Przedtargowe impresje
6 gru 2016 14:52

Już tylko dwa miesiące dzielą nas od kolejnej edycji Ipex 2010 – drugich pod względem wielkości targów dla przemysłu poligraficznego w Europie. Wystawcy od dłuższego czasu szykują premierowe nowości, które pokażą zwiedzającym w ramach tej edycji, a my już dziś prezentujemy naszym czytelnikom impresje na temat Ipeksu osób związanych z tą imprezą. Pierwszymi targami Ipex, w których uczestniczyłem, była edycja w 1971 roku – mówi Frank Romano, znawca branży i profesor honorowy Rochester Institute of Technology. – Impreza podzielona była wówczas na dwa kompleksy wystawiennicze: Olympia i Earl’s Court. To były pierwsze targi, podczas których eksponowano wiele nowych systemów do fotoskładu. W latach 80. oglądaliśmy naświetlarki i urządzenia do cyfrowego skanowania kolorów. Edycja z 1993 roku była natomiast pierwszą, podczas której prezentowano systemy CtP i maszyny do druku cyfrowego. Targi Ipex były zawsze momentem przełomowym – wspomina F. Romano. – Najbliższa edycja będzie natomiast pierwszą, podczas której liczba prezentowanych drukarek cyfrowych przewyższy liczbę maszyn offsetowych. Dominować będzie technologia inkjet, a w systemach workflow – technologia cyfrowa. Podobnie jak w przypadku innych organizowanych ostatnio imprez targowych, ze względu na kryzys ekonomiczny i cięcia kosztów frekwencja wśród wystawców i zwiedzających na tegorocznych targach Ipex (18-25 maja, Birmingham) może być nieco niższa niż dotychczas. Jednak, jak zaznacza profesor, drukarnie, które chcą dobrze prosperować w „postkryzysowym” świecie, powinny w tej imprezie uczestniczyć: Będą one musiały znaleźć odpowiednie połączenie sprzętu i systemów wykorzystujących nowe, interesujące dla ich klientów technologie. To naprawdę jest okres wielkich przemian i spodziewamy się innowacyjnych rozwiązań, które umożliwią drukarniom odniesienie w tym czasie sukcesu! Podobnie twierdzi George Clarke, prezes Ipex 2010 i dyrektor zarządzający firmą Heidelberg w Wielkiej Brytanii: Drukarń chcących przetrwać globalną recesję nie stać na to, by opuścić majową imprezę. Pokazane na niej zostaną ostatnie osiągnięcia technologiczne i trendy na przyszłość. Nigdzie indziej drukarnie nie znajdą więcej inspiracji niż w Birmingham. Te, które przybędą, będą się potrafiły podnieść z kryzysu – mówi G. Clarke. Jego zdaniem drukarnie powinny też zachęcać swoich klientów, by odwiedzili targi Ipex i na własne oczy zobaczyli, jak dynamiczna i ekscytująca jest nadal branża poligraficzna. – Jest to bowiem znakomita szansa na omówienie obecnych i przyszłych oczekiwań klientów oraz zamiarów co do usług, jakości i ekologii. To będą szóste targi Ipex dla G. Clarke’a. Żadna wcześniejsza impreza nie wzbudziła we mnie większej dumy i jestem zaszczycony, że uczyniono mnie prezesem tych targów. To będzie fantastyczne przedsięwzięcie – dodaje. – Wszyscy poważni dostawcy będą obecni na Ipeksie, ponieważ impreza ta pozostaje prawdziwie międzynarodową platformą, na której są tworzone nowe możliwości, podejmowane decyzje korporacyjne i technologiczne oraz prowadzone interesy. Jak każde targi branżowe, Ipex jest miejscem rozmów z poszczególnymi dostawcami, konkurentami, klientami oraz spotkań z najnowszym sprzętem, który w najbliższych latach będzie kształtować cały przemysł. Podczas najbliższej edycji zostaną wystawione produkty dla wszystkich etapów procesu poligraficznego. Zwiedzający zobaczą zarówno nowości w zakresie oprogramowania (dostawcy usług prepress i rozwiązań cyfrowych zajmą 37 proc. powierzchni wystawienniczej), hardware’u (stoiska producentów maszyn zajmą 30 proc. powierzchni targów), jak i postpressu (im dedykowano 33 proc. powierzchni) – wylicza Trevor Crawford, event director Ipex 2010. Jednakże – jak zaznacza Nick Craig Waller, dyrektor marketingu Ipex 2010 – wizyta na majowych targach nie byłaby kompletna bez możliwości zebrania wartościowych wskazówek od ekspertów branży poligraficznej. Po raz pierwszy w historii goście targów Ipex będą mogli uczestniczyć w bezpłatnym programie warsztatowo-seminaryjnym. W jego trakcie podejmowane będą wszystkie te kwestie, które zakłócają drukarzom spokojny sen – zapowiada N. C. Waller. W interaktywnych sesjach prowadzonych przez Nicka Devine’a, założyciela www.theprintcoach.com, będzie mogło uczestniczyć jednocześnie do 60 osób. Warsztaty będą się odbywać w specjalnej strefie – „Printers’ Profit Zone”. Wszystkie grupy uzyskają praktyczne porady m.in. w sprawach związanych ze wzrostem sprzedaży i marż oraz usprawnianiem płynności finansowej. Warsztaty podejmujące tzw. gorące tematy będą się odbywać cztery razy dziennie. Po pięćdziesięciu latach w branży poligraficznej odkryłem, że targi są możliwością przeobrażenia firmy. Nowe technologie, nawet jeśli wystawiane przedwcześnie, pomogą zbudować nowe rynki i działalności – twierdzi F. Romano. – Co jednak najważniejsze, dzieje się to pośród nowych pomysłów, które są promowane na stoiskach lub dyskutowane na forach i prezentacjach. To pomoże drukarzom dostrzec ich przyszłość. Na podstawie materiałów organizatora targów Ipex 2010 opracowała DA

error: Kopiowanie zabronione!
cript>