Przychody ze sprzedaży firmy Xerox gwałtownie wzrosły dzięki korzyściom z przejęcia spółki Lexmark, podczas gdy w segmencie druku produkcyjnego firma wciąż czeka na ożywienie.
W drugim kwartale Xerox zwiększył sprzedaż o 22%, co skłoniło firmę do zweryfikowania swoich prognoz na cały rok. Wzrost przychodów do poziomu 1,92 miliarda dolarów (w porównaniu do 1,58 miliarda dolarów w analogicznym okresie ubiegłego roku) był niemal w całości zasługą zeszłorocznego przejęcia Lexmarka. Transakcja ta wzmocniła ofertę Xerox w segmencie urządzeń biurowych oraz podstawowych (tzw. entry level), gdzie sprzedaż sprzętu wzrosła ponad dwukrotnie – do poziomu 63 milionów dolarów. W obliczu spadku przychodów z instalacji sprzętu w segmentach średniej i najwyższej wydajności, wzrost w kategorii drukarek A4 okazał się bardzo pożądany.
Przychody ze sprzedaży urządzeń średniej klasy (mid range) spadły w tym kwartale do 162 milionów dolarów (ze 181 milionów dolarów), natomiast sprzedaż sprzętu najwyższej klasy (high end) zmalała z 87 milionów do 82 milionów dolarów. Xerox liczy na poprawę tych wyników, gdy zapowiedziana na początku roku seria nowych produktów zacznie trafiać na rynek w większych ilościach, a do oferty dołączą maszyny będące obecnie w fazie rozwoju.
Chodzi m.in. o Iridesse, nową produkcyjną maszynę inkjetową drukującą w formacie SRA3, a także o atramentową maszynę rolową (z ciągłym podawaniem papieru). Ta ostatnia pojawi się na rynku dopiero za 12 miesięcy. Do tego czasu firma będzie oferować dwa modele z serii Proficio, które zamierza sprzedawać w segmencie urządzeń najwyższej klasy.
Choć sprzedaż samych urządzeń spadła, przychody związane z dostawami papieru, materiałów eksploatacyjnych i innych artykułów zużywalnych gwałtownie wzrosły. Wolumen wydrukowanych stron był o 1% wyższy w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Oznacza to wyraźną poprawę w stosunku do poprzedniego kwartału, w którym liczba drukowanych stron spadła o 6%.
Louie Pastor, dyrektor generalny Xerox, skomentował: „Wyniki za drugi kwartał dają nam kolejny powód do optymizmu. Zrobiliśmy postępy w każdym z naszych trzech strategicznych priorytetów: stabilizacji przychodów, zwiększaniu rentowności oraz zmniejszaniu zadłużenia”.
„W rezultacie podnosimy prognozy zarówno w odniesieniu do przychodów, jak i skorygowanego zysku operacyjnego, a także nasze docelowe strategie brutto związane z przejęciem Lexmarka. Choć wciąż mamy wiele do udowodnienia, podoba mi się postawa naszego zespołu oraz to, jak z pełną determinacją i dyscypliną realizuje on założone cele”.
Optymizm ten opiera się na przyszłych planach sprzedażowych, które w segmentach usług poligraficznych oraz rozwiązań IT przewyższają poziomy z 2025 roku. W konsekwencji Xerox spodziewa się, że całoroczna sprzedaż osiągnie poziom 7,6 miliarda euro (wzrost z szacowanych wcześniej 7,5 miliarda euro), a zysk operacyjny uplasuje się w przedziale 535–605 milionów dolarów (wobec wcześniejszych prognoz zakładających 450–500 milionów dolarów).
Wyniki te wzmocnią pewność siebie czeskiej grupy inwestycyjnej Starteepo, która przed ogłoszeniem wyników za drugi kwartał skupowała akcje Xerox, aby zbudować udział na poziomie 6,12%. Przedstawiciele funduszu zadeklarowali, że chcą „pozostać konstruktywnym, długoterminowym akcjonariuszem”.
Opracowano na podstawie informacji serwisu Print Business