Kompap po raz kolejny chce wypłacić dywidendę
24 kwi 2026 11:02

Giełdowy Kompap, jeden z największych graczy w branży poligraficznej w Polsce, po raz siódmy z rzędu planuje podzielić się zyskiem z akcjonariuszami. W tym roku zarząd zamierza rekomendować wypłatę dywidendy w wysokości 70 gr na akcję ze skumulowanego zysku netto. W 2025 r. Grupa Kompap wypracowała skonsolidowane przychody w wysokości 101,53  mln zł, osiągając zysk EBITDA o wartości 9,84 mln zł i 0,61 mln zł zysk netto.

Waldemar Lipka, Kompap

„Sytuacja na rynku poligraficznym jest niezwykle wymagająca wobec bardzo niskich cen stosowanych przez konkurencyjne drukarnie, które w ten sposób nierzadko walczą o przetrwanie. Dbając o kondycję finansową grupy i bazując na wypracowanej przez lata renomie, w naszych zakładach konsekwentnie realizujemy wyłącznie zamówienia o odpowiedniej marży. W efekcie, utrzymaliśmy wskaźnik rentowności na sprzedaży na zbliżonym poziomie co rok wcześniej i w 2025 roku wyniósł on 14,89%. Niezależnie, stale poszukujemy oszczędności w skali grupy, które pozwolą nam oferować wysokiej jakości produkt w poszukiwanej przez klientów atrakcyjnej cenie. Dążenie do ograniczenia kosztów dotyczy różnych aspektów naszej działalności, w tym organizacji procesów na poziomie grupy i poszczególnych zakładów oraz realizowanych inwestycji” – komentuje Waldemar Lipka, prezes zarządu Kompap SA.

W grupie Kompap jako spółki zależne działają dwie uznane drukarnie dziełowe - OZGraf i BZGraf oraz Komunikacja Masowa, świadcząca usługi outsourcingu w zakresie masowej komunikacji elektronicznej i tradycyjnej. W bieżącym roku zarząd Kompapu zamierza przedstawić akcjonariuszom podczas WZA propozycję zmian w strukturze grupy, zakładającą połączenie OZGraf i BZGraf ze spółką-matką w jeden podmiot prawny przy zachowaniu funkcjonowania drukarni w Olsztynie i Białymstoku w formie zintegrowanych oddziałów: Kompap OZGRAF Olsztyn oraz Kompap BZGRAF Białystok.

„Szacujemy, że połączenie naszych spółek w Olsztynie i Białymstoku z Kompapem powoli nam wygenerować oszczędności sięgające 1 mln zł w skali roku. Będziemy mogli wyeliminować dublujące się funkcje w grupie na poziomie zarządów i kadry menedżerskiej, stworzyć centrum usług wspólnych m.in. w obszarach finansów, HR czy IT, co pozwoli także na usprawnienie procesu raportowania finansowego. Planowane połączenie stworzy też możliwości efektywniejszego zarządzania stanami magazynowymi i obniżenia kosztów logistyki międzyzakładowej, zwłaszcza że Kompap ma także drukarnię offsetową rolową w Laskowicach. Dzięki usprawnieniu procesów produkcyjnych zmniejszymy koszt jednostkowy druku i zyskamy jeszcze większą siłę negocjacyjną u dostawców. Redukcja liczby podmiotów prawnych w grupie pozwoli też ograniczyć koszty usług obcych” – wyjaśnia Waldemar Lipka.

Dążenie do obniżenia kosztów ma na celu zwiększenie rentowności Grupy. W 2025 r. Kompap zanotował zmniejszenie skonsolidowanych przychodów o 6% r/r, co było bezpośrednim efektem spadku cen papieru o 10%. Mimo utrzymania rentowności sprzedaży wyniki zostały obciążone kosztami związanymi z serią odejść na emeryturę wieloletnich pracowników drukarni. Ten trwający dwa lata proces zakończył się w minionym roku i nie będzie oddziaływać na wyniki kolejnych okresów. Kompap sfinalizował też projekt rozwijania uniwersalnych kwalifikacji wśród pracowników. Odchodzenie od wąskich specjalizacji ma zwiększać elastyczność produkcji w Grupie.

„Drukarnie w Olsztynie i Białystoku obsługują wydawców z całej Europy. Nasz eksport wzrósł o ok. 5% w minionym roku i stanowi ponad 20% przychodów grupy. Wobec dużej konkurencji cenowej z Chin, wydawcy zagraniczni najczęściej korzystają z naszych usług w przypadku szybkich zleceń czy mniejszych nakładów lub też zawirowań na rynkach globalnych, wpływających na proces dostaw z Azji. Tym bardziej zależy nam na jak największej elastyczności procesów produkcyjnych. Obok zwiększania wszechstronnych kompetencji wśród pracowników rozwijamy usługę druku cyfrowego, bo pozwala nam to realizować mniejsze nakłady w dobrych cenach, zgodnie z oczekiwaniami klientów. W minionym roku zakupiliśmy do naszej białostockiej drukarni nową maszynę do druku cyfrowych okładek za ok. 450 tys. zł. Okazyjnie kupiliśmy też maszyny do druku cyfrowego do Laskowic. Tworzymy tam ośrodek zapasowy na potrzeby klientów Komunikacji Masowej, wśród których znajdują się największe firmy z branży finansowej czy telekomunikacyjnej w Polsce. Ma on zabezpieczyć ciągłość usług na wypadek nieprzewidzianych zdarzeń” – wyjaśnia prezes Lipka.

Inwestycje realizowane przez Kompap w minionym roku wyniosły ok. 2 mln zł. W tym roku planowana jest dla rozbudowa parku maszynowego, m. in. sprowadzane są obecnie dwie maszyny z Chin od sprawdzonego producenta: specjalistyczna gilotyna do cięcia papieru i maszyna do lakierowania 3D. Również w tym roku Kompap planuje budowę instalacji fotowoltaicznej w Laskowicach.

„Nieco dłużej niż zakładaliśmy zajęło nam uzgodnienie wymaganych kwestii formalnych, mamy już jednak pozwolenie na budowę i inwestycja fotowoltaiczna zostanie zrealizowana jeszcze w tym roku. Już w kolejnym około 30% zapotrzebowania na energię w Laskowicach będzie obsługiwane przez odnawialne źródła energii, co pozwoli nam na obniżenie kosztów. Zakładamy, że inwestycja ta zwróci nam się do 5 lat” – mówi Waldemar Lipka.

Kompap jest w ocenie zarządu w bardzo dobrej sytuacji finansowej. W związku z konfliktami zbrojnymi na świecie w Grupie spłacono większość kredytów i Kompap wciąż dysponuje środkami ze skumulowanego zysku, który zarząd chce wypłacić akcjonariuszom w formie dywidendy w wysokości 70 gr na akcję. Decyzję w tej sprawie podejmie Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy.

 

Opracowano na podstawie informacji Kompap