Firma Römer Etikett wykorzystuje technologię firmy Martin Automatic
23 mar 2026 12:04

Zlokalizowana w malowniczym uniwersyteckim miasteczku Marburg – godzinę drogi na południe od Frankfurtu – niemiecka firma Römer Etikett od 2011 r. wchodzi w skład Grupy Watershed, której główna siedziba mieści się w Dublinie. W skład Grupy wchodzi obecnie siedem zakładów zlokalizowanych w całej Europie. Choć każdy z nich zachowuje własną tożsamość oraz funkcjonuje jako samodzielna jednostka biznesowa, między firmami istnieją bliskie relacje robocze. Dzięki nim możliwe jest dzielenie się wiedzą, wspólne rozwiązywanie problemów i – co istotne – planowanie pracy niezależnie od przebiegu państwowych granic, tak, jak jest w danym momencie najwygodniej.

Jednym z kluczowych elementów wspomnianej polityki jest standaryzacja Grupy zgodnie z technologią fleksograficzną firmy Mark Andy, z szerokim portfolio maszyn drukujących serii Performance tego amerykańskiego producenta, w tym z dwiema ośmiokolorowymi maszynami P5 pracującymi w zakładzie firmy Römer. Cenione za łatwość przygotowania do druku oraz prędkość produkcji na różnorodnych podłożach i przy realizacji różnych zleceń, maszyny P5 zapewniły znaczący wzrost wydajności, podkreśla Claus Schüring, dyrektor generalny zakładu w Marburgu.

Oprócz szybkich narządów nowych zleceń i zdolności do drukowania z dużą prędkością punktów wysokiej jakości, maszyny firmy Mark Andy generują znacznie mniej materiału odpadowego niż cokolwiek, z czym miałem dotychczas do czynienia. To kazało mi przemyśleć kwestię pracy w trybie ciągłym – wyjaśnia. W czasie gdy cała branża uważa rekrutację i utrzymanie wykwalifikowanych pracowników za coraz trudniejsze zadanie, dążenie do podnoszenia poziomu automatyzacji wydaje się nieuniknione.

Uważam, że zgodnie z naturalną koleją rzeczy automatyzację najlepiej zacząć od początku, dlatego pierwszym punktem na mojej liście technologicznych zakupów była automatyka odwijania i sklejania, a jest to obszar, w którym – jak się przekonałem, oglądając liczne instalacje na maszynach etykietowych na całym świecie – firma Martin Automatic nie ma poważnej konkurencji – mówi Claus Schüring i dodaje, że negocjacje z amerykańskim producentem rozpoczęły się już w 2024 r.

Bernd Schopferer, menedżer do spraw sprzedaży na Europę w firmie Martin Automatic, dodaje: Wiedzieliśmy dokładnie, czego potrzebuje firma Römer, ponieważ zamontowaliśmy niezliczoną liczbę naszych modeli MBS w maszynach etykietowych wszystkich głównych producentów. Wyzwaniem był sam zakład, który wymagał w pewnej mierze improwizacji i dopasowania, co zresztą sprawiło przyjemność naszemu zespołowi projektowemu. Zakład w Marburgu jest posadowiony na stromym wzgórzu i dlatego jego hala produkcyjna mieści się na kilku poziomach. Dodatkowo maszyna P5, której automatyzację przewidziano, została wciśnięta między ściany a filary nośne.

Zastosowano rozwiązanie niezwykłe, wręcz unikalne dla branży etykietowej, z którym jednak zespół firmy Martin miał już do czynienia przy dostawach swoich rozwiązań dla innych branż. Zainstalowany w firmie Römer odwijak non stop MBS ze sklejarką zostawia przejście dla pracowników między kompensatorem a podajnikiem maszyny, bowiem wstęga materiału została poprowadzona pomostem ponad głowami. Byłem pod bardzo dużym wrażeniem tego, jak szybko i sprawnie przebiegła instalacja, biorąc pod uwagę ograniczoną dostępną przestrzeń. Technicy firmy Martin wykazali się wyjątkowym profesjonalizmem, również w trakcie szkolenia operatorów, zwłaszcza że na naszej hali produkcyjnej mówimy kilkoma różnymi językami – podkreśla Schüring.

Technologia firmy Martin, którą zainstalowano w zakładzie Römer Etikett, to w pełni wyposażony model MBS, który pozwala na automatyczną wymianę roli przy prędkościach produkcyjnych do 150 m/min, standardowo wyposażony w system Martin EOPP, prowadzący operatora przez proces przygotowania do sklejania. Wypowiadając się w imieniu firmy Martin, Bernd Schopferer powiedział: Podstawową zasadą pracy w trybie ciągłym jest automatyczna zmiana roli i Claus Schüring dostrzegł to od razu. Pozwala ona nie tylko zaoszczędzić czas i pieniądze, ale dodatkowo zapewnia bardziej spójną jakość druku, ponieważ umożliwia pracę maszyny ze stałą prędkością.

Pozwoliło to firmie Römer zastosować role materiału o długości 4000 m – zamiast dwukrotnie krótszych, jakich używano wcześniej – zaś odwijak non stop dodatkowo ułatwia korzystanie z mniejszych, częściowo zużytych rolek, co nie miałoby ekonomicznego uzasadnienia przy zastosowaniu standardowego odwijaka jednoosiowego. Według Schüringa jest to zarówno bardziej opłacalne, jak i oszczędza ludzką pracę. Rolki są dostarczane i przechowywane pionowo, co znacznie ułatwia przenoszenie i załadunek, a dzięki urządzeniu Martin MBS możemy je wymieniać szybko i łatwo, pomimo ich rozmiaru i ciężaru.

Wstępne wyniki pracy w trybie ciągłym wskazują na oszczędność co najmniej jednej godziny dziennie dzięki sklejarce firmy Martin. Ponieważ maszyna Mark Andy P5 jest teraz w pełni wyposażona w system ciągłego usuwania ażuru, stuprocentową inspekcję wizyjną oraz technologię automatycznej wieży nawijającej dostarczającej gotowe role, firma Römer wierzy, że liczba ta będzie większa. W planie inwestycyjnym o wartości 500 tys. euro uwzględniono również szeroko zakrojone szkolenie operatorów i zdobywanie praktycznego doświadczenia w obsłudze w pełni zautomatyzowanej linii do druku, w celu zapewnienia maksymalnych korzyści z punktu widzenia wydajności.

Krótki czas zwrotu z inwestycji stanowi przekonujący argument za sprzętem firmy Martin – określa Schüring, z czym zgadza się Bernd Schopferer: Nie widzę sensu instalowania maszyny etykietowej w jakimkolwiek rozmiarze lub dowolnej prędkości roboczej bez automatycznego odwijania, sklejania i przewijania – wszystkie one poprawiają jakość i wydajność – a zatem i wynik finansowy – mówi ten ostatni. To pierwsza instalacja technologii firmy Martin Automatic w Grupie Watershed. Bernd Schopferer jest przekonany, że gdy tylko potwierdzi swoją przydatność, kolejne instalacje będą kwestią czasu.

Opracowano na podstawie informacji firmy Martin Automatic

Tłumaczenie: TK