Cyfrowe uszlachetnianie: piękno i prostota
9 lis 2020 15:17

Wyższe koszty prepressu w połączeniu z wielostopniową realizacją procesów produkcyjnych często stanowią przeszkodę w realizacji procesów uszlachetniania po druku. I to pomimo faktu, że producenci opakowań chętnie stosowaliby je częściej, by upiększyć wygląd etykiet i opakowań. Nowe cyfrowe zespoły firmy Gallus dają szansę na przełamanie tego impasu. Zintegrowane z procesem drukowania umożliwiają uzyskanie atrakcyjnego wzornictwa w jednym przejściu, a tym samym utrzymanie niskich kosztów produkcji. 

W cyfrowym druku etykiet i opakowań wykorzystuje się szeroką gamę uszlachetnień, m.in. powłoki o wysokim połysku, efekty matu i błysku z zastosowaniem wysokiego kontrastu, różnorodne wrażenia dotykowe oraz metaliczne przetłoczenia w procesie foliowania na zimno. Do zestawu wykorzystywanych efektów cyfrowego finiszingu należą również poddruk białej apli jako bazy do nakładania jaskrawych kolorów oraz druk tekstów farbami kryjącymi na przezroczystych foliach. Stanowią one alternatywę wobec efektów uzyskiwanych metodami konwencjonalnymi – sitodruku lub fleksografii – zachwycając swoim lśnieniem i niewysokimi kosztami realizacji.

Gallus oferuje dwa różne moduły: Cyfrowy Zespół Uszlachetniania (Digital Embellishment Unit, DEU) i głowicę cyfrową Digital Printbar „White Edition”. Oba różnią się opcjami wykańczania oraz umiejscowieniem w systemie druku. 

Digital Embellishment Unit (DEU)

W maszynie Gallus Labelfire moduł umożliwia uszlachetnianie i druk w prostym działaniu odbywającym się w ramach w pełni cyfrowego workflow i jest zainstalowany bezpośrednio za cyfrowymi lub konwencjonalnymi zespołami drukującymi. DEU wykorzystuje zarówno matowe, jak i błyszczące lakiery spotowe aż po dotykowe efekty reliefowe o objętości powłoki do 100 g/m2. Tym, co czyni go wyjątkowym, jest możliwość użycia trzech różnych efektów lakierowania w jednym przebiegu, a więc zastąpienia nawet trzech konwencjonalnych stacji drukujących – mówi Thomas Schweizer, szef zarządzania produkcją w firmie Gallus Ferd. Rüesch, tłumacząc zalety Cyfrowego Zespołu Uszlachetniania. Maksymalna objętość nakładanej powłoki zależy od tempa drukowania; w przypadku maksymalnej szybkości można aplikować nie więcej niż 24 g/m2. Im grubsza warstwa lakieru, tym mniejsza prędkość maszyny. 

Efekty metaliczne można osiągnąć również z wykorzystaniem zespołu foliowania na zimno. Powłoka, która w takim przypadku służy również jako klej do folii na zimno, jest nakładana za pomocą modułu cyfrowego. Jeśli jej ilość jest odpowiednio duża, powstaje efekt metalicznego tłoczenia, a tym samym możliwe jest uzyskanie efektu tzw. metallic doming – jako elementu cyfrowego wykończenia. 

Ta uniwersalna powłoka utwardzana światłem UV została opracowana przez firmę Actega Schmid Rhyner specjalnie dla Digital Embellishment Unit.

