Firma Landa Digital Printing uzyskała zawieszenie postępowania upadłościowego do końca sierpnia, co daje jej cenny czas na znalezienie nowego właściciela lub inwestora. Lokalny dziennik biznesowy Globes poinformował, że Sąd Okręgowy zatwierdził wniosek izraelskiego producenta maszny cyfrowych o dwumiesięczne zawieszenie postępowania.
W tym okresie, który według Globes rozpoczął się w momencie złożenia wniosku i zakończy się pod koniec sierpnia, wierzyciele firmy nie będą mogli jej pozywać, a Landa będzie mogła znaleźć potencjalnego nabywcę i przygotować plan spłaty zadłużenia. Firma złożyła wniosek do sądu o zawieszenie postępowania pod koniec czerwca, po tym jak ogłosiła, że została dotknięta kryzysem płynności finansowej. Firma twierdziła, że wniosek miał na celu zapewnienie jej czasu niezbędnego do zakończenia procesu z podmiotami strategicznymi.
Wcześniej w czerwcu ogłosiła, że przeprowadza restrukturyzację i poszukuje nowych inwestorów, po tym jak klienci ograniczyli swoje plany w związku z zawirowaniami geopolitycznymi. Szacuje się, że firma zwolniła ponad 100 pracowników, co stanowi ponad 20% jej całkowitej siły roboczej liczącej około 500 osób. Jednak w raporcie izraelskiego portalu Calcalist Ctech opublikowanym 30 czerwca podano, że połowa pozostałych pracowników otrzymała w tym momencie wypowiedzenia.
Globes poinformował 10 lipca, że zgodnie z wnioskiem firmy Landa o ochronę przed wierzycielami, zadłużenie wynosi 1,7 mld NIS (1,86 mld zł). Wierzyciele reprezentujący 900 mln NIS z tej kwoty, poparli wniosek. Zadłużenie wobec inwestorów firmy, które według Globes stanowi większość zobowiązań, wynika z udzielonych pożyczek. Celem firmy Landa jest osiągnięcie porozumienia z nabywcą, a obecnie z firmą kontaktuje się kilka zainteresowanych stron.
Opracowano na podstawie informacji dziennika Globes