InfoGraf: serwis naszą siłą
28 lut 2026 23:30

W poligrafii o sukcesie inwestycji coraz częściej decydują nie tylko maszyny, ale ludzie, którzy potrafią utrzymać je w ruchu. W branży, gdzie godzina przestoju liczona jest w tysiącach złotych, prawdziwym kapitałem staje się zaplecze techniczne dostawcy.

Kupić maszynę dziś potrafi wielu. Zorganizować import, dopilnować logistyki, sprowadzić techników z fabryki, przeprowadzić instalację i szkolenie – to wszystko jest możliwe. Prawdziwy sprawdzian zaczyna się jednak później, gdy kończy się etap wdrożenia, a zaczyna codzienna produkcja. Wtedy na pierwszy plan wysuwa się serwis: jego dostępność, kompetencje i zdolność szybkiego reagowania. Właśnie dlatego w nowoczesnej poligrafii o bezpieczeństwie inwestycji coraz częściej decydują nie tylko parametry urządzenia, lecz także kompetentny serwis, gwarancyjny i pogwarancyjny.

Wybór dostawcy maszyn dla poligrafii nie powinien opierać się wyłącznie na cenie, wydajności czy wyposażeniu urządzenia. Równie ważne są kompetencje serwisowe, infrastruktura techniczna, mobilność zespołu i doświadczenie ludzi

Rynek maszyn dla poligrafii i produkcji opakowań zmienił się w ostatnich latach bardzo wyraźnie. Dostęp do urządzeń z całego świata jest łatwiejszy niż kiedyś, a przedsiębiorcy coraz śmielej sięgają po rozwiązania importowane, także bezpośrednio z Azji. Sama możliwość zakupu nie oznacza jednak jeszcze bezpieczeństwa inwestycji. O ile uruchomienie maszyny można zaplanować, o tyle codzienna eksploatacja maszyn szybko weryfikuje, czy za sprzedażą stoi realne wsparcie techniczne.

Wtedy pojawia się to, co najlepiej można nazwać po prostu prozą życia: brak polskiego menu, niepełna dokumentacja, utrudniony kontakt z producentem, brak miejscowego serwisu. W razie awarii pytanie nie brzmi już: „czy maszyna jest nowa?”, lecz: „kto i jak szybko przywróci ją do pracy?”. To właśnie w takich momentach okazuje się, że w poligrafii awarie nie są wyjątkiem. Dotyczą zarówno urządzeń wieloletnich, jak i nowych instalacji. Różnica polega na tym, czy użytkownik pozostaje z problemem sam, czy ma po drugiej stronie partnera, który potrafi skutecznie zareagować.

Prawdziwa wartość dostawcy ujawnia się po instalacji

Na etapie zakupu najczęściej analizuje się konfigurację, wydajność, poziom automatyzacji, cenę i termin dostawy. To naturalne. Z punktu widzenia zakładu produkcyjnego równie ważne jest jednak to, co wydarzy się kilka miesięcy później, gdy maszyna zatrzyma się z powodu usterki, zużycia części lub problemu z automatyką.

Jeżeli jedynym rozwiązaniem jest oczekiwanie na technika z zagranicy, sytuacja szybko staje się ryzykowna. Trudno przewidzieć, jakie narzędzia i części będą potrzebne, czy diagnoza okaże się trafna od razu i jak długo potrwa cały proces. Dla drukarni, introligatorni czy producenta opakowań oznacza to jedno: przestój. A przestój to nie tylko problem techniczny, ale także zagrożenie terminowości zleceń, płynności produkcji i relacji z klientami.

W tym momencie serwis nie jest już dodatkiem do sprzedaży, lecz staje się jednym z głównych kryteriów oceny dostawcy.

