Kto odpowiada za upadłość Rzeszowskich Zakładów Graficznych?
4 gru 2014 11:45

Jak pisze „Gazeta Wyborcza”, najnowszy raport NIK potwierdza, że bezczynność przedstawiciela Skarbu Państwa w radzie nadzorczej Rzeszowskich Zakładów Graficznych umożliwiła przejęcie majątku i doprowadzenie do upadku zakładów. To już kolejny raport NIK w sprawie Rzeszowskich Zakładów Graficznych. Po wcześniejszej kontroli NIK, badającej przebieg prywatyzacji rzeszowskich zakładów od 2001 roku, prokuratura wszczęła śledztwo zakończone aktem oskarżenia. W toczącym się obecnie procesie na ławie oskarżonych zasiedli: Marcin B., prezes Rzeszowskich Zakładów Graficznych Sebastian P. (syn Ryszarda P.), członek Rady Nadzorczej RZG Bogdan K., drugi członek RN oraz znany rzeszowski biznesmen Ryszard P. Prokuratura zarzuciła im wyrządzenie szkód w wysokości 14 mln zł na niekorzyść Rzeszowskich Zakładów Graficznych. Tyle była warta wg wyceny biegłego nieruchomość przy ul. Lisa-Kuli w Rzeszowie należąca do RZG, która została przekazana spółce Graffika. Zdaniem prokuratury Ryszard P. przejął ją za bezcen i utworzył w niej galerię. Przez długi czas niewyjaśniona była odpowiedzialność urzędników Ministerstwa Skarbu Państwa. W latach 2005-07 do MSP wpłynęły cztery skargi dotyczące wyprowadzania majątku z RZG SA, jednakże urzędnicy ograniczyli swoje działania jedynie do zadawania pytań radzie nadzorczej lub zarządowi i akceptowali wyjaśnienia bez sprawdzenia sytuacji. W swoim najnowszym raporcie NIK ocenia, że Ministerstwo Skarbu Państwa nie wykonywało nadzoru właścicielskiego w sposób, który gwarantowałby skuteczną ochronę interesów Skarbu Państwa jako akcjonariusza mniejszościowego oraz interesów pracowników spółki uprawnionych do bezpłatnych akcji. Osoba reprezentująca ministerstwo w Radzie Nadzorczej RZG SA, będąca pracownikiem MSP, nie informowała o tym, co się dzieje w spółce. Ani ona, ani ministerstwo nie zareagowali na przejęcie większościowego pakietu akcji przez spółkę zależną i niezgodne z prawem wykorzystywanie praw z przejętych akcji. Ministerstwo nie zaskarżyło uchwał Walnego Zgromadzenia RZG SA podjętych niezgodnie z prawem. Kontrolerzy NIK przeanalizowali m.in. zakup akcji RZG SA przez RZG Sp. z o.o. Ich zdaniem taka transakcja nie miała uzasadnienia ekonomicznego, a jej konsekwencją była utrata udziałów w spółce zależnej o wartości ponad 6 mln zł. Ministerstwo Skarbu Państwa powinno wezwać zarząd RZG SA do wyjaśnienia sprawy i uznać, że nastąpiło złamanie zakazu nabywania akcji własnych. Brak reakcji ułatwił władzom RZG SA likwidację spółki. W czasie walnego zgromadzenia RZG SA w marcu br. reprezentant skarbu państwa wstrzymał się od głosowania. NIK przypomina, że już w 2010 roku w raporcie, który trafił do prokuratury, wskazywano możliwość popełnienia przestępstwa związanego z podziałem spółki i przeniesieniem majątku. NIK wskazywała, że firma poniosła szkody. „Nieprawidłowości wskazane przez NIK (...) powinny skłaniać MSP do objęcia RZG SA szczególnym nadzorem” - podkreślono w najnowszym raporcie pokontrolnym. W raporcie z 2010 roku NIK przedstawił ministerstwu wnioski pokontrolne, z których część w ogóle nie została zrealizowana. Nie było też żadnej współpracy między poszczególnymi departamentami a przedstawicielem SP w Radzie Nadzorczej RZG SA. Ministerstwo nie zakwestionowało transakcji pomiędzy spółkami i nie zapobiegło likwidacji RZG SA. Zareagowało dopiero w czerwcu br., próbując się włączyć w proces karny. Będąc oskarżycielem posiłkowym mogłoby dochodzić odszkodowania, ale sąd odrzucił wniosek MSP. NIK we wnioskach pokontrolnych zaleca monitorowanie procesu karnego i dochodzenie odszkodowania. Ministerstwo ma zapewnić terminowe zbycie akcji pracownikom. Opracowano na podstawie gazeta.pl

error: Kopiowanie zabronione!