Głowica cyfrowa Digital Printbar „White Edition”

Głowica cyfrowa Digital Printbar „White Edition” została po raz pierwszy zaprezentowana podczas targów Labelexpo 2019 w Brukseli. Służy ona do cyfrowego nakładania wysoko kryjącej białej farby UV o grubości warstwy ≤ 10 µm. Przy takim poziomie nafarbienia stanowi ona cyfrową alternatywę względem konwencjonalnego zespołu sitodrukowego. Jednak w porównaniu ze standardowym rodzajem produkcji zapewnia większą wszechstronność, ponieważ nie wymaga płyt drukowych i może być stosowana przy zadrukowanych mediach o szerokości 430 mm (17'') – opisuje nowy moduł Thomas Schweizer. Głowicę cyfrową można przemieszczać z wykorzystaniem systemu szyn umieszczonych powyżej podstawowego poziomu konwencjonalnej maszyny drukującej i dzięki temu – umieszczona przed lub za zespołami drukującymi standardowego systemu drukującego – nadaje się ona do wykorzystania zarówno do poddruku, jak i/lub imprintingu białej farby. W przyszłości Digital Printbar będzie również dostosowana do nakładania lakierów UV pozwalających uzyskać efekt matu/błysku oraz lakierów dotykowych. 

Ekonomiczna efektywność cyfrowych zespołów drukujących

Przy wszystkich technicznych możliwościach, jakie zapewniają moduły cyfrowe, ekonomiczna efektywność ich stosowania jest uzależniona od jednostkowych kosztów realizowanych z ich użyciem zamówień, czyli od tego, czy inwestycja w taki system jest opłacalna dla użytkownika. Dla celów obliczeniowych można przyjąć, że koszty zakupu systemu drukującego z modułem cyfrowym wzrosną o około 250 tys. euro. Aby określić opłacalność produkcji z jego użyciem, należy porównać koszt wykonania zlecenia z wykorzystaniem modułów cyfrowych i bez nich. Porównania wariantów produkcji pokazują, dla których serii druków systemy maszyn z modułami cyfrowymi są bardziej opłacalne. Przecięcie się krzywych wskazuje na odpowiednie koszty krańcowe, tj. dla jakiego nakładu druku konwencjonalna produkcja zamówień jest wariantem bardziej opłacalnym. 

 

Porównanie różnych wariantów wydruku grafiki 

W obu wersjach kartonowego pudełka na sól do kąpieli „Bathlicious” kolorowe elementy grafiki opakowania zostały wydrukowane na maszynie Gallus Labelfire 340 z wykorzystaniem 7-kolorowego atramentowego druku UV. Następnie wyrób został zalaminowany matową folią, a uzyskany w ten sposób kontrast nadał szczególnej atrakcyjności efektom połysku. 

Pierwszy wariant został wyprodukowany z użyciem wyłącznie cyfrowej technologii, a dzięki aplikacji 32 g/m2 lakieru z użyciem DEU uzyskano efekty dotykowe i optyczne. Drugi wariant został uszlachetniony z zastosowaniem technologii sitodruku. W takim przypadku przy kalkulacji kosztów należy uwzględnić również produkcję sit. 

Porównanie kosztów wariantów „Bathlicious” z pomocą kalkulatora TCO (łącznych kosztów posiadania) wskazuje, że Gallus Labelfire 340 wyposażony w zespół DEU jest tańszą opcją w przypadku nakładów od 1 tys. do 11,5 tys. etykiet (czyli od 123 do 1415 metrów bieżących) – wyjaśnia Uwe Alexander, regionalny kierownik sprzedaży w firmie Gallus Ferd. Rüesch AG. – Dodatkową korzyścią zapewnianą przez wariant cyfrowy jest możliwość wykonania proofa lub makiety w formie pierwszego wydruku, co oznacza możliwość zatwierdzenia próbki z obowiązującymi kolorami przed rozpoczęciem wydruku zlecenia. W przypadku realizacji zleceń o nakładach przekraczających 11 750 etykiet (1446 metrów bieżących) bardziej opłacalną technologią jest druk cyfrowy na maszynie Gallus Labelfire 340 wyposażonej w konwencjonalną sitodrukową stację powlekającą. 

