Najcenniejszy zysk: czas
30 sty 2020 11:04

Drukarnia i agencja reklamowa BOOMDRUK z Poznania, specjalizująca się w druku cyfrowym i wielkoformatowym, zainwestowała ostatnio w pięć urządzeń introligatorskich z bogatej oferty firmy Riset. Drukarnia realizuje różnorodne zlecenia, wykonując m.in.: materiały reklamowe i szkoleniowe, plakaty, katalogi, ulotki, wizytówki, zaproszenia.

O powodach tej kompleksowej inwestycji i korzyściach z nią związanych mówi Łukasz Pietrzak, właściciel BOOMDRUK.

 

Najnowsza inwestycja drukarni BOOMDRUK obejmuje pięć urządzeń z oferty firmy Riset: system wycinająco-perforująco-bigujący Uchida Aerocut One, foliarkę (z możliwością złocenia) Uchida Foilglazer, falcerkę Uchida AeroFold, falcerko-zszywarkę Plockmatic BM 60 i urządzenie Plockmatic SquareFold 104 do formowania kwadratowego grzbietu. Co zadecydowało o tak kompleksowym zakupie i wyborze tych konkretnych urządzeń?

––––––––––

Łukasz Pietrzak: Zdecydowaliśmy się na taki zakup ze względu na duży wzrost wykonywanych zleceń. Klienci oczekują bardzo dobrej jakości oraz jak najkrótszego czasu realizacji. Dzięki powyższemu zestawowi urządzeń nasz skład oraz nasi klienci zyskają to, co najcenniejsze – czas.

 

Inwestycja została dokonana głównie pod kątem druku cyfrowego. Czy myśli Pan o znaczącym rozszerzeniu tego rodzaju działalności? Do jakich prac będą używane zakupione urządzenia? 

––––––––––

Ł.P.: Tak, głównym profilem naszej działalności jest druk cyfrowy, który w szybkim tempie się rozwija. Klienci coraz częściej wybierają krótkie serie wydruków, dzięki czemu mogą dokonywać częstszych personalizacji lub zmian w projektach. W niedalekiej przyszłości planujemy rozszerzyć nasz park maszynowy o dodatkową maszynę cyfrową do małych i średnich nakładów. Jak wiadomo, obróbka wydrukowanych prac jest „wąskim gardłem” drukarni. Zakupiony sprzęt pozwoli nam na szybsze wykańczanie zleceń. Będzie wykorzystywany do 90 proc. prac drukowanych u nas, dzięki czemu czas ich obróbki skrócimy 4-krotnie.

 

Jak ocenia Pan współpracę z firmą Riset oraz jej dealerem, firmą Moff, współpracującą przy realizacji tego kontraktu?

––––––––––

Ł.P.: Jesteśmy bardzo zadowoleni z czasu realizacji zamówienia oraz przebiegu samej instalacji. Panowie z obu firm precyzyjnie przeszkolili operatorów pod kątem obsługi urządzeń, dzięki czemu nie będziemy popełniać na początku znaczących błędów, a jak wiadomo, obsługa nowych maszyn wymaga praktyki.

 

Jakie są dalsze plany dotyczące rozwoju drukarni i ewentualnych kolejnych inwestycji? 

––––––––––

Ł.P.: Staramy się jak najbardziej unowocześniać nasz punkt oraz automatyzować produkcję. W niedalekiej przyszłości planujemy zakup m.in. kolejnej maszyny cyfrowej oraz plotera stołowego UV. Miejmy nadzieję, że nasze plany zostaną zrealizowane (uśmiech).

 

***

Wybór tylu różnych urządzeń z oferty jednej firmy był możliwy dzięki temu, że Riset, będący jednym z najbardziej znanych krajowych dystrybutorów z segmentu obróbki po druku, reprezentuje na polskim rynku wiele znanych światowych marek. Podstawowymi są Uchida i Plockmatic Group, a ostatnio ważnym partnerem stała się firma amerykańska Therm-o-Type. Riset oferuje całą gamę tzw. kombajnów wycinających, bigujących, perforujących i złamujących w jednym przebiegu, a także bigówko-falcerki, oklejarki, linie produkujące broszury i wiele innych urządzeń. Do grona klientów firmy należą drukarnie zarówno cyfrowe (takie jak BOOMDRUK), jak i offse- towe, ale także duże korporacje i ministerstwa oraz np. ZUS. Riset zajmuje się również doradztwem i szkoleniem.

 

***

Firma Riset zaprasza na swoje stoisko F/P5 podczas targów RemaDays Warsaw, gdzie można będzie zobaczyć pracujące urządzenia z jej aktualnej oferty, a także nowości, między innymi: arkuszowy ploter wycinająco-bigujący Intec z automatycznym podawaniem, broszurujący System 5000 firmy Plockmatic oraz wiele innych.

Artykuł sponsorowany