W czasach wszechobecnej elektroniki skuteczny serwis nie może funkcjonować bez kompetencji w zakresie diagnostyki elektronicznej i automatyki

Od doświadczenia do zaplecza technicznego

Kompetencje serwisowe nie powstają z dnia na dzień. Buduje się je przez wiele lat – w bezpośrednim kontakcie z maszynami, podczas instalacji, uruchomień, modernizacji i interwencji serwisowych. Takie doświadczenie ma szczególną wartość w branży poligraficznej, gdzie teoria bardzo szybko spotyka się z praktyką na hali produkcyjnej.

Dobrym przykładem takiej drogi rozwoju jest historia Jakuba Dawidowicza, który już kilkanaście lat temu uczestniczył bezpośrednio w pracach przy pierwszej sprowadzanej z Chin maszynie, poznając jej konstrukcję i zasadę działania wspólnie z technikami producenta.

Dziś, jako inżynier, mechatronik i automatyk, stanowi ważne ogniwo zaplecza technicznego firmy. Tego rodzaju droga zawodowa pokazuje, że skuteczny serwis nie opiera się wyłącznie na deklaracjach, ale na wiedzy budowanej przez realne doświadczenie.

To właśnie takie kompetencje decydują o tym, czy serwis jest w stanie rozwiązywać problemy szybko, samodzielnie i skutecznie – także wtedy, gdy sytuacja wykracza poza standardowy katalog usterek.

Serwis to dziś znacznie więcej niż naprawa

Współczesny serwis maszyn poligraficznych wymaga wyższych umiejętności niż klasyczne interwencje mechaniczne. Nowoczesne urządzenia są układami złożonymi, integrującymi mechanikę, pneumatykę, elektronikę przemysłową, automatykę i oprogramowanie sterujące. Utrzymanie ich w ruchu wymaga więc odpowiedniego zaplecza technicznego oraz zespołu, który potrafi działać interdyscyplinarnie.

Szczególne znaczenie ma rozbudowana baza techniczna: tokarka, frezarka, centrum obróbcze CNC, oprogramowanie projektowe SolidWorks, drukarki 3D, profesjonalne stanowiska spawalnicze oraz kompletna narzędziownia. Tego rodzaju wyposażenie oznacza, że serwis nie ogranicza się do wymiany gotowych części, ale może również regenerować części, projektować komponenty, odtwarzać elementy niedostępne na rynku, przygotowywać rozwiązania zastępcze i adaptować maszyny do konkretnych potrzeb użytkownika.

Ma to szczególne znaczenie zwłaszcza w przypadku maszyn starszych, niestandardowych lub importowanych, gdzie dostęp do części zamiennych bywa ograniczony. W takich sytuacjach o przewadze serwisu decyduje nie tylko znajomość katalogu części, ale zdolność do samodzielnego rozwiązania problemu.

Elektronika i automatyka – obszar krytyczny

W czasach wszechobecnej elektroniki skuteczny serwis nie może funkcjonować bez kompetencji w zakresie diagnostyki elektronicznej i automatyki. To właśnie tutaj rozstrzyga się dziś wiele najtrudniejszych przypadków: problemy z modułami sterującymi, komunikacją, układami napędowymi czy elektroniką wykonawczą.

Dobrze przygotowana pracownia elektroniczna pozwala nie tylko diagnozować, ale również naprawiać podzespoły, które w innych warunkach zostałyby po prostu wymienione lub uznane za nienaprawialne. W praktyce przekłada się to na krótszy czas przestoju, większą niezależność techniczną i realne oszczędności po stronie użytkownika.

Dla klienta końcowego nie ma przy tym większego znaczenia, czy źródło problemu leży w mechanice, sterowaniu czy elektronice. Liczy się efekt: szybkie przywrócenie maszyny do pracy.

W branży poligraficznej liczy się nie tylko jakość diagnozy, lecz także to, jak szybko serwisant pojawi się na miejscu. W praktyce mobilność serwisu staje się nie dodatkiem, ale elementem przewagi operacyjnej

Mobilny serwis ma dziś znaczenie strategiczne

W branży poligraficznej liczy się nie tylko jakość diagnozy, lecz także to, jak szybko serwisant pojawi się na miejscu. Im większe rozproszenie zakładów i im bardziej napięty harmonogram produkcyjny, tym większego znaczenia nabiera dostępność lokalnego wsparcia.