W konwencjonalnych maszynach drukujących, takich jak Gallus Labelmaster, do realizacji uszlachetnień po druku stosuje się zintegrowaną głowicę cyfrową Digital Printbar. Prezentowany tutaj przykład wydruku „Naturals” to etykieta w czterech wariantach językowych, które zostały wdrukowane jako imprint w ciemnoczerwone pole tekstowe lub bezpośrednio na przezroczystą folię. Białe obszary pod motywem kwiatowym oraz czerwone pole tekstowe, jak również napis „Naturals” zostały wykonane metodą sitodrukową. Pozostałe elementy wzornicze zostały wydrukowane z użyciem pięciokolorowego (kolory spotowe + specjalny czerwony) druku flekso z trzema umieszczonymi obok siebie wielokrotnymi kopiami. Białe litery chińskiego alfabetu, logo firmy Gallus oraz napis „Printed on Gallus Labelmaster” zostały wydrukowane alternatywnie z użyciem druku sitowego lub cyfrowego.

Warianty projektu różnią się tym, że w pierwszym wersje językowe są drukowane za pomocą Digital Printbar. Teksty są nadrukowane cyfrowo białą farbą UV o grubości warstwy 4 µm. Farba UV jest utwardzana w zespole suszącym konwencjonalnego zespołu drukującego maszyny Gallus Labelmaster. Dzięki cyfrowemu nadrukowi wersji językowych w tym wariancie oszczędzamy czas tracony na przezbrajanie i wyprodukowanie czterech sit w przypadku, gdyby druga, trzecia i czwarta wersja językowa były drukowane zespołami do sitodruku.

Porównanie kosztów wskazuje – wyjaśnia Uwe Alexander – że wariant Gallus Labelmaster 440 ze zintegrowaną głowicą cyfrową Digital Printbar jest bardziej wydajny niezależnie od wielkości nakładu. Z jednej strony wynika to z krótszego czasu narządu wynoszącego 53 minuty, osiągniętego dzięki integracji modułu (45 minut poświęcone na ustawienie maszyny Labelmaster oraz 4x2 minuty na skonfigurowanie wariantów językowych do druku na Digital Printbar). W przypadku tradycyjnej produkcji na ustawienie Gallus Labelmaster i zespołu sitodrukowego trzeba poświęcić 65 minut (45 + 4x5 minut). Decydującą przewagą kosztową, jaką zapewnia Digital Printbar, jest oszczędność odpadów powstających w czasie narządu, ponieważ przy drukowaniu wariantów językowych potrzeba tylko 160 metrów bieżących (120 + 4x10 metrów bieżących), w porównaniu do 480 metrów bieżących (120 x 4 mb) dla wariantu z zespołem sitodrukowym. 

Podsumowanie 

Oba zaprezentowane porównania kosztów dowodzą, że moduły cyfrowe znacząco obniżają jednostkowe koszty druku i wykańczania. Projekty wykorzystujące wykańczanie w linii mogą być oferowane w bardzo atrakcyjnych cenach zwłaszcza w przypadku produkcji niskonakładowej. Koszt dla 1 tys. sztuk jest znacznie niższy od wariantów realizacji zleceń z zastosowaniem konwencjonalnych etapów produkcji. W przedstawionych tutaj porównaniach może on – zależnie od aplikacji – dotyczyć również nakładów zwyczajowo zamawianych na rynku, zwłaszcza jeśli w grę wchodzą różne warianty języków, tekstów lub grafik.

Tak więc argumenty o znacznie wyższych kosztach przygotowania do druku czy wieloetapowych procesach produkcyjnych nie stoją już na przeszkodzie stosowaniu cyfrowego finishingu. W ten sposób produkcja w linii z wykorzystaniem modułów cyfrowych bardzo uprościła stosowanie efektów uszlachetniających po druku.

Inne przykłady etykiet na wódkę, szampan oraz wino ilustrują dostępne efekty reklamowe. Pokazują mały wycinek tego, jak atrakcyjne mogą być projekty z cyfrowymi wykończeniami i przekonująco demonstrują twórczą swobodę, jaką oferują cyfrowe moduły w projektowaniu atrakcyjnych opakowań i etykiet. Na rynku etykiet i opakowań zastosowanie modułów cyfrowych otwiera opłacalną drogę realizacji etykiet i opakowań o zwiększonej skuteczności reklamowej. 

Dieter Finna

Tłumaczenie: TK

 

cript>