Duplo po raz kolejny w drukarni Zapol
26 mar 2019 11:25

Kolejna inwestycja w rozwiązanie Duplo – tym razem w Docucutter 646iPro - w szczecińskiej drukarni Zapol usprawniła w jeszcze większym stopniu proces produkcji w tej firmie. Dostawcą urządzenia była działająca od wielu lat na rynku usług poligraficznych firma P&S Consulting Sp. z o.o. ze Szczecina – dealer firmy Duplo Polska.

Niemal 30 lat istnienia drukarni Zapol i jej nieustanny rozwój pokazują, że jest to przedsiębiorstwo, które bacznie przygląda się zmianom na rynku poligraficznym, a w jeszcze większym stopniu – oczekiwaniom klientów. Wśród nich dominują zleceniodawcy z Polski - w większości to instytucje państwowe i samorządowe (obecnie to ok. 60 proc. klientów), a sporą część zleceń Zapol uzyskuje w trybie przetargu. W coraz większym stopniu realizuje także produkcję dla klientów z zagranicy – głównie ze Skandynawii i Niemiec (obecnie ok. 20 proc. całej produkcji). Podstawową działalnością firmy jest drukowanie i oprawa książek, broszur i czasopism. Zajmuje się ona także redagowaniem, pełną obróbką DTP, projektowaniem oraz wydawaniem różnego rodzaju publikacji, a Grupa Reklamowa Zapol, w skład której wchodzi drukarnia - produkowaniem i znakowaniem różnego typu gadżetów i upominków reklamowych. Jest też wydawcą własnych publikacji promujących Szczecin i region zachodniopomorski.

Drukarnia już kilka lat temu dostrzegła, że konieczną alternatywą dla tradycyjnego offsetu, na którym wcześniej opierała swoją produkcję, jest druk cyfrowy. „Spadające nakłady i różnorodność zleceń – mówi Mirosław Sobczyk, prezes spółki - a także rosnąca cyfryzacja instytucji sprawiły, że zlecane nam nakłady spadały, przy stale powiększającej się liczbie zleceń i klientów. To wymusiło na nas pierwsze inwestycje w druk cyfrowy. (...)”.

Od początku w działalności związanej z drukiem cyfrowym drukarni Zapol towarzyszył Marcin Prieditis, właściciel firmy P&S Consulting i przedstawiciel Duplo.

Przed 4 laty rozpoczął tu pracę pierwszy system tego producenta - Duplo 5000 z dwiema wieżami i trójnożem, który – jak podkreśla prezes Zapolu - usprawnił pracę introligatorni: „Z jednej strony oferował tradycyjne zbieranie arkusz po arkuszu charakterystyczne dla offsetu, ale ponieważ jest to system dedykowany również produkcji cyfrowej, był dla nas optymalnym rozwiązaniem”.

Zadowolenie z tego rozwiązania, a także ze współpracy z firmą Duplo i jej – jak podkreśla Mirosław Sobczyk - profesjonalnym serwisem sprawiło, że kiedy narodziła się potrzeba nowego sprzętu do introligatorni, w zasadzie wybór producenta i dostawcy tej maszyny był oczywisty. „Jestem zwolennikiem długoletnich relacji z partnerami biznesowymi – mówi. - Taka współpraca przynosi korzyści obu stronom. My otrzymujemy szereg wartości dodanych od przedstawiciela Duplo - firmy P&S Consulting, ona zaś - stałego klienta. Kolejne maszyny cyfrowe - mamy ich aktualnie 4 (2 kolorowe i 2 czarno-białe), a także kolejna maszyna z oferty Duplo, która już pracuje w naszej firmie i jeszcze jedna – oklejarka z klejem PUR – która już niebawem rozpocznie pracę w naszej drukarni dowodzą, że jesteśmy zadowoleni z tej współpracy”.

Docucutter 646 iPro z oferty Duplo rozpoczął pracę w Zapolu 2 miesiące temu. „Potrzebowaliśmy urządzenia, które w jednym przebiegu wykona 3 procesy introligatorskie – mówi Daniel Sosnowski, kierownik studia graficznego w Zapolu. - Ponieważ w naszej introligatorni obsługujemy produkcję zarówno offsetową, jak i cyfrową, krojenie kilku arkuszy wizytówek czy zaproszeń pomiędzy dużymi zleceniami z offsetu dezorganizowało pracę i wydłużało proces. Podobnie jak wykorzystanie do tego 3 maszyn i 3 osób – do cięcia, bigowania i składania. Teraz w ciągu zaledwie kilku minut taką pracę realizują jeden pracownik i jedna maszyna, która dodatkowo zajmuje niewiele miejsca”.

Maszyny cyfrowe i sprzęt Duplo przynoszą jeszcze jedną korzyść drukarni Zapol. „Łatwiej nam teraz – mówi Daniel Sosnowski - zobrazować klientom, jak będzie wyglądał ich projekt po wyprodukowaniu. Możemy im teraz to pokazać niemal od razu. To również pewnego rodzaju wartość dodana dla nich, dzięki temu nie kupują „kota w worku”.

Daniel Sosnowski podkreśla również intuicyjną obsługę tego urządzenia: „Każdy pracownik naszego działu cyfrowego potrafi je obsłużyć. Przy czym niepotrzebne jest przypisanie mu jednej osoby, co ma ogromne znaczenie w obecnej niełatwej sytuacji na rynku pracowniczym”.

Docucutter 646 iPro jest wyposażony w kamerę do odczytu znacznika odpowiedzialnego za korektę przesunięcia obrazu. „To bardzo przydatna dla nas funkcja – mówi Daniel Sosnowski. - Urządzenie automatycznie odczytuje i koryguje obraz, za każdym razem pozycjonując miejsce obcinania, rozcinania i bigowania oraz wyrównując je do obrazu, a nie do arkusza. Posiada też bibliotekę szablonów PDF. To gotowe wzory prac z podziałem na ilość użytków na arkuszu, z naniesionymi znacznikami pasowania, paserami cięcia oraz zaznaczonym miejscem na kod kreskowy. To ułatwia projektowanie prac naszym grafikom”. 

„Cieszy nas, że kolejna maszyna Duplo wspiera produkcję Zapolu oraz duże zaufanie, jakim obdarza nas kierownictwo tej drukarni – mówi Gabriela Swat, dyrektor zarządzająca Duplo Polska. - Kolejna maszyna, jaka pojawi się tu już wkrótce – oklejarka z klejem PUR – otworzy przed nią kolejne możliwości. (...)”.

Opracowano na podstawie informacji firmy Duplo Polska

cript>