Dlatego tak ważna jest mobilność serwisu. Cztery mobilne punkty wsparcia – w Gorzowie Wielkopolskim, Toruniu, Łodzi i Rzeszowie – oznaczają realne skrócenie czasu reakcji i większe bezpieczeństwo eksploatacji maszyn. W praktyce mobilność serwisu staje się nie dodatkiem, ale elementem przewagi operacyjnej.

Rodzinna firma, fachowy zespół

Za skutecznym serwisem stoją nie tylko narzędzia i infrastruktura, ale przede wszystkim ludzie. W tym przypadku istotnym atutem jest rodzinny charakter firmy, tworzonej przez Wiesława Dawidowicza oraz syna Jakuba Dawidowicza, którzy stoją na czele zespołu specjalistów od lat związanych z poligrafią.

To ważne, ponieważ w branży poligraficznej klienci oczekują dziś nie tylko sprzedaży urządzenia, ale także długofalowej opieki technicznej, wsparcia technologicznego i pewności, że w razie problemu mogą liczyć na kompetentny kontakt. Jeżeli rodzinny model firmy idzie w parze z profesjonalnym zespołem, ciągłym szkoleniem personelu i autoryzacjami serwisowymi producentów, staje się realnym atutem rynkowym.

Wsparcie także dla tych, którzy zostali sami z „ręką w nocniku”

Na rynku nie brakuje również zakładów, które sprowadziły maszyny z Chin lub z innych kierunków, ale nie mają dziś zapewnionego odpowiedniego wsparcia serwisowego. Często pierwotny dostawca nie świadczy już obsługi, a kontakt z producentem jest utrudniony lub praktycznie niemożliwy.

W takich przypadkach szczególnego znaczenia nabiera możliwość przejęcia opieki serwisowej, podpisania stałych, ryczałtowych umów serwisowych, dotarcia bezpośrednio do fabryk, pozyskania dokumentacji, identyfikacji części zamiennych lub wykonania wybranych elementów na miejscu. To bardzo konkretna pomoc, która pomoże zminimalizować straty działalności firmy.

Ludzie, kompetencje, zaplecze

Z perspektywy branży wniosek jest jednoznaczny. Wybór dostawcy maszyn dla poligrafii nie powinien opierać się wyłącznie na cenie, wydajności czy wyposażeniu urządzenia. Równie ważne są kompetencje serwisowe, infrastruktura techniczna, mobilność zespołu i doświadczenie ludzi, którzy będą wspierać klienta po dostawie i uruchomieniu maszyny.

Bo choć w centrum uwagi zwykle znajduje się inwestycja i rozwój firmy, to ostatecznie o sukcesie inwestycji decyduje zdolność do utrzymania maszyn w ruchu. A za tym zawsze stoją ludzie – ich wiedza, praktyka i gotowość działania wtedy, gdy produkcja nie może czekać.

Czy Twój obecny park maszynowy ma zapewnione wsparcie na wypadek nieprzewidzianych awarii? Chętnie pomożemy Ci przeprowadzić audyt techniczny Twoich urządzeń, aby zminimalizować ryzyko przestojów.

Wiesław Dawidowicz

InfoGraf Sp. z o.o.   I   ul. Grobla 30   I   66-400 Gorzów Wlkp.
biuro: +48 513 700 322   I   dział handlowy: +48 501 262 552
serwis: +48 501 790 552   I   biuro@infograf.eu    I    www.infograf.eu
Firma InfoGraf jest członkiem Polskiej Izby Opakowań

Zapraszamy do odwiedzenia naszego stoiska F4.00a 
podczas targów Warsaw Pack 2026 w dniach 14-16 kwietnia 2026