Kluczowa rola etykiet w (po)pandemicznych czasach
20 lip 2021 16:05

Od 2017 roku produkcja etykiet, podobnie jak europejska gospodarka, notowała spowalniające wzrosty. Ta zbieżność gwałtownie zakończyła się w marcu 2020 r. wraz z wybuchem pandemii COVID-19, kiedy to rynek etykiet poszybował w górę, podczas gdy globalna gospodarka runęła w dół.

Jak ilustruje wykres, klimat gospodarczy załamał się w wyniku kryzysu zdrowia publicznego i wynikających z niego lockdownów, natomiast warunki rynkowe dla branży etykiet samoprzylepnych gwałtownie się poprawiły. Wynikało to z nadmiernego popytu na etykiety w najważniejszych sektorach: spożywczym, zdrowia i higieny osobistej, farmaceutycznym, medycznym, handlu elektronicznego, logistyki oraz z zapotrzebowania na oznakowania w miejscach publicznych. Swoją rolę odegrał również efekt gromadzenia zapasów przez detalistów.

W związku z tym, że pracodawcy borykali się z zamykaniem zakładów pracy i zwiększonym zapotrzebowaniem na środki ochrony zdrowia dla swoich pracowników, a łańcuchy dostaw były zablokowane przez ograniczenia w ruchu transgranicznym, branża etykiet musiała przejść testy wytrzymałościowe w II i IV kwartale 2020 r. W okresie kwiecień-czerwiec ubiegłego roku popyt na foliowe materiały etykietowe zanotował bezprecedensowy wzrost o prawie 25 proc. w skali roku. Jednocześnie nie należy zapominać, że w tym samym czasie bardzo ucierpiały rynki dóbr trwałych, takich jak elektronika użytkowa i motoryzacja, a także podróże i rozrywka.

Stabilizacja rynku

W sumie rok 2020 zakończył się na plusie o 4,3 proc. w stosunku do 2019 r., w roku, w którym UE zanotowała spadek PKB o 6,4 proc. W północno-zachodniej Europie obawy związane ze skutkami Brexitu zostały całkowicie przyćmione przez COVID-19.

Gdzie jesteśmy teraz, gdy minęło pierwsze półrocze 2021 roku, a efekty kampanii szczepień powoli, ale sukcesywnie postępują? Wydaje się, że przy ogólnym wzroście o 1,1 proc. w I kwartale w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, popyt na etykiety wrócił do poziomu sprzed pandemii. Popyt na etykiety foliowe w rolkach nadal rośnie (ogólny wzrost o 5 proc.), napędzany przez nadwyżkę popytu na materiały na bazie PP, podczas gdy popyt na etykiety papierowe w rolkach uległ stagnacji. Jednocześnie prognozy ekonomiczne wskazują na ogólne ożywienie gospodarcze w UE w ciągu najbliższych dwóch lat, choć nie tak spektakularne jak w USA czy Chinach.

Powrót do normalności czy już nigdy nie będzie tak samo?

Czy powrócimy do wzorca korelacji między popytem na etykiety na roli a PKB w Europie, który istniał przed rokiem 2020? Czy też będziemy świadkami efektu fundamentalnych zmian wywołanych przez pandemię? Na myśl przychodzi kilka podstawowych pytań:

– Czy będziemy świadkami zmian w strukturze branży w wyniku przyspieszonej konsolidacji dzięki inwestycjom wewnętrznym, którym sprzyjają zdrowe podstawy i obfitość taniego kapitału?

– Czy jako efekt uboczny konsolidacji będziemy świadkami powstawania małych, przedsiębiorczych, innowacyjnych start-upów, które wykorzystają nowe możliwości w niszach rynkowych?

– Czy nastąpią zmiany w łańcuchach dostaw w wyniku przeniesienia produkcji surowców lub zaawansowanej integracji cyfrowej, przyspieszonej przez COVID-19?

– Czy modele biznesowe ulegną zmianie teraz, gdy nauczyliśmy się, że procesy rozwoju, produkcji i marketingu można szybko przeprojektować, a nawet oddzielić od siebie w nagłych przypadkach?

– Czy praktyki i zachowania związane z pracą zmienią się dzięki doświadczeniom zebranym podczas pracy zdalnej i współpracy bez konieczności podróżowania?

– Czy unijne środki „zielonego ożywienia” i pilna potrzeba społeczeństw, aby przeciwdziałać zmianom klimatycznym i stać się bardziej cyrkularnym, pobudzą innowacje w zakresie produktów, procesów i usług?

Krótko mówiąc: czy wszystko wróci do normy, czy już nigdy nie będzie takie samo? Czy pandemia spowoduje poważny reset, czy ucieczkę do przodu? Najbliższe miesiące na pewną przyniosą część odpowiedzi.

Jules Lejeune, dyrektor zarządzający FINAT

Tłumaczenie: AN

 

cript>