Arctic Paper po I półroczu 2010
1 wrz 2010 14:28

Arctic Paper SA wypracował w I półroczu br. przychody w wysokości 1,06 mld zł oraz zysk netto w wysokości 755 tys. zł. Pierwsze półrocze 2010 roku przyniosło duże zmiany w branży papierniczej. Większość zewnętrznych czynników, które korzystnie wpływały na osiągane w poprzednim roku wyniki, odwróciła trendy, co znalazło odzwierciedlenie w wynikach spółki. Arctic Paper podjął szereg działań, które w perspektywie kilku miesięcy mają zminimalizować wpływ niekorzystnych czynników na działalność Grupy. Obecnie trwa proces integracji papierni Grycksbo ze strukturami sprzedaży Arctic Paper. Trwają prace nad zmodyfikowaniem systemu logistycznego w Skandynawii oraz pozostałej części Europy, by wykorzystać synergię pomiędzy fabrykami w Munkedal oraz Grycksbo. Głównym czynnikiem wpływającym niekorzystnie na osiągane marże i wyniki finansowe był wzrost cen celulozy, której średnia cena wzrosła o ponad 50 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ub.r. W pierwszym kwartale Grupa odnotowała również bardzo duże wzrosty cen energii elektrycznej w Szwecji. Istotny wpływ na wyniki miały także niekorzystne trendy kursów walut. Arctic Paper zanotował w II kwartale br. wzrost wolumenu sprzedaży w porównaniu z analogicznym okresem ub.r. o ponad 44 proc. (do 195 tys. ton ze 135 tys. ton) oraz narastająco w całym 2010 roku o ponad 29 proc. (do 361 tys. ton z 279 tys. ton). Wzrost całkowitego wolumenu oraz przychodów ze sprzedaży zarówno w drugim kwartale, jak i w całym półroczu w stosunku do ub.r. wynikał przede wszystkim ze sprzedaży zrealizowanej przez AP Grycksbo, która w wynikach 2010 roku ujęta jest od 1 marca br. W celu zminimalizowania wpływu negatywnych czynników Grupa wprowadziła zmiany w polityce sprzedaży - w pierwszej kolejności podwyżki cen papieru, których wysokości są zróżnicowane w zależności od produktu, rynku i segmentu klientów. Arctic Paper ograniczył swoją obecność na rynkach, na których Grupa osiąga najmniejszą rentowność. Dodatkowo zwiększone zostały zdolności produkcyjne celulozowni w Mochenwangen o ok. 10 proc., co zmniejsza koszty związane z zakupem celulozy i makulatury w tej papierni. „Obecnie wykorzystujemy nasze moce produkcyjne w 90 proc., a utrzymujący się na zadowalającym poziomie popyt pozwala zakładać nawet pełne ich wykorzystanie. Przy oczekiwanych, niższych kosztach surowców powinno to w istotnym stopniu przełożyć się na poprawę wyników pod koniec bieżącego roku” – mówi Michał Jarczyński, prezes Arctic Paper SA. Opracowano na podstawie informacji firmy Arctic Paper

cript>