Najbardziej zagadkowa księga świata zostanie wydana
6 gru 2016 15:00

Manuskrypt Voynicha – w wersji spolszczonej znany jako Rękopis Wojnicza – to, jak podaje Wikipedia, pergaminowa księga oprawiona w skórę, składająca się pierwotnie ze 136 dwustronnie zapisanych welinowych kart formatu 15x22,5 cm, pokrytych rysunkami, wykresami i niezrozumiałym pismem. Nazwę zawdzięcza odkrywcy Wilfriedowi M. Voynichowi (Michałowi Wojniczowi), antykwariuszowi i kolekcjonerowi polskiego pochodzenia, który w 1912 r. nabył rękopis od jezuitów z willi Mondragone we Frascati. Uchodzi za jeden z najbardziej tajemniczych rękopiśmiennych zabytków średniowiecza, ponieważ jego autor, pismo oraz język do dziś pozostają nieznane. Rękopis Voynicha był i jest przedmiotem intensywnych badań, prowadzonych przez profesjonalnych kryptologów i amatorów, m.in. przez uznanych amerykańskich i brytyjskich specjalistów od łamania kodów, którzy działali podczas II wojny światowej (żadnemu z nich nie udało się rozszyfrować ani jednego słowa). Manuskrypt Voynicha znajduje się od roku 1969 w zbiorach biblioteki Uniwersytetu Yale. Wielu wydawców z całego świata ubiegało się o prawa do jego reprodukcji. Ostatecznie do wydania kopii tego średniowiecznego dzieła została wybrana przez Uniwersytet Yale hiszpańska oficyna Siloe z siedzibą w Burgos, specjalizująca się w wydawaniu starych książek i wielokrotnie nagradzana przez ministerstwo kultury Hiszpanii za swoją pracę edytorską. Juan Jose Garcia Gil, dyrektor wydawnictwa Siloe, jest jedną z niewielu osób na świecie, które miały okazję dotknąć słynnego rękopisu. Jak mówi: Manuskrypt Voynicha jest dziełem bardzo ciekawym, którego autor zabrał sekret do grobu, skazując nas – jak dotychczas – na wieczne domysły. Jak już wspomniano, żadnemu kryptografowi (kryptografia jest dziedziną kryptologii) ani lingwiście nie udało się rozszyfrować języka używanego w rękopisie. Z kolei ilustracje, przedstawiające zarówno rośliny, jak i nagie kobiety czy też rysunki ezoteryczne, także nie dają wystarczających wskazówek co do zawartości dzieła. Czy są w nim opisane procesy alchemiczne, czy też jest to dzieło medyczne – hipotezy pozostają otwarte. Jak przypomina dyrektor Gil, niektórzy specjaliści sugerowali, że jest to młodzieńcze dzieło Leonarda da Vinci, a najbardziej szalone hipotezy mówią o jego pochodzeniu z innej planety. Jednakże badania pergaminu, na którym spisano rękopis, przeprowadzone metodą datowania radiowęglowego w latach 2009-2011 przez specjalistów z University of Arizona wykazały, że powstał on między rokiem 1404 a 1438, co wyklucza autorstwo Leonarda da Vinci. Wydawnictwu Siloe powierzono teraz misję zreprodukowania manuskryptu z najdrobniejszymi szczegółami. Jego dyrektor tłumaczy: Opracować faksymile nie jest łatwo. Jedna z największych trudności polega na odtworzeniu zniszczeń, jakie powstały w książce wraz z upływem czasu, i oddaniu pierwotnego wyglądu oryginału (liczącego sobie blisko 600 lat!). Oryginalny pergamin ma zarówno dziury, jak i strony już odrestaurowane. Strony, które są składane nawet sześciokrotnie, stanowią specjalną trudność. Rękopis jest zniszczony i został w mniejszym lub większym stopniu odrestaurowany w różnych miejscach. 898 egzemplarzy ma zostać opublikowanych w końcu 2017 roku. Cena jednego powinna wynosić 7000-8000 euro, jednakże może się zmieniać w miarę postępu prac wydawniczych. Wierne kopie pozwolą udostępnić specjalistom i wszystkim zainteresowanym to wyjątkowe dzieło, którego wyniesienie z biblioteki do tej pory było nie do pomyślenia ze względu na jego bezpieczeństwo i możliwość uszkodzenia. Dotychczas – pomimo wielu próśb z całego świata – oryginał tylko raz opuścił swoją szkatułkę: został przetransportowany do Waszyngtonu na wystawę poświęconą Szekspirowi w Folger Library – mówi Juan Jose Garcia Gil. Wydawca ma też nadzieję, że ta wyjątkowa edycja pozwoli uchylić rąbka tajemnicy związanej z najbardziej zagadkową księgą świata. Na podstawie graphiline.com i Wikipedii opracowała IZ

cript>