Dostawcy płyt liczą na powrót zysków
16 lis 2020 11:36

Firmy Kodak, Fujifilm i Agfa podejmują działania, które mają pomóc w dostosowaniu działalności do nowej sytuacji rynkowej. Producenci zgodnie zgłaszają słabnący popyt na płyty do druku i presję ze strony klientów oczekujących niższych cen.  

Agfa zapowiedziała zamknięcie zakładów produkcyjnych w Leeds i we Francji, ale już sygnalizuje, że te działania mogą okazać się niewystarczające. Jak pokazują wyniki finansowe firmy za trzeci kwartał, sprzedaż w dziale płyt offsetowych spadła w tym roku o 17,3 proc. Powodem tej sytuacji mogą być skutki ekonomiczne COVID-19, istnieje jednak obawa, że wolumeny sprzed pandemii nie powrócą. Działania zaradcze mają na celu dostosowanie zdolności produkcyjnej w zakresie płyt drukowych do ewolucji przemysłu offsetowego, której jesteśmy świadkami.

W tym kwartale odnotowano sprzedaż na poziomie 168 mln euro w porównaniu z 212 mln euro w analogicznym okresie roku ubiegłego, więc nadal płyty pozostają znaczącym biznesem dla Agfy. Problem polega na tym, że nie jest to biznes opłacalny.

Aby poprawić rentowność i sprostać znacznemu spadkowi popytu na rynku, Agfa dokonuje przeglądu swojego offsetowego modelu biznesowego, upraszczając organizację i usprawniając ofertę produktów. Firma szacuje również, że obecne poziomy cen na rynku nie są trwałe. Poszukuje sposobów dostosowania modelu generowania zysków do niektórych usług świadczonych swoim klientom.

Spadek działalności offsetowej jest większy niż spadek przychodów w całej grupie jako całości. Dochody z druku cyfrowego spadły o równoważną kwotę, a decyzje inwestycyjne zostały opóźnione z powodu niepewności wywołanej pandemią. Spodziewane jest odbicie w sprzedaży, a także poprawa w dziale offsetowym, ponieważ wpływ zamykania fabryk będzie odczuwalny w bieżącym kwartale i w nowym roku.

Jednak nie tylko Agfa wprowadza zmiany. Firma Fujifilm odnotowała spadek popytu na produkty w swoim dziale systemów graficznych (płyty i maszyny atramentowe), który był odczuwalny w pierwszej połowie roku obrotowego. Spadek przychodów wyniósł 24,8 proc. w przypadku systemów graficznych i 20,5 proc. w dziale urządzeń atramentowych, przy czym spadek w całej działalności grupy wyniósł 11,9 proc.

„Popyt na płyty drukarskie spadł w wyniku COVID – podkreślają przedstawiciele Fujifilm, ale patrząc w przyszłość, nie spodziewają się pełnego ożywienia. – Zamierzamy skupić się na promowaniu płyt bezprocesowych i innych produktów przyjaznych dla środowiska”.

Fujifilm rywalizuje z Agfą w wielkoformatowym druku atramentowym. Firma również zauważa wyraźny spadek popytu na atramentowe systemy drukujące w Europie, jednak specjaliści Fujifilm patrzą z optymizmem w przyszłość: „Będziemy nadal dążyć do rozwoju biznesu poprzez opracowywanie i dostarczanie innowacyjnych produktów takich jak Jetpress 750S”. Wyniki przedsiębiorstwa cierpią z powodu opóźnień w decyzjach inwestycyjnych, jednak zarząd liczy na trwające ożywienie rynkowe i zamierza do końca roku obrotowego (marzec) zrealizować wynik w Japonii wynoszący 95 proc. poziomu osiągniętego w roku ubiegłym.

Kodak nie zgłasza wpływu pandemii na całość działalności rynkowej, ograniczając swój komentarz do bezprocesowej serii Sonora. Po gwałtownym spadku w drugim kwartale wolumeny Sonory spadły o 8 proc. rok do roku. Natomiast przychody ze sprzedaży systemu Prosper wzrosły o 10 proc. w stosunku do poprzedniego roku dzięki zwiększonej sprzedaży głowic drukujących, z których przychody wzrosły o 3 proc. W tym kwartale firma kładzie nacisk na wzmocnienie bilansu, a kolejne 100 milionów dolarów pomniejszy całkowite zadłużenie przedsiębiorstwa, pomimo 63 milionów dolarów, o które spadły przychody w tym okresie w porównaniu z rokiem poprzednim.

Na podstawie Print Business opracowała BZ

 

 

 

cript>