Heidelberg Days 2026 odbyły się pod hasłem „Moving Print Forward”. W ramach prezentacji i pokazów na żywo producent maszyn drukujących przedstawił kierunki rozwoju druku akcydensowego i opakowaniowego. Na marginesie wydarzenia Knud Wassermann, redaktor zaprzyjaźnionego z naszą redakcją austriackiego pisma „Graphische Revue” rozmawiał z dr. Davidem Schmeddingiem, członkiem zarządu ds. technologii i sprzedaży, o sytuacji geopolitycznej, ogólnym rozwoju rynku poligraficznego, postępującej cyfryzacji oraz hybrydowej produkcji drukarskiej.
Knud Wassermann: Od początku lat 2000 globalne kryzysy pojawiają się w coraz krótszych odstępach czasu. Jak zarządzać firmą w takich warunkach?
Dr David Schmedding: Długoterminowe planowanie stało się znacznie trudniejsze, więc trzeba działać bardziej z perspektywy bieżącej sytuacji. Wystarczy spojrzeć na to, co wydarzyło się w ciągu ostatniego roku w kwestii ceł w Stanach Zjednoczonych. Do tego dochodzi wojna z udziałem Iranu. Oznacza to, że musimy nadal pracować nad naszą elastycznością i kontrolować koszty. Jednakże kwestie kosztów i efektywności są kluczowymi wyzwaniami całej branży. Szczególnie rosnące koszty energii i działalności operacyjnej wywierają presję na drukarnie. HEIDELBERG odpowiada na te wyzwania poprzez zwiększanie wydajności, automatyzację oraz cyfrowe workflow, które obniżają całkowity koszt produkcji. Jednocześnie HEIDELBERG jest doskonale przygotowany pod względem sprzedaży i serwisu na całym świecie, dzięki czemu pozostaje bardzo blisko klientów.
Jak ocenia Pan przyszłą rolę druku w obecnej sytuacji?
Dr David Schmedding: Znaczenie gospodarcze druku pozostaje wysokie. Globalna wartość rynku druku nadal wynosi ok. 400 mld
euro rocznie, przy czym szczególnie druk opakowań odgrywa rolę światowego motoru wzrostu i rozwija się w tempie ok. 2% rocznie. Wzrost ten jest napędzany przez globalne trendy, takie jak rosnąca liczba ludności oraz stały wzrost zapotrzebowania na opakowania papierowe. Ważnym rynkiem są Chiny, gdzie niemal połowa całego rynku poligraficznego przypada na opakowania. Do tego dochodzą atrakcyjne regiony wzrostu, takie jak Indie czy Ameryka Łacińska, korzystające ze znaczącego wzrostu PKB. Dla konsumentów druk zachowuje szczególne znaczenie, ponieważ drukowane produkty, zwłaszcza opakowania, są nieodzownym elementem codziennego życia. Druk jest widoczny, namacalny, często zrównoważony środowiskowo i budzi zaufanie w komunikacji marek oraz prezentacji produktów. W Europie rynek nadal się konsoliduje, a liczba przedsiębiorstw maleje. Firmy, które inwestują, przejmują kolejne wolumeny produkcji, a koncentracja rynku rośnie. Przykładowo w segmencie książek znaczna część produkcji została przeniesiona do krajów Europy Centralnej i Wschodniej (red. - Polska jest w tym segmencie produkcji liderem). Cieszy nas fakt, że w ostatnim czasie sprzedaliśmy szereg maszyn Speedmaster XL 106, także do druku akcydensowego. Nadal istnieje zapotrzebowanie na druk oraz na nasze rozwiązania służące efektywnej produkcji. Jeśli spojrzymy na druk cyfrowy, rozwija się on przede wszystkim w segmencie akcydensowym. Zarówno sprzedaż systemów, jak i wolumen produkcji cyfrowej rozwijają się dla HEIDELBERG bardzo pozytywnie. Chodzi tu przede wszystkim o krótkie serie, personalizację i produkcję na zamówienie.
Czy oznacza to, że przyszłość należy do produkcji hybrydowej?
Dr David Schmedding: W druku akcydensowym zdecydowanie stawiamy na produkcję hybrydową i nie jest to wizja przyszłości, lecz rzeczywistość już dziś. Połączenie druku cyfrowego i offsetowego jest obecnie kluczem do sukcesu. Punktem wyjścia są workflow Prinect i TouchFree, następnie cyfrowe systemy drukujące wykorzystujące technologie tonerową i atramentową, a także procesy wykończeniowe realizowane online, nearline i offline. Offset natomiast pozostaje niezastąpiony przy dużych nakładach. Szczególną przewagę konkurencyjną widzimy w opartym na sztucznej inteligencji workflow TouchFree. Potwierdzają to pierwsze instalacje. Dzięki narzędziom AI nasi klienci mogą produkować znacznie efektywniej. TouchFree automatycznie wybiera najtańszą ścieżkę produkcji na podstawie danych z drukarni dostępnych w czasie rzeczywistym. W HEIDELBERG będziemy jeszcze intensywniej zajmować się tematami sztucznej inteligencji i robotyki. Już teraz wykonaliśmy ogromną pracę w obszarze AI – zarówno w workflow, jak i w portalu klienta. Musimy jednak jeszcze skuteczniej komunikować te działania rynkowi i podkreślać korzyści dla klientów. Równie zdecydowanie będziemy rozwijać automatyzację opartą na robotyce. Już dziś w naszym showroomie można zobaczyć roboty obsługujące nakładanie i odbiór arkuszy czy autonomiczne systemy transportowe. To jednak dopiero początek – zamierzamy bardzo intensywnie inwestować w oba obszary.
