Przemysłowe DNA
24 kwi 2017 08:23

Aż 75 proc. płytek ceramicznych zadrukowywanych jest cyfrowo, podczas gdy na rynku tekstyliów poziom cyfrowej adopcji to zaledwie 1,5-2 proc. Fabian Sottsas i Tomio Kiyose, product managerowie z firmy Durst odpowiedzialni za rozwiązania do druku wielkoformatowego szacują jednak, że w ciągu najbliższych 5 lat cyfrowo zadrukowane tekstylia mogą mieć udział nawet 25 proc. 

Co firma Durst rozumie przez druk przemysłowy?


Fabian Sottsas: Nasze rozwiązania są przemysłowe z dwóch powodów: po pierwsze sposób, w jaki je projektujemy i produkujemy powoduje, że są to maszyny przygotowane do pracy na skalę przemysłową, czyli niezwykle produktywne, niezawodne, o solidnej konstrukcji, a przy tym wszechstronne. Są one również przeznaczone do pracy w warunkach przemysłowych – czyli w halach, w których odbywają się też inne procesy produkcyjne. Użytkownicy naszych maszyn oczekują także, że będą one wykorzystywane w pracy ciągłej, nawet w systemie 24/7. W tym rozumieniu DNA firmy Durst jest od zawsze przemysłowe. Z drugiej strony nasze rozwiązania kwalifikujemy jako przemysłowe ze względu na aplikacje, jakie są realizowane za ich pomocą: druk funkcjonalny, opakowań i etykiet, tekstyliów czy płytek ceramicznych. Dla każdego z tych obszarów zastosowań mamy dedykowane, przemysłowe rozwiązania w naszej ofercie, wykorzystujące atramenty wodne i UV, w technologii inkjetowej jedno- i wieloprzebiegowej (single-pass i multi-pass). W każdym z powyższych obszarów przemysłowych widzimy duży potencjał rozwoju. 

DNA firmy Durst jest nie tylko przemysłowe, ale i cyfrowe. Jaki jest poziom adopcji technologii cyfrowej w druku płytek ceramicznych czy tekstyliów? Jakie rozwiązania dedykowane są poszczególnym aplikacjom przemysłowym?

13Tomio Kiyose: Dla rynku produkcji płytek ceramicznych oferujemy serię maszyn drukujących Gamma, zaś dla tekstyliów – Alpha. Jeśli chodzi o opakowania giętkie typu shrink-sleeve czy etykiety, dedykujemy im serię Tau wykorzystującą jednoprzebiegową technologię druku UV. Dla opakowań i standów z tektury falistej przeznaczona jest seria SPC, również drukująca w technologii jednoprzebiegowej i wykorzystująca atramenty wodne oraz – dla niższych nakładów – wieloprzebiegowa technologia druku wodnego w serii Delta WT. Wszystkie nasze rozwiązania przemysłowe są oferowane w różnych zakresach wydajności i w różnych szerokościach druku, aby odpowiadać na potrzeby klientów produkujących zarówno na skalę masową, jak i tych, którzy technologię cyfrową wykorzystują jedynie do produkcji próbek, prototypowania czy bardzo krótkich serii. 

F.S.: 8-kolorowe cyfrowe systemy drukujące Gamma z serii XD pozwalają uzyskiwać́ wyją̨tkowe wzory oraz bardzo dużą wydajność́ dekorowania płytek ceramicznych. Urządzenia te łą̨czą̨ wysoką jakość jednoprzebiegowej technologii atramentowej z unikatowym mechanizmem drukowania, przełamują̨c bariery jakoś́ci i prę̨dkoś́ci, utrzymują̨c przy tym wymagane zuż̇ycie atramentu. W drukarkach Gamma XD zastosowano wiele innowacyjnych rozwiązań, m.in. koncepcję modularności oraz zintegrowaną funkcję automatycznej konserwacji. Możliwość uzyskania obrazu wysokiej jakości, w tym ostre detale, jednorodne kolory oraz brak efektu prąż̇kowania to tylko niektóre zalety tych drukarek, do których dodać można jeszcze długi czas bezawaryjnej pracy, łatwy serwis, niskie koszty głowic drukują̨cych oraz moż̇liwość łatwej i szybkiej ich wymiany (nowe samokalibrują̨ce głowice drukują̨ce mogą być wymienione przez operatora w cią̨gu zaledwie 15 minut). Dzięki maksymalnej jednorodnoś́ci kolorystycznej na całej szerokoś́ci drukowania, z  delikatnymi przejś́ciami tonalnymi i doskonałemu kontrastowi uzyskuje się znakomite parametry i efekty drukowania, bez defektów nawet w przypadku bardzo trudnych wzorów. Dzięki innowacyjnej technologii drukowania cyfrowego DM – Digital Material Printing Technology seria Gamma umożliwia uzyskanie efektów specjalnych (przy uż̇yciu dedykowanych atramentów), co ma kluczowe znaczenie w przypadku opracowywania nowych wzorów. Ponadto system taśmy transportowej i układ centrowania umożliwiają jednoczesne dekorowanie płytek (także o różnych wymiarach) na dwó́ch liniach przez dwa niezależne układy drukują̨ce. Na rynku płytek ceramicznych dokonała się już cyfrowa transformacja – poziom jej adopcji szacujemy na 75 proc. Zmiana ta zaszła w ostatnich 6-7 latach, była więc dość gwałtowna i całkowicie zrewolucjonizowała