb offsetowych w Niemczech i Europie Zachodniej jest od wielu lat priorytetem hubergroup – komentuje Janusz Cymanek, prezes zarządu hubergroup Polska Sp. z o.o. - Utrzymywanie dwóch olbrzymich, niemalże takich samych pod względem technologicznym  fabryk nie wytrzymuje tej próby. Zamknięcie produkcji w Monachium to historyczna, ze względu na historię naszej firmy, chwila. Niemniej - jak wiadomo - w biznesie nie ma sentymentów. Trzeba nieustająco szukać lepszych i bardziej ekonomicznych rozwiązań. Polskie przedsiębiorstwo skorzysta na tej reorganizacji, gdyż część globalnej produkcji wykonywanej w zakładzie w Heimstetten trafi do naszej firmy.”

Opracowano na podstawie www.merkur.de

cript>