Czy istnieje ekologiczne opakowanie?
21 kwi 2021 16:00

Gdy zapytamy konsumentów i producentów o opakowanie idealne pod względem wpływu na środowisko, usłyszymy zupełnie różne odpowiedzi. Z obserwacji firm zrzeszonych w stowarzyszeniu Natureef wynika, że dla konsumentów ekoopakowanie to takie, które jest wytworzone z surowców naturalnych, np. drewna lub papieru. Natomiast producenci postrzegają je często jako opakowanie wpisujące się w założenia gospodarki obiegu zamkniętego, które ma najniższy ślad węglowy. Producenci ubolewają przy tym, że wiedza konsumentów jest w tym zakresie bardzo znikoma, co prowadzi do wielu nieporozumień.

Potęga greenwashingu

Wielu osobom ekologiczna wydaje się torba reklamowa z zielonym napisem „eko”, wykonana z polietylenu z dodatkiem środka degradacyjnego, który zmienia później folię w bezużyteczny z naszego punktu widzenia pył polietylenowy – mówi Marek Świś, dyrektor ds. produkcji firmy Past-Farb. – Dla nas jako producenta opakowanie eko to takie, które po przejściu przez łańcuch zbiórki odpadów i firmę zajmującą się recyklingiem z powrotem trafi do nas w postaci granulek zmielonego polietylenu, który możemy zastosować do wyprodukowania kolejnego opakowania.

Niestety wielu konsumentów widząc opakowanie w kolorystyce naturalnej sądzi, że ma do czynienia z ekologiczną formą opakowania. Z perspektywy producenta nie do końca tak to wygląda – wyjaśnia Patrycja Bylak, COO firmy Rbeco. – Każde opakowanie, aby było w pełni eko, musi spełniać szereg norm w zakresie recyklingu i biodegradowalności. Wszelkie komponenty użyte do stworzenia opakowania typu kleje, farby, powleczenia powinny być również łatwe w recyklingu. Wielu producentów z premedytacją używa kolorystyki eko jako chwytu marketingowego mającego na celu przyciągnięcie uwagi klientów i mylne zasugerowanie im, iż produkt, który wybierają, będzie bezpieczniejszy dla naszej planety.

Jeśli konsument widzi papier, to wydaje mu się, że opakowanie jest eko. Ale nie wie on dokładnie, z czego zbudowany jest laminat, w którym pod papierem może kryć się np. aluminium czy PET albo jeszcze inne folie – dodaje Piotr Świąć z firmy Mflex. – W opinii producentów ekoopakowania to monofolie lub laminaty z jednej grupy polimerowej. Jednak nie każdy produkt może być zapakowany w taką folię czy laminat.

Również Michał Sikorski, kierownik działu rozwoju badawczo-naukowego KB Folie Polska Sp. z o.o. obserwuje, że konsumenci w natłoku niekiedy sprzecznych informacji nie są w stanie dokonać właściwych wyborów: Niektóre przykłady rynkowe świadczą o nieświadomym lub świadomym wprowadzaniu klientów w błąd przez stosowanie na opakowaniu nierzetelnych, niewłaściwych i niezgodnych z prawdą informacji budzących skojarzenia ekologiczne. Jego zdaniem opakowanie korzystne dla środowiska to takie, które w całym cyklu życia powoduje najmniejsze obciążenia środowiskowe. Do podstawowych kryteriów oceny środowiskowej należy zaliczyć: przydatność do recyklingu, źródła pochodzenia materiału opakowaniowego; oszczędne wykorzystywanie surowców przez obniżanie masy i objętości opakowań; wykorzystanie alternatywnych źródeł materiałowych (biotworzywa, materiały naturalne oraz surowce z recyklingu); rozwiązania techniczne i materiałowe minimalizujące wskaźniki emisji gazów cieplarnianych; rezygnacja z wielomateriałowości stanowiącej bariery w recyklingu; stosowanie w opakowaniach elementów z różnych materiałów opakowaniowych, które dają się łatwo oddzielić itp.

Opakowanie, którego nie ma

Z kolei o tym, że nie ma ekologicznych opakowań, przekonana jest Marta Krawczyk z organizacji Rekopol. Jej zdaniem można za to mówić o opakowaniach zrównoważonych: To takie, które do wypełnienia swojej funkcji mają najmniejszy wpływ na środowisko w całym cyklu życia. Dla każdego produktu to będzie inny materiał. Czasem wystarczy zrezygnować z jakiegoś elementu opakowania, niepotrzebnej zawieszki, zdobienia czy farby, a możliwości recyklingu nagle wzrastają.

