Digital Pro 3 w drukarni Next Label z Rumunii  
28 lip 2021 12:23

Rolowa maszyna hybrydowa bazująca na technologii tonerowej – Digital Pro 3 firmy Mark Andy – cieszy się coraz większym zainteresowaniem drukarń z całego świata. Do grona jej nowych użytkowników dołączyła niedawno drukarnia Next Label z Rumunii. Wdrożenie nowej maszyny umożliwiło drukarni realizację małych nakładów etykiet, co wcześniej nie było dla niej opłacalne. Film, prezentujący firmę Next Label, także w kontekście jej inwestycji w maszynę Digital Pro 3, znajduje się pod adresem https://youtu.be/kpnBQqq2mNk/

Małe nakłady - większy biznes

Firma Next Label działa z sukcesami na rynku produkcji etykietowej od 2018 r. Realizacja małych nakładów w maszynie Digital Pro 3 otworzyła przed nią nowe możliwości biznesowe. Wcześniej  - mówi Constantin Cracut, dyrektor generalny -  nie byliśmy w stanie obsłużyć klientów zlecających krótkie serie. Rolowa maszyna hybrydowa Mark Andy spowodowała, że tego rodzaju produkcja stała się dla nas opłacalna. Dzięki niej pozyskaliśmy nowych klientów, zlecających nam prace w małych i średnich nakładach, co pozwoliło na dalszy rozwój całej firmy.  To niejedyne przesłanki, jakimi kierowała się drukarnia planując inwestycję w hybrydową maszynę do drukowania etykiet. Obecnie posiada ona dwa centra produkcyjne – w Sibiu i Cluj Napoca (oba w Rumunii). W ciągu 3 lat swojej działalności otworzyła 7 nowych magazynów i osiągnęła obroty rzędu 800 tys. euro. Jednak jej plany sięgają jeszcze dalej. W ciągu najbliższych lat – mówi Constantin Cracut - zamierzamy otworzyć kolejne magazyny – dwa w ciągu roku. To otwiera przed nami nowe możliwości i kolejne wzrosty naszego biznesu – planujemy realizować 50 proc. wzrosty rok do roku.

Takie plany wymagają starannie przemyślanych inwestycji. Next Label posiada tradycyjne maszyny fleksograficzne, jednak jej kierownictwo od jakiegoś czasu dostrzegało duży potencjał dla rozwoju w maszynach cyfrowych. Technologia ta oferuje bowiem możliwość znacznie szybszej realizacji zleceń, zwłaszcza tych w małych nakładach, a co za tym idzie – dostarczenia ich w jeszcze krótszym czasie do klienta – podkreśla Constantin Cracut. 

Digital Pro 3 – ostateczny wybór

Spośród dostępnych na rynku maszyn etykietowych bazujących na technologii cyfrowej  kierownictwo Next Label zdecydowało się ostatecznie na urządzenie z oferty Mark Andy. Wybraliśmy model Digital Pro 3 przede wszystkim ze względu na duże doświadczenie, jakie firma Mark Andy posiada w zakresie produkcji maszyn fleksograficznych – podkreśla Constantin Cracut. - Choć wciąż poznajemy ogromne możliwości nowej maszyny, to już dziś jesteśmy bardzo zadowoleni z jej zakupu, gdyż spełniła ona nasze oczekiwania w kontekście prac nisko- i średnionakładowych.

Urządzenie Digital Pro 3 jest tu używane do drukowania etykiet na papierze i folii, z laminacją PET. Realizujemy na niej prace dla klientów, którzy zlecają nam wiele różnych produktów, ale w małych nakładach – mówi dyrektor generalny Next Label. - Okazało się, że tego rodzaju potrzeby na rynku są duże, bo z jednej strony mogliśmy w tym zakresie obsłużyć naszych stałych klientów, ale także przyciągnąć do nas zupełnie nowych zleceniodawców.

Maszyna Digital Pro 3 została dostarczona do drukarni Next Label przez Mark Andy Europe we współpracy z firmą Graphic Open Systems - od 20 lat jej autoryzowanym regionalnym dystrybutorem.

Zakontraktowana przez Next Label maszyna Digital Pro 3 to kolejne w portfolio Mark Andy rozwiązanie hybrydowe, bazujące na technologii tonerowej, a jednocześnie umożliwiające rozbudowę o dodatkowe moduły do uszlachetniania i wykańczania. Urządzenie pracuje z prędkością maksymalną 23,4 m/min, drukuje w trybie CMYK. Wśród dodatkowych opcji jego wyposażenia znajdują się m.in. wielofunkcyjny zespół fleksograficzny oraz dwa rodzaje modułów sztancujących: pojedynczy bądź semirotacyjny (z myślą o wykańczaniu etykiet w trybie inline). Wśród mediów, jakie można tu wykorzystywać, producent wymienia m.in. folię winylową czy PVC.
Next Label już dziś planuje kolejne inwestycje  w maszyny do drukowania etykiet. Jak podkreśla Constantin Cracut, będą wśród nich także maszyny cyfrowe. Mamy bowiem nadzieję – mówi - na stabilny rozwój naszej firmy w najbliższej przyszłości. Planujemy zatrudnić co najmniej jedną osobę w każdym okręgu Rumunii. Naszym celem jest osiągnięcie rocznych obrotów rzędu 6 mln euro.

Takie ambitne plany są możliwe przy założeniu dywersyfikacji produkcji etykietowej – mówi Łukasz Chruśliński, sales manager w firmie Mark Andy Europe. - Posiadanie maszyn cyfrowych umożliwia bowiem obsługę zupełnie nowych grup klientów. Rośnie zatem potencjał samej drukarni ze względu na coraz większą różnorodność zleceń w mniejszych i średnich nakładach. Również dotychczasowi klienci tradycyjnych drukarń fleksograficznych dywersyfikują swoje prace. Powstaje coraz więcej nowych wariantów produktów, co generuje potrzebę drukowania coraz większej ilości mniejszych nakładów etykiet. Coraz większego znaczenia nabierają również lokalni producenci. To często małe firmy, które w zakresie etykiet oczekują pomocy od drukarń specjalizujących się w tym obszarze. To zatem doskonały czas dla wielu przedsiębiorstw z tego sektora na rozważenie zakupu maszyny cyfrowej. (…)

Opracowano na podstawie informacji firmy Mark Andy

 

cript>