Jeżeli to dopiero początek, to gdzie znajdziemy się na końcu tej drogi?
Dr David Schmedding: Osobiście uważam, że w przyszłości również roboty humanoidalne będą odgrywać rolę w przemyśle poligraficznym. Nie w ciągu najbliższych trzech lat, ale w perspektywie średnioterminowej będą wykonywać określone zadania w drukarniach. Jednym z obszarów jest logistyka materiałów. Może nie we wszystkich krajach, ale z pewnością tam, gdzie koszty pracy są wysokie. Za ok. dziesięć lat roboty humanoidalne będą stałym elementem branży poligraficznej.
HEIDELBERG bardzo mocno promuje koncepcję rozwiązań end-to-end. Co oznacza to dla klienta i jak rynek reaguje na tę ofertę?
Dr David Schmedding: End-to-end oznacza logiczne połączenie wszystkich elementów procesu – od przygotowalni, przez druk, wykańczanie, aż po wysyłkę – w jeden system i jedno środowisko produkcyjne.
Różnica w stosunku do wcześniejszych rozwiązań polega na tym, że możliwa jest integracja urządzeń różnych producentów w ramach jednego workflow. Pokazujemy to m.in. w druku cyfrowym za pomocą systemów Versafire i Jetfire 50. Warto przypomnieć, że Versafire jest obecny na rynku już od 15 lat, a ponad 3500 instalacji pozwoliło nam zgromadzić ogromną wiedzę dotyczącą integracji druku cyfrowego z workflow.
Podobnie jest w offsecie. Przykładowo łączymy maszyny Speedmaster XL 106 z automatycznymi systemami wymiany roli firmy Contiweb. To samo dotyczy druku opakowań. Integrujemy rozwiązania partnerów, takich jak MK Masterwork w obróbce po druku czy Solenis w obszarze opakowań giętkich. Jako integrator systemów musimy pozostawać otwarci na współpracę z wieloma partnerami, aby tworzyć praktyczne rozwiązania kompleksowe. Naszym celem jest integracja całego łańcucha wartości ponad granicami poszczególnych producentów z korzyścią dla klientów.
Czy potrzebne są nowe standardy wymiany danych?
Dr David Schmedding: To rzeczywiście temat, z którym branża będzie musiała się zmierzyć. Dzięki zawieranym partnerstwom otworzyliśmy już pewne drzwi. Na razie jednak nie istnieją powszechnie przyjęte standardy. Branża poligraficzna przez wiele lat funkcjonowała w zamkniętych ekosystemach poszczególnych producentów. To jednak stopniowo się zmienia i w najbliższych latach będziemy mogli korzystać z bardziej uniwersalnych standardów przemysłowych.
HEIDELBERG znacząco rozbudował swoje cyfrowe środowisko. Czy są jeszcze obszary wymagające uzupełnienia?
Dr David Schmedding: Nasz cyfrowy ekosystem dla hybrydowej produkcji end-to-end jest pod tym względem unikalny w branży. Łączy urządzenia drukujące i introligatorskie, oprogramowanie Prinect, materiały eksploatacyjne oraz usługi serwisowe i szkoleniowe. Kluczową technologią pozostają Prinect i TouchFree. Portal klienta HEIDELBERG stanowi centralny punkt dostępu do tego świata. Krok po kroku rozszerzamy ten ekosystem zarówno dzięki własnym rozwiązaniom, jak i we współpracy z partnerami takimi jak Canon, Ricoh, C.P. Bourg, Technau i wieloma innymi. Kolejnym ważnym etapem będzie integracja Jetfire 75 z tym środowiskiem. Rozwój trwa nieprzerwanie, a naszym celem pozostaje dostarczanie klientom wymiernej i trwałej wartości.
Czy są jeszcze inne obszary podstawowej działalności, w których HEIDELBERG widzi szanse rozwoju?
Dr David Schmedding: Obecnie bardzo dokładnie analizujemy nasze portfolio i rozwijamy koncepcję integracji systemowej. Nasze podejście zaprezentowaliśmy podczas targów interpack w Düsseldorfie. Analizujemy procesy poprzedzające druk i następujące po nim, aby sprawdzić, które z nich można włączyć do naszego ekosystemu poprzez współpracę partnerską.
Naszą wizją jest tworzenie wspólnie z partnerami kompleksowych rozwiązań end-to-end dla produkcji opakowań, wykraczających poza sam proces drukowania.
Równolegle rozwijamy rozwiązania związane z ochroną marek i produktów. Już dziś oferujemy technologie wykorzystywane m.in. przy produkcji dokumentów tożsamości. Z perspektywy HEIDELBERG druk zabezpieczony jest rentowną i perspektywiczną niszą, w której zamierzamy zwiększać swoją aktywność.
Dziękuję za rozmowę!
Rozmawiał Knud Wassermann
Tłumaczenie: AN