Istnieje jednak również grupa konsumentów, którzy oceniają, że opakowanie ekologiczne to takie, którego nie ma. Jest to najbardziej radykalne podejście, a jednocześnie – moim zdaniem – najbardziej trafne z punktu widzenia zrównoważonego rozwoju – mówi Dorota Kabała, projektantka prowadząca we-design.studio. – Osoby o takich przekonaniach to klienci sklepów z żywnością dostępną na wagę – zarówno tradycyjnych, małych sklepów spożywczych i straganów, jak i coraz modniejszych sklepów oraz stanowisk pod szyldem „zero waste”. W przypadku sprzedaży produktów na wagę kluczowe znaczenie mają opakowanie zbiorcze i hurtowe, które pozwalają dostarczyć towar do sklepu. Opakowania tego typu mają dużo większą szansę, by być ekologicznymi, ponieważ dużo łatwiej wprowadzić system opakowań wielorazowych i zwrotnych niż w przypadku opakowań jednostkowych. Drugim, istotnym z punktu widzenia użytkownika opakowaniem stosowanym przy żywności sprzedawanej luzem są wielorazowe torby i pojemniki, które najczęściej klient przynosi sam do sklepu i je napełnia. W zakresie takich opakowań można zaobserwować rozwój dedykowanych produktów, a konsumenci są coraz bardziej świadomi zalet i wad materiałów, z których powstaje opakowanie (np. szklany pojemnik a plastikowy, woreczek lniany a bawełniany itp.).

Zachowania konsumenckie i łańcuch dystrybucji

Producenci opakowań przekonują, że w wielu przypadkach brak opakowania skróci termin przydatności produktów, co spowoduje wzrost marnotrawstwa żywności, a to z kolei ma gorszy wpływ na środowisko niż stosowanie opakowań.

Opakowania, a często również atmosfera modyfikowana znajdująca się w ich wnętrzach po to, aby wyprzeć powietrze, wydłużają termin przydatności do spożycia. Bez tego już po kilku dniach żywność byłaby popsuta – przekonuje Piotr Świąć.

Dorota Kabała sugeruje, że warto na wyrzucanie żywności spojrzeć szerzej: Analizując dane na temat marnotrawienia żywności, np. opracowane łącznie w artykule Green Projects (Jedzenie, które niszczy klimat i środowisko. I to jak!, 17 października 2019) oraz dane m.in. firmy Statista i Eurostatu, można wyciągnąć wniosek, że sami konsumenci odpowiadają za 53 proc. strat żywności. Jednocześnie najczęstszymi powodami wyrzucania jedzenia przez konsumentów są (w badaniu możliwe było podanie wielu odpowiedzi): zepsucie jedzenia (65,2 proc.), przeoczenie daty ważności (42 proc.), przygotowywanie zbyt dużych porcji (26,5 proc.) oraz robienie zbyt dużych zakupów (22,2 proc.) i nieprzemyślane zakupy (19,7 proc.). Aż cztery z głównych pięciu powodów nie są związane w żaden sposób z opakowaniem, a wyłącznie z zachowaniami konsumenckimi.

O tym, że planetę chronimy myśląc więcej podczas zakupów, przekonany jest również Marek Świś: Dlaczego mamy kupować 20 gramów jogurtu zapakowanego w 30-gramowe opakowanie? Kiedy przestaniemy promować firmy, które zużywają ogromne ilości opakowań w swojej logistyce wyrobu? Marnowanie żywności to również łańcuch dystrybucji – kiedyś mleko było roznoszone codziennie w butelkach zwrotnych, a dziś możemy kupić sobie zapas w kartonikach (folia z papierem) na dwa tygodnie.

Ekoprojektowanie korzystne nie tylko dla środowiska

Tam, gdzie opakowania są niezbędne lub korzystne, optymalnych rozwiązań szukają przedsiębiorcy, inżynierowie i projektanci zajmujący się ekodesignem. Proces ten jest korzystny nie tylko dla środowiska, ale również dla producentów opakowań, ich klientów (np. producentów żywności), a także konsumentów, wpływając m.in. na obniżenie kosztów produkcyjnych, transportowych i eksploatacyjnych, redukcję masy generowanych odpadów i sprostanie wymogom regulacyjnym.

O konkretnych przykładach mówi Anita Frydrych z Korporacji KGL SA: Wykorzystujemy dobre praktyki ekoprojektowania m.in. redukując masę oferowanych opakowań, dzięki opracowaniu w ramach procesu badawczo-rozwojowego materiałów spienionych, wykorzystując recyklaty i surowce odnawialne, stosując jednorodne materiały do produkcji folii i opakowań.

Odpowiedzialność producentów względem społeczeństwa i środowiska naturalnego w zakresie współpracy w zarządzaniu odpadami z opakowań, stosowania właściwych surowców, opracowywania odpowiednich opakowań, wykorzystywania optymalnych technologii oraz rzetelnej edukacji konsumentów w zakresie postępowania z opakowaniem i w zakresie składu podkreśla także Dorota Kabała: W tym zakresie istotne są zarówno kampanie, informacje na produkcie, jak i zrozumiały wygląd opakowania – nie jest etycznym i moim zdaniem jest absolutnie niedopuszczalne wprowadzanie konsumentów w błąd poprzez np. produkowanie opakowań z tworzywa sztucznego, które udaje papier, czy wiązanie opakowań sztuczną rafią, która ma udawać naturalny materiał. Przerwanie błędnego koła greenwashingu jest więc niezbędne, aby umożliwić klientom świadome wybory i w ten sposób zmotywować producentów i właścicieli marek do stosowania zrównoważonych rozwiązań opakowaniowych. 

Opracowanie: AN

 

cript>