Problemy globalnego łańcucha nadal dotykają producentów farb
15 wrz 2021 08:28

Globalna pandemia koronawirusa niezmiennie wpływa na światowe łańcuchy dostaw i powoduje poważne problemy dla producentów farb do druku. Dostępność towarów podczas pandemii została znacznie ograniczona, a będące jej rezultatem zakłócenia mają bezprecedensowy charakter. 

Dostawcy z branży poligraficznej doświadczyli poważnych zakłóceń łańcucha dostaw. Wszystkie indeksy dla tego sektora informują o stałym wzroście opóźnień, a na wielu trasach w ostatnich miesiącach odnotowano nowe rekordowe wartości pod tym względem.

Te zakłócenia są wynikiem problemów z przepustowością operacyjną obserwowaną w wielu międzynarodowych portach. Połączenie pandemii COVID utrudniającej ich działalność oraz generalnego braku kontenerów wywiera olbrzymią presję na firmach pragnących zabezpieczyć przestrzeń towarową na frachtowcach. 

Vijay Patel, dyrektor ds. Globalnego Łańcucha Dostaw w firmie Flint CPS, stwierdził, że w chwili obecnej nic nie wskazuje na to, aby sytuacja miała się w najbliższym czasie ustabilizować. Zapotrzebowanie na usługi linii żeglugowych rośnie, ponieważ zwiększony popyt napędzany otwarciem gospodarek i bezprecedensowym dopływem 

pieniądza do różnych sektorów w ubiegłym roku stworzył doskonałe warunki do powstania zakłóceń w łańcuchu dostaw. Podczas gdy istnieje popyt na rynku i gotowość do zapłaty, nie ma bodźca dla przewoźników, aby złagodzić sytuację.

Z punktu widzenia Flint CPS odbiło się to bezpośrednio na dostawach materiałów do Europy i Ameryki Północnej z rynków azjatyckich. Patel kontynuuje: Aby złagodzić ten wpływ, zwiększyliśmy lokalne zapasy kluczowych materiałów, by uzyskać pewną elastyczność dostaw z Azji. Współpracujemy również z partnerami logistycznymi w celu zapewnienia dostępności kontenerów i dokonujemy przeglądu alternatywnych materiałów z rynków lokalnych, aby zmniejszyć obciążenie związane z wymogami transportu żeglugowego.

Zakłócenia logistyczne nie ograniczają się niestety tylko do frachtu morskiego. W 2. kwartale 2021 r. europejski rynek transportu drogowego został uznany za działający poniżej swego potencjału, a o „niedoborach” mówi się również w kontekście innych przejawów działalności logistycznej. Występował i nadal występuje na dużą skalę niedobór kierowców i sprzętu, co ma bezpośredni wpływ na jakość, terminowość i niezawodność dostaw. 

W Europie Flint CPS nadal obserwuje duży wzrost zapotrzebowania na usługi logistyczne; 2. kwartał przyniósł kolejne wyzwania, ponieważ popyt nadal przekraczał dostępne możliwości transportowe. Ostatnie wysokie wzrosty na rynku ropy Brent i WTI miały negatywny wpływ na ogólny wzrost kosztów związanych z dopłatami do oleju napędowego. Zarówno Brent, jak i WTI wzrosły średnio o około 20 proc. w stosunku do końca 1. kwartału 2021 r. i o 45 proc. w stosunku do końca 2020 r. Tendencja ta ma się utrzymać do końca roku.

Zdaniem Patela: Powyższe kwestie mają również bezpośredni wpływ na łańcuchy dostaw naszych dostawców, a w połączeniu z różnymi problemami rynkowymi i materiałowymi wpływają na ich usługi dostawcze i ceny. W wielu sektorach zaobserwowaliśmy działanie sił wyższych, a dostawcy są skłonni zagwarantować jedynie ustalone warunki dotyczące ich zdolności przewozowych. Globalna logistyka, ograniczenia w dostawach ropy naftowej i surowców oraz wzrost cen spowodowały, że koszty zostały przeniesione na cały łańcuch dostaw. Przewidujemy, że zakłócenia i ich wpływ na koszty potrwają co najmniej do końca roku, a w ich wyniku nastąpi dalszy wzrost cen.

Te przewidywania szybko się sprawdziły. Firma hubergroup już zapowiedziała globalną podwyżkę cen swoich produktów, uzasadniając decyzję „olbrzymim wzrostem” opłat za surowce i koszty transportu. Poprzednia dopłata do cen produktów spółki z siedzibą w Niemczech miała miejsce w maju br. i była związana z gwałtownym wzrostem kosztów w łańcuchu dostaw. 

hubergroup produkuje farby drukarskie do różnych zastosowań, w tym do druku komercyjnego, offsetu zwojowego i produkcji opakowań, a także lakiery i kleje PI do opakowań. 

Przedsiębiorstwo stwierdziło, że przemysł farb do druku poważnie ucierpiał z powodu rosnących kosztów transportu i kluczowych surowców, w tym pigmentów takich jak dwutlenek tytanu, a także żywic i rozpuszczalników. Podkreśliło, że było zmuszone do podwyżki cen mimo prób pozyskania alternatywnych surowców oraz poszukiwania innych źródeł zaopatrzenia. 

Dyrektor generalny Heiner Klokkers zaznaczył, że satysfakcja klientów jest głównym priorytetem firmy. Aby upewnić się, że w przyszłości będziemy w stanie dalej oferować im najwyższej jakości farby do druku i surowce, w obecnej sytuacji jest niestety konieczne odzwierciedlenie znacznie wyższych kosztów zaopatrzenia w cenach naszych produktów – stwierdził. – Nasz personel w terenie będzie wkrótce osobiście informował klientów o konkretnych działaniach i naturalnie będzie dostępny, by w każdej chwili odpowiedzieć na pytania.

W lipcu br. organizacja British Coatings Federation ogłosiła, że perspektywy dla branży farb drukarskich pozostają pesymistyczne ze względu na spadek popytu. Na początku roku BCF ostrzegła, że dostępność surowców i podwyżki cen mogą stać się „największym problemem” w 2021 r. Od początku roku branżowi dostawcy farb, papieru, płyt drukowych i materiałów eksploatacyjnych (np. cylindrów drukowych) wielokrotnie podnosili ceny i wprowadzali dopłaty do swoich produktów.

Opracowano na podstawie materiałów firm Flint Group i hubergroup

 

cript>