Mniejsze straty PaperlinX
29 sie 2013 10:33

Firma PaperlinX odnotowuje powolny spadek strat, hamowany przez kryzys w Europie, który odpowiada za zmniejszenie popytu na papier. Roczne dochody przedsiębiorstwa zmniejszyły się do czerwca o 12 proc. ze stratą zysku EBIT na poziomie 21,4 mln AUD (dolarów australijskich), w porównaniu z 27,2 mln AUD rok wcześniej. „Kontynuujemy naszą strategię naprawczą, podjęliśmy też znaczące działania restrukturyzacyjne, zwłaszcza w Europie. Nasze tegoroczne wysiłki mają doprowadzić do osiągnięcia stałych oszczędności na poziomie 35-40 AUD w roku podatkowym 2014. Z myślą o ich osiągnięciu podjęliśmy trudne decyzje, ale jesteśmy przekonani, że doprowadzą one do rentowności grupy" – mówi Dave Allen, dyrektor generalny PaperlinX. Cześć obszarów już jest rentowna: Kanada, Australia, Nowa Zelandia i Azja odnotowały wzrost dochodów mimo spadających przychodów. Europa pozostaje problemem ze stratą 34,3 mln AUD (wzrost z 23,6 mln AUD) spowodowaną spadkiem sprzedaży do kwoty 1 953,7 mln AUD (2 333,8 mln USD). Nie obejmuje to wpływu z transakcji sprzedażowych na mniejszych terytoriach europejskich. Celem trwającej reorganizacji w Europie jest próba dorównania działalności Spicers Canada, wyjaśnia Andrew Price, dyrektor wykonawczy PaperlinX: „Stanowi to punkt odniesienia, jak powinna wyglądać nasza firma w przyszłości. Kierownictwo wyższego szczebla pomaga mi zmienić na lepsze europejską działalność.” Do stycznia firma PaperlinX w całej Europie zostanie podzielona na trzy zespoły produktowe (druk komercyjny, opakowania i technologie wizualne), nie zaś w odniesieniu do poszczególnych krajów. „Po konsolidacji w jedną markę nie będziemy potrzebowali tylu jednostek magazynowych (SKU). Po zakończeniu konsolidacji marek będziemy mieć inne spojrzenie na naszą ofertę i „konkurencyjność” naszych dostawców” – mówi Andrew Price. Na podstawie portalu printbusinessmagazine opracował KS

error: Kopiowanie zabronione!