EPS: rośnie popyt na zautomatyzowany druk DTO
6 sie 2026 12:54

Firma Engineered Printing Solutions (EPS) obserwuje rosnące zapotrzebowanie na zautomatyzowane systemy druku bezpośredniego na obiektach (DTO – direct-to-object). Producenci na wielu rynkach reagują w ten sposób na niedobory siły roboczej, luki w umiejętnościach pracowników oraz potrzebę bardziej zintegrowanej i wydajnej produkcji.

W branżach takich jak przetwórstwo tworzyw sztucznych, opakowania, medycyna, przemysł czy artykuły reklamowe, producenci coraz częściej skupiają się nie tylko na samej jakości druku.

Ten trend pomógł firmie EPS osiągnąć kamień milowy – czyli sprzedać ponad 100 jednoprzebiegowych systemów DTO, co odzwierciedla szerszą zmianę w sposobie, w jaki producenci oceniają obecnie technologie zdobienia.

W branżach takich jak przetwórstwo tworzyw sztucznych, opakowania, medycyna, przemysł czy artykuły reklamowe, producenci coraz częściej skupiają się nie tylko na samej jakości druku. Kluczowe staje się to, jak zautomatyzować, ustandaryzować i ściślej zintegrować z linią produkcyjną procesy zdobienia. Popyt napędzany jest potrzebą ograniczenia pracy ręcznej, poprawy spójności procesów między zmianami oraz budowania bardziej skalowalnych procesów produkcyjnych.

Wzrost ten odzwierciedla globalny odwrót od pracochłonnych metod zdobienia na rzecz gotowych do wdrożenia zautomatyzowanych gniazd produkcyjnych. Łączą one druk z robotyką, obróbką wstępną, wizyjną kontrolą jakości oraz systemami transportu materiałów. Wpisuje się to w szerszą presję rynkową. Prawie połowa respondentów corocznego badania magazynu „Plastics Machinery & Manufacturing” przyznała, że niedobory kadrowe negatywnie wpłynęły na ich działalność w 2025 roku, a 57% planuje zakup robotów lub innego sprzętu do automatyzacji w 2026 roku.

Dane amerykańskiego Biura Statystyki Pracy (BLS) pokazują również, że w kwietniu 2026 roku sektor produkcji wyrobów z tworzyw sztucznych i gumy zatrudniał 695.800 osób, w tym 526.000 pracowników produkcyjnych i wykonawczych. Te same dane BLS wskazują na średnie zarobki godzinowe na poziomie 32,03 USD dla wszystkich pracowników oraz 26,07 USD dla pracowników produkcyjnych w kwietniu 2026 roku. Podkreśla to pilną potrzebę wdrażania technologii, które poprawiają wydajność, powtarzalność i wielkość produkcji.

„Producenci nie szukają po prostu lepszego sposobu na drukowanie. Szukają lepszego sposobu na produkcję” – podkreśla Kenneth Stack, przewodniczący rady nadzorczej EPS. „Na wszystkich rynkach obserwujemy rosnący popyt na systemy zdobienia, które zmniejszają zależność od siły roboczej, rozwiązują wyzwania związane z brakiem wykwalifikowanej kadry i pasują do bardziej zautomatyzowanego, zintegrowanego środowiska produkcyjnego”.

Firma EPS odkryła, że w wielu lakierniach i drukarniach przemysłowych to właśnie koszty pracy mają największy udział w rzeczywistym koszcie jednostkowym wytworzenia części. Szkolenia, rotacja pracowników, ręczne ustawianie maszyn oraz różnice między zmianami często przewyższają koszty materiałów eksploatacyjnych. Stanowisko firmy opiera się na założeniu, że wartość technologii DTO wynika nie tylko z możliwości cyfrowego druku, ale z potencjału wyeliminowania pracy ludzkiej z tego procesu oraz stworzenia stabilnych, powtarzalnych systemów produkcyjnych.

Firma szczegółowo zaprezentowała te argumenty w swoim niedawnym raporcie zatytułowanym „The Shift in Direct-to-Object Printing” (Zmiana w druku bezpośrednim na obiektach). Opisano w nim, jak jednoprzebiegowy druk inkjetowy UV może poprawić wskaźnik ROI (zwrotu z inwestycji) poprzez obniżenie kosztów konfiguracji, większą wydajność pracy i szybszy okres zwrotu w odpowiednich aplikacjach. EPS odnotowuje te trendy w zastosowaniach obejmujących tworzywa sztuczne, opakowania, artykuły promocyjne, medycynę, przemysł oraz dobra konsumpcyjne.

„Obserwujemy ewolucję od automatyzacji wspomaganej przez operatora, przez działanie półautonomiczne, aż po całkowicie bezobsługową produkcję, gdzie komponenty przechodzą przez etapy drukowania, utwardzania, inspekcji i śledzenia przy minimalnym udziale człowieka” – dodał Kenneth Stack. „W miarę jak zdobienie staje się bardziej zintegrowane z procesami produkcyjnymi, jakość staje się bardziej spójna, poprawia się identyfikowalność produktów, a przezbrojenia maszyn opierają się na gotowych programach i stają się w pełni przewidywalne. To właśnie napędza rozwój automatyzacji w obszarze DTO i zainteresowanie naszymi systemami druku”.

Opracowano na podstawie informacji firmy EPS