System Duplo 5000 w drukarni Nexo
25 kwi 2013 10:02

Ponad milion broszur wykonała Drukarnia Agencja Reklamy Nexo z Chrzanowa w ciągu kilku miesięcy pracy z systemem Duplo 5000. Dostawcą urządzenia była firma Tadan z Katowic - przedstawiciel firmy Duplo w Polsce Południowej. Krzysztof Pawlak, jeden z właścicieli Nexo, z uśmiechem wspomina, jak dwa lata temu odwiedził firmę Duplo Polska podczas organizowanych w jej siedzibie w Warszawie Dni Otwartych i zachwycił się urządzeniem Duplo 5000. Wtedy jednak było ono dla niego niedostępne. Nie minęło jednak wiele czasu, a firma – dzięki przemyślanym inwestycjom i ciężkiej pracy jej właścicieli (Krzysztofa Pawlaka i Dominika Kulińskiego) oraz pracowników – znacząco się rozwinęła, co pozwoliło jej na kolejne zmiany. Firma Nexo istnieje na rynku 7 lat i realizuje prace z zakresu szeroko pojętej reklamy. Działalność rozpoczęła jako agencja reklamowa, która podzlecała prace innym drukarniom, ale 3 lata temu pojawiła się tu pierwsza maszyna drukująca, a w ślad za nią kolejne urządzenia. Z czasem również system CtP firmy Kodak, który pozwolił Nexo realizować zlecenia szybciej i uniezależnił ją od innych drukarń, u których podzlecano wykonywanie płyt. „Po zakupie tego systemu okazało się, że cały proces produkcji w naszym zakładzie został znacząco przyspieszony. Jednak już wkrótce zaobserwowaliśmy, że zatrzymuje się on albo mocno zwalnia na ostatnim ogniwie, jakim była introligatornia. Owszem, staraliśmy się być jak najszybsi w tym zakresie, ale nie byliśmy w stanie uzyskać takich wyników, jak maszyna Duplo, którą wcześniej oglądałem. Dlatego powróciłem do tego tematu i razem ze wspólnikiem przyjrzeliśmy się urządzeniom do broszurowania (również konkurencyjnym). Okazało się, że żadne nie jest w stanie dorównać Duplo pod względem możliwości. (…) Zresztą znaliśmy już producenta urządzenia, bo wcześniej posiadaliśmy system Duplo starszej generacji w naszej firmie i byliśmy z niego zadowoleni”. Dlatego podjęto decyzję o zakupie systemu Duplo 5000 i niedawno rozpoczął on tu pracę. „Ta niewielka w gabarytach maszyna - prosta w obsłudze i intuicyjna - znacząco wpłynęła na usprawnienie naszego procesu produkcji – mówi Krzysztof Pawlak. - Ogromne przyspieszenie zaobserwowaliśmy już w pierwszych dniach pracy maszyny przy jednym z naszych stałych zleceń. Chodzi o około 48-stronicowy magazyn, którym wcześniej – przed zakupem Duplo – musieliśmy zajmować się od poniedziałku do soboty, angażując przy tym 5 osób. Teraz zaczynamy drukować go w czwartek, a w sobotę spokojnie wysyłamy do klienta. Co najistotniejsze - w proces końcowej obróbki zaangażowana jest zaledwie jedna osoba, która obsługuje Duplo. Takie możliwości z pewnością dają nam przewagę konkurencyjną na rynku zleceń, bo tychże zaczęło – dzięki inwestycji w Duplo - nam przybywać. Sami nawet nie spodziewaliśmy się, że dzięki systemowi 5000 pozyskamy ich tak wiele. (...)”. Opracowano na podstawie informacji firmy Duplo Polska

error: Kopiowanie zabronione!