Nowoczesna przygotowalnia flekso odpowiedzią na oczekiwania marek
19 lut 2026 13:28

W jaki sposób nowoczesne podejście do przygotowalni flekso pozwala drukarniom odpowiadać na rosnące oczekiwania marek wobec opakowań, jednocześnie zwiększając efektywność i zrównoważony charakter produkcji, wyjaśnia Steve Smith, konsultant do spraw aplikacji w firmie Miraclon.

Z jakimi wyzwaniami mierzą się dziś drukarnie w związku z oczekiwaniami właścicieli marek?

Steve Smith: Właściciele marek nie uznają już kompromisów w kwestii jakości. Oczekują większej wartości z procesu druku, przy jednoczesnym uwzględnieniu aspektów zrównoważonego rozwoju. Częścią wyzwania są również rosnące koszty materiałów ekologicznych. Obecnie uwaga koncentruje się na tym, jaką wartość właściciele marek mogą uzyskać i jakie korzyści środowiskowe osiągają – nie tylko w samym druku, lecz także w całym łańcuchu produkcyjnym. Jeśli drukarnie nie znajdą sposobów na zwiększenie efektywności procesów, spełnienie tych wymagań będzie prowadzić do spadku marż i presji na rentowność.

Jak cyfrowa transformacja w przygotowalni flekso zmieniła możliwości drukarń?

Steve Smith: Tradycyjna fleksografia była zbiorem wielu zmiennych, którymi drukarz musiał zarządzać jednocześnie.

W nowoczesnym podejściu kluczowe znaczenie mają tak zwane  fundamenty procesu – od form drukowych i farb po aniloksy. Zarządzanie barwą również stanowi jeden z filarów.

Brak kontroli nad tymi podstawami prowadzi do poważnych nieefektywności. Na przykład stosowanie cięższych aniloksów w celu uzyskania właściwego efektu kolorystycznego może generować duże straty. Zdarzały się przypadki zużycia nawet o 380 kg farby więcej podczas jednego nakładu. Nowoczesna fleksografia zakłada odejście od ciągłych zmian farb, aniloksów czy taśm montażowych w poszukiwaniu doraźnych usprawnień. Branża zbyt często patrzy na opakowania przez pryzmat parametrów technicznych, podczas gdy konsumenci oceniają je przede wszystkim wizualnie – chcą, by na półce sklepowej wyglądały spójnie. Dzięki płytom FLEXCEL NX możliwe jest osiągnięcie powtarzalności druku, która zapewnia efekt wizualny oczekiwany przez marki i odbiorców końcowych.

W jaki zatem sposób nowoczesna fleksografia pomaga drukarniom odpowiadać na oczekiwania marek dotyczące wartości produkcji?

Steve Smith: Współpracując z drukarniami, pokazujemy, jakie oszczędności można osiągnąć, identyfikując kluczowe problemy i wskazując pełen zakres możliwości rozwoju. To podejście jest fundamentem nowoczesnej fleksografii. W przeszłości fleksografia była tańszą alternatywą dla innych technik druku, ale kosztem efektu wizualnego. Dziś nie musi tak być. Marki, pod presją akcjonariuszy i rosnących kosztów życia, poszukują optymalizacji całego łańcucha dostaw. Stabilne i powtarzalne fundamenty procesu zwiększają wykorzystanie maszyn. Jeśli przygotowanie maszyny trwa ponad godzinę, jest to czas nieproduktywny. Druk przez godzinę z prędkością 400 m/min przy godzinie przyrządu oznacza średnią prędkość produkcyjną na poziomie 200 m/min. Skrócenie czasu przygotowania znacząco podnosi realną wydajność.

Czy ECG i co-printing mogą pomóc spełniać oczekiwania marek dotyczące wartości i zrównoważonego druku?

Steve Smith: Rozszerzony gamut barwny (ECG) w połączeniu z tzw. co-printingiem najlepiej pokazuje korzyści płynące z nowoczesnej fleksografii. Co-printing pozwala umieszczać kilka projektów – zwykle dwa lub trzy – na jednej formie drukowej, co wymaga odejścia od farb specjalnych na rzecz druku ECG. Przewidywalność i precyzyjne nanoszenie farby dzięki płytom FLEXCEL NX oraz kontrola nad fundamentami procesu umożliwiają drukarzom realizację takich zleceń z dużą pewnością, oszczędzając czas i zasoby. Proof staje się dokładnym odzwierciedleniem efektu na maszynie, co eliminuje konieczność korekt kolorystycznych podczas druku. W praktyce oznacza to możliwość drukowania kilku wariantów produktu na jednej płycie. Skraca to czas przygotowania, eliminuje przezbrojenia, ogranicza przestoje i redukuje liczbę potrzebnych form. Co-printing wymaga jednak zmiany podejścia: marka musi zaakceptować proof jako ostateczny wzorzec jakości, a nie podejmować decyzji dopiero na maszynie. Efektem są wymierne korzyści środowiskowe – mniejsze zużycie materiałów, form i czasu pracy maszyny oraz redukcja odpadów. Drukarnie powinny rozmawiać z markami o możliwościach, jakie daje nowoczesna fleksografia. Jeśli są gotowe, dzielić się osiągniętymi oszczędnościami. Argumenty te stają się szczególnie przekonujące, marki widzą bowiem zarówno wzrost efektywności, jak i realne korzyści w zakresie zrównoważonego rozwoju.

Dziękuję za rozmowę!

Rozmawiała Anna Naruszko