Systemy utrzymania ruchu
6 gru 2016 14:45

W ostatnim czasie przedsiębiorstwa poligraficzne coraz częściej otrzymują oferty dotyczące stosowania systemów wspomagania (CMMS – Computerised Maintenance Management System, czyli System Zarządzania Utrzymaniem Ruchu). System taki powinien obejmować przede wszystkim podstawowe funkcjonalności takie jak: - ewidencje obiektów technicznych, - gospodarka remontowa, - utrzymanie ruchu, - serwis maszyn. Konieczność wdrożenia takiego systemu wynika bezpośrednio z Dyrektywy Unii Europejskiej Nr 89/655/EWG dotyczącej minimalnych wymagań w dziedzinie bezpieczeństwa pracy. Wdrożenie tych systemów w przedsiębiorstwach nie jest niczym nowym, ponieważ już w latach 60. - 70. ubiegłego stulecia funkcjonowały bardzo podobne systemy, tak zwane PZR-y, czyli systemy planowo-zapobiegawczych remontów. Były one niezbędne w dobrze prowadzonej firmie, a w szczególności w drukarni gazetowej, gdzie konieczność ciągłego utrzymania ruchu była, jest i będzie kluczowym elementem strategii przedsiębiorstwa. Takie podejście do problemu utrzymania ruchu w drukarniach gazetowych istniało od zawsze, ponieważ wymuszał to produkt – czyli gazeta codzienna, której rytmiczne, codzienne ukazywanie się było zadaniem wręcz politycznym. Nie było możliwości, by gazeta się nie ukazała; koszty były rzeczą drugorzędną. Panowało zatem bardzo tradycyjne podejście do maszyn, które dział utrzymania ruchu za wszelką cenę utrzymywał w stałej gotowości i we w miarę dobrej kondycji. To właśnie stanowiło jedyną troskę działu utrzymania. Pochodną takiego sposobu myślenia było utrzymywanie w stałej gotowości maszyn zapasowych, które w każdej chwili gotowe byłyby podjąć zadania maszyn podstawowych. Był to system dość niezawodny, skuteczny, choć nadzwyczaj kosztowny. W ciągu ostatnich dwudziestu lat dzięki skutecznemu wdrażaniu zaawansowanych technologii drukarnie gazetowe zwiększyły wydajność, zmniejszyły koszty, poprawiły efektywność wykorzystania maszyn. Coraz bardziej rosnąca konkurencja, spełnianie oczekiwań inwestorów (udziałowców firm) oraz ekonomistów dotyczących dalszego zwiększenia wydajności i obniżenia kosztów spowodowały poszukiwanie nowych rozwiązań. Oczekiwania te w sposób oczywisty musiały dotyczyć również służb utrzymania ruchu. Z pomocą przyszedł rozwój nowoczesnych technologii wykorzystywanych w służbach utrzymania ruchu. Umożliwił on badanie funkcjonowania maszyn za pomocą termowizji, analizy np. drgań, składu chemicznego oleju, temperatury oraz innych badań nieniszczących, co w połączeniu z komputerową obróbką uzyskiwanych danych oraz odpowiednią wiedzą z dziedziny utrzymania ruchu doprowadziło do opracowania nowych systemów utrzymania ruchu. W konsekwencji sprowadza się to do wykrywania i usuwania problemów, zanim przekształcą się one w awarię, czyli niezaplanowany postój maszyn. W przypadku drukarni „Expressu Bydgoskiego” nastąpiło połączenie funkcjonującego dotychczas i dobrze sprawdzającego się systemu zaplanowanych przeglądów stałych z elementami nowego systemu utrzymania ruchu. Jego najistotniejszym elementem jest wykorzystanie zakupionego i wdrożonego przyrządu do pomiaru i nadzoru m.in. momentów obrotowych, temperatury, drgań, co pozwala na monitorowanie w sposób ciągły istotnych dla funkcjonowania maszyny Uniset 60 takich elementów jak łożyska, wały i przekładnie. Przyrząd ten także z odpowiednim wyprzedzeniem sygnalizuje mogące pojawić się uszkodzenia, tzn. pobiera informacje z przeprowadzonej analizy i porównuje z odpowiednim wzorcem zapisanym w swojej bazie danych. Bardzo istotną zaletą tego systemu jest bezinwazyjność diagnostyki. W ostatnim roku użytkowania tego przyrządu udało się wykryć i zdiagnozować kilka przypadków mających znamiona mogącej pojawić się awarii o poważnych konsekwencjach. Na przykład poddawane analizie pionowy odcinek wału i przekładnia kątowa napędzająca cylindry drukujące DE4 wykazały nieprawidłowości zaprezentowane na rysunkach 1 i 2. Wykres obrazuje w miejscu zaznaczonym strzałką amplitudę przekraczającą poziom alarmowy. Był to znaczący sygnał dla służb konserwatorskich do intensywnej obserwacji nadzorowanych elementów maszyny. Po ponownej analizie danych podjęto decyzję o koniecznej wymianie przekładni i po otrzymaniu zamówionej części przystąpiono do jej wymiany. Bezpośrednie oględziny przekładni wykazały (patrz zdjęcia 1 i 2), iż czop, na którym osadzone były łożyska, miał znamiona postępującego zużycia, co mogło w rezultacie spowodować awarię w czasie drukowania gazety, postój maszyny nawet do sześciu godzin i duże koszty. Warto podkreślić, że zastosowane rozwiązanie pozwoliło na naprawę w czasie zaplanowanym na rutynowe przeglądy i konserwacje. Inne nowe elementy w podejściu do utrzymania ruchu wiążą się z koniecznością przełamywania stereotypów dotyczących podziału pracy w drukarni pomiędzy osoby odpowiedzialne za drukowanie i osoby odpowiedzialne za naprawę maszyn. Jest to system, który można nazwać totalną prewencją, a jej kluczowy element stanowi wzbudzenie zainteresowania i udział maszynistów oraz operatorów innych urządzeń w programie usprawnień. Te bowiem osoby przede wszystkim uzyskują najszybciej informacje, które mogą przeciwdziałać awariom. W drukarni „Expressu Bydgoskiego” pewne czynności z systemu przeglądów przyporządkowano operatorom i maszynistom. Dotyczy to np. konserwacji systemów farbowych i wodnych, wymiany wałków, pomiarów średnic, pomiarów twardości gumy czy – w przypadku maszyn do wiązania – konserwacji ustników i komór z taśmą wiążącą. W przypadku transporterów Ferag dotyczy to konserwacji maszyn do nakładania oraz weryfikacji łapek. Obecnie cały system utrzymania ruchu oparty jest na służbach wewnętrznych drukarni. Możemy się jednak spodziewać, że w niedalekiej przyszłości własny serwis przedsiębiorstw zastąpiony zostanie przez usługodawców zewnętrznych, gdyż własne służby staną się zbyt kosztowne za sprawą niskiej wydajności pracy oraz coraz większej zawodności wyposażenia, co wymusi ścisłą specjalizację tych służb, na jaką firmy nie będzie stać. Coraz więcej firm proponuje zdalny serwis za pomocą modemów. Przykładem z drukarni „Expressu Bydgoskiego” jest modem do zdalnego serwisowania maszyny Uniset 60, naświetlarek CtP Agfa lub maszyn 2B. Osobiście jestem jednak za zachowaniem w drukarni własnych służb utrzymania ruchu pod warunkiem wszakże stałego ich usprawniania, szkolenia i lepszego wynagradzania. Autor jest dyrektorem drukarni Express Media

error: Kopiowanie zabronione!