W zeszłym tygodniu firma Fujifilm zaskoczyła branżę ogłoszeniem, że zaprzestanie sprzedaży maszyn atramentowych Jetpress 750 i 1160 na rynkach europejskich, traktując to jako pierwszy krok w „strategicznej transformacji działalności Fujifilm Europe Graphic Communications”.
Brzmienie komunikatu sugeruje, że możliwe są dalsze zmiany, zaś w centrum uwagi mogą znaleźć się płyty drukowe. Fujifilm zaprzestała już produkcji płyt w Europie, a zakład w Tilburgu, który kiedyś posiadał trzy linie produkcyjne płyt i urządzenia do ich przetwarzania, obecnie zajmuje się wyłącznie działalnością w zakresie opieki zdrowotnej oraz recyklingiem kartridży z tonerem. Płyty drukowe są importowane z Azji i muszą zmagać się z silną konkurencją ze strony tańszych płyt produkowanych w Chinach.
Fujifilm traktuje produkcję płyt jako źródło dochodów, koncentrując się na wzmacnianiu sprzedaży płyt bezprocesowych o wyższej wartości i dążąc do wsparcia cyfryzacji branży druku komercyjnego. Jeśli taka była europejska strategia firmy, ogłoszenie zaprzestania sprzedaży dwóch maszyn inkjetowych z dniem 1 kwietnia może stanowić przeszkodę w realizacji tego planu.
Fujifilm planuje wycofanie produktów o niskiej marży z oferty dla druku analogowego i przyspieszenie cyfryzacji druku komercyjnego. W raporcie rocznym wskazuje, że głównym ryzykiem biznesowym jest „większy niż oczekiwano spadek popytu na rynku druku offsetowego”.
Dział druku na żądanie (Print on Demand), skupiony wokół maszyn Revoria, jest najmłodszą gałęzią działalności Fujifilm – przynajmniej w Europie. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że radzi on sobie dobrze i zdobywa udziały w sektorze, w którym firma nie była wcześniej bezpośrednio obecna. Fujifilm posiada również dział inkjetowego druku wielkoformatowego, obejmujący szeroką gamę urządzeń – od tanich modeli rolowych po potężne maszyny do zadruku tektury falistej.
Firma będzie kontynuować marketing i sprzedaż modelu FP790 – maszyny inkjetowej do opakowań giętkich, która jest dopiero na początku swojego cyklu rynkowego. Jednakże, „ze względu na utrzymujące się problemy z rentownością”, dostępny od dawna model Jetpress 750 oraz niedawno wprowadzony 1160 nie będą już sprzedawane w Europie.
Decyzja ta stawia pod znakiem zapytania przyszłość centrum pokazowego dla klientów w Brukseli, które było dedykowane technologii druku inkjetowego. W 2024 roku firma otworzyła europejski showroom w Ratingen, aby prezentować tam wszystkie swoje produkty z sektora graficznego.
Sprzedaż inkjetowej maszyny Jetpress w formacie B2 okazała się trudna – wysokich kosztów posiadania nie równoważyła, niedostępna w tym modelu, funkcja druku dwustronnego (dupleks). Mimo że przez ostatnią dekadę była to, niemalże, jedyna maszyna w tym sektorze (z wyjątkiem wersji B2 maszyn HP Indigo), sprzedaż utrzymywała się na niskim poziomie.
Obecnie na rynku są już dostępne - lub pojawią się w tym roku - arkuszowe maszyny do druku inkjetowego w formacie B2 firm Canon, Heidelberg, Konica Minolta, Komori i Ricoh.
Model do druku rolowego Fujifilm Jet Press 1160 został zaprezentowany na targach drupa i przetestowany podczas Hunkeler Innovation Days w zeszłym roku. Wykorzystuje on innowacyjne podejście do problemu suszenia atramentu na bazie wody. Papier jest podgrzewany przed drukowaniem, aby osiągnąć optymalną wilgotność i skrócić proces utwardzania po druku. Chociaż podejście to było innowacyjne, różniło się od rozwiązań stosowanych w maszynach firm Canon, HP, Ricoh i Screen, co mogło przyczynić się do obaw klientów o jej niezawodność.
Jak dotąd nie pojawiły się informacje, by podobne zmiany miały dotknąć rynki północnoamerykański lub azjatycki.
Opracowano na podstawie informacji serwisu Print Business