Jakość ważniejsza od skali – drugi Diamant w drukarni Wydawnictwa Jedność
31 maj 2026 23:51

Drukarnia im. Adama Półtawskiego, należąca do Wydawnictwa Jedność w Kielcach, od lat konsekwentnie rozwija swój park maszynowy, stawiając nie na wielkość, lecz na jakość, innowacje i niezawodność. Po ubiegłorocznej rozmowie z dyrektorem wydawnictwa, ks. Leszkiem Skorupą, podczas której podkreślał on, że firma „nie ma zapędów do wielkości, ale do jakości i innowacji”, przyszedł czas na kolejną inwestycję potwierdzającą tę filozofię. Do introligatorni drukarni trafiła nowa linia do oprawy twardej Müller Martini Diamant MC60.

Rok temu, odwiedzając kielecką drukarnię, pisaliśmy o przedsiębiorstwie, które od ponad stu lat łączy tradycję z nowoczesnością, a działalność wydawniczą z komercyjną produkcją poligraficzną. Wówczas uwagę zwracał imponujący park maszynowy, rozwijany konsekwentnie od momentu przeprowadzki do obecnej siedziby przy ul. Krakowskiej. Jak podkreślał ks. Leszek Skorupa, firma realizuje zarówno własne publikacje religijne, jak i zlecenia dla polskich oraz zagranicznych wydawnictw, nieustannie podnosząc poziom jakości i zakres oferowanych uszlachetnień. Nowa inwestycja jest kolejnym krokiem na tej drodze.

  Drugie serce oprawy twardej

Zakupiona linia Müller Martini Diamant MC60  nie zastąpiła dotychczas eksploatowanej maszyny. Przeciwnie, została zainstalowana jako druga linia do opraw twardych, zwiększając możliwości produkcyjne zakładu i zapewniając większą elastyczność organizacyjną. Gdybyśmy chcieli zainwestować w nową maszynę, która miałaby zastąpić poprzednią, musiałaby przejąć sto procent jej obciążenia. Tymczasem linia do oprawy twardej od wielu miesięcy jest u nas bardzo mocno wykorzystywana. Są okresy, gdy udział oprawy twardej w naszej produkcji przekracza 80%, ale praktycznie zawsze jest wyższy niż 50% – mówi Michał Bąk, kierownik introligatorni w Drukarni im. Adama Półtawskiego.

Jak dodaje, mimo obserwowanego od lat spadku średnich nakładów książek, segment opraw twardych pozostaje bardzo stabilny: Nakłady rzeczywiście maleją, ale jednocześnie rosną oczekiwania jakościowe. Coraz większą rolę odgrywają uszlachetnienia, lakierowanie, tłoczenia czy drukowane brzegi. Statystycznie nadal produkujemy więcej książek w oprawie twardej niż można by się spodziewać.

Automatyzacja zamiast kompromisów

Model Diamant MC60 należy do najnowszej generacji linii do oprawy twardej oferowanych przez Müller Martini. Producent podkreśla wysoki poziom automatyzacji, krótkie czasy przezbrojeń oraz możliwość realizacji zarówno krótkich, jak i średnich nakładów przy zachowaniu wysokiej jakości wykonania. W przypadku drukarni Wydawnictwa Jedność kluczowym argumentem nie była jednak sama wydajność. Największe znaczenie ma dla mnie zapewnienie płynności produkcji. Do tej pory oprawa twarda była naszym wąskim gardłem. Jeśli wszystko działało idealnie, nie było problemu, ale w praktyce rzadko tak bywa. Zdarzają się przestoje, awarie czy spiętrzenia produkcji. Ta maszyna ma sprawić, że będziemy mogli spokojniej planować realizację zleceń i terminowo wykonywać założone plany produkcyjne – podkreśla Michał Bąk.

Nowa maszyna jest również znacznie bardziej zautomatyzowana od starszej konstrukcji.

Na końcu otrzymujemy taką samą książkę, ale droga dojścia do tego efektu jest zdecydowanie krótsza i przyjemniejsza dla operatora. To trochę jak porównanie dwóch samochodów tego samego modelu, ale oddzielonych kilkunastoma latami rozwoju technologicznego. Zasada działania pozostaje taka sama, ale komfort pracy jest zupełnie inny – dodaje kierownik introligatorni.

Operatorzy już wybrali

Choć każda nowa technologia wymaga okresu adaptacji, reakcja zespołu okazała się bardzo pozytywna. Mamy czterech operatorów i najlepszym dowodem na jakość tej maszyny jest fakt, że każdy z nich chce na niej pracować. Nikt nie zgłasza zastrzeżeń. Wiedzą, że nowa maszyna daje większy komfort pracy i pozwala ograniczyć część czynności kontrolnych, choć oczywiście operator zawsze musi zachować pełną czujność – mówi Michał Bąk. – Nie bez znaczenia pozostaje także wsparcie producenta. Kontakt z serwisem oceniam bardzo dobrze. Wszystkie problemy wykryte podczas montażu i rozruchu są na bieżąco rozwiązywane. Najważniejsze jest to, że reakcja jest szybka.

Inwestycja w spokój

Inwestycja w nową linię wpisuje się w szersze zmiany zachodzące na rynku książki. Jak podkreśla ks. Leszek Skorupa, klienci coraz częściej oczekują nie tylko wysokiej jakości druku, lecz także zaawansowanych uszlachetnień: Widać wyraźnie rosnącą popularność drukowanych brzegów książek. Bardzo mocno rozwijają się również lakiery 3D, różnego rodzaju tłoczenia i efekty specjalne. Książka staje się produktem premium i to właśnie jakość wykonania coraz częściej decyduje o jej atrakcyjności.

To szczególnie istotne dla drukarni obsługującej wymagających klientów z Polski i zagranicy. Eksport nadal odpowiada za ok. 30% produkcji, podobnie jak przed rokiem, a wśród odbiorców znajdują się renomowane wydawnictwa z Niemiec, Francji i innych krajów europejskich.

Nowa linia Müller Martini jest również elementem szerszej strategii rozwoju zakładu.

Najważniejszym kierunkiem jest dziś automatyzacja. Powód jest prosty – coraz trudniej znaleźć ludzi do pracy. Dlatego przy każdej inwestycji najpierw sprawdzamy, czy dane zadanie można zautomatyzować. Dopiero jeśli to niemożliwe, szukamy dodatkowych pracowników – wyjaśnia Michał Bąk.

Jednocześnie kierownictwo drukarni podkreśla, że wdrażanie automatyzacji nie oznacza rezygnacji z odpowiedzialności społecznej. Od lat staramy się tworzyć stabilne i bezpieczne miejsca pracy. Automatyzacja ma pomagać ludziom, a nie zastępować ich za wszelką cenę. Są procesy, w których czynnik ludzki pozostaje niezastąpiony – dodaje ks. Leszek Skorupa. – Nigdy nie zależało nam na tym, by być największym zakładem poligraficznym w Polsce. Naszym celem jest natomiast utrzymywanie wysokiej jakości, wdrażanie nowoczesnych technologii i zapewnienie klientom możliwie szerokiego zakresu usług pod jednym dachem. Dziś największym wyzwaniem dla całej branży staje się dostępność pracowników, dlatego coraz większą uwagę poświęcamy automatyzacji procesów. Każdą nową inwestycję analizujemy nie tylko pod kątem wydajności, ale również tego, jak może poprawić organizację pracy i zwiększyć stabilność produkcji. W najbliższych latach chcemy nadal rozwijać zarówno obszar introligatorni, jak i rozwiązań cyfrowych oraz uszlachetnień, bo to właśnie tam widzimy największy potencjał wzrostu i budowania przewagi konkurencyjnej. Jednocześnie nie zamierzamy rezygnować z wartości, które towarzyszą nam od początku – odpowiedzialności za ludzi, jakości wykonania i etycznego podejścia do biznesu.

Wydawnictwo Jedność od lat rozwija się metodą małych, ale konsekwentnych kroków. Nowa linia Müller Martini Diamant MC60 jest kolejnym z nich. Nie zmienia kierunku, w którym podąża drukarnia, ale daje jej większą swobodę działania w segmencie opraw twardych, który pozostaje jednym z filarów działalności zakładu. A w dzisiejszych realiach rynku poligraficznego właśnie takie inwestycje – poprawiające organizację pracy, niezawodność i jakość – często okazują się najważniejsze.

Anna Naruszko