TAU RSCi – przełom w produkcji etykiet 
1 Aug 2022 09:15

Sorry, this entry is only available in Polish. For the sake of viewer convenience, the content is shown below in the alternative language. You may click the link to switch the active language.

Maszyna do druku etykiet Tau RSCi firmy Durst Group zadebiutowała na rynku amerykańskim w połowie 2021 roku, gdy trafiła do firmy Accu-Label z Fort Wayne w stanie Indiana. Głównym celem tej inwestycji była transformacja z druku fleksograficznego na cyfrowy. Rok później opinia klienta na temat tego zakupu jest nad wyraz pozytywna.

Tau RSCi to prawdziwy przełom, który pomaga nam pisać kolejny rozdział w historii naszego sukcesu w cyfrowej produkcji etykiet - zapewnia prezes Dave Manning. Firma Accu-Label po raz pierwszy weszła na rynek cyfrowy sześć lat temu, korzystając z rozwiązania do drukowania etykiet innego producenta. Jednak produkcja była ograniczona do krótkich serii ze względu na stosunkowo wysokie koszty materiałów eksploatacyjnych. Od momentu zainstalowania Tau RSCi - maszyny zaprojektowanej z myślą o przemysłowym poziomie wydajności - Accu-Label jest w stanie opłacalnie realizować również średnie i długie zlecenia. Co więcej, dzięki wysoko pigmentowym atramentom UV Tau RSC firmy Durst osiągnięto nowy standard jakości. Firma zdecydowała się na wersję 20" - najszerszą z dostępnych - aby zmaksymalizować swoją wydajność.

Kierownik produkcji DJ Manning podkreśla w związku z tym, że Tau RSCi zmniejszył o połowę koszty materiałów eksploatacyjnych, a prędkość drukowania jest do pięciu razy większa w porównaniu z alternatywnymi rozwiązaniami. To właśnie takie połączenie sprawia, że Tau RSCi jest bezkonkurencyjna, jeśli chodzi o cyfrowy druk etykiet. A spójność kolorów, jaką zapewnia rozwiązanie firmy Durst, jest ogromną zaletą w przypadku powtarzających się zleceń.

Przed zakupem urządzenia Accu-Label realizowało przeciętnie 25 proc. zleceń metodą cyfrową, a pozostałe 75 proc. fleksograficzną. Do sierpnia 2021 r. udział druku cyfrowego w całkowitej produkcji wzrósł do 47 proc. - i to mimo że realizuje ją jedna maszyna Tau RSCi pracująca na jedną zmianę i nadzorowana przez jednego pracownika. Do wydrukowania mniej więcej takiego samego nakładu we fleksografii potrzeba czterech operatorów. Obecnie nasze prace są wykonywane przy użyciu technologii, która zapewnia największy zysk - potwierdza Dave Manning. Niemalże pomijalne czasy przygotowania i wysoka prędkość drukowania do 328 stóp na minutę są tu kluczowe i decydują o wydajności produkcji.

Dzięki Tau RSCi transformacja z druku fleksograficznego na cyfrowy wreszcie się rozpoczęła. Miała ona większy wpływ na nasz model biznesowy niż jakakolwiek inna dotychczasowa inwestycja  - podsumowuje DJ Manning. - Po zaledwie roku już rozważamy rychłą instalację drugiego Tau, aby umożliwić sobie ekspansję na nowe segmenty rynku.

Opracowano na podstawie informacji firmy Durst

error: Kopiowanie zabronione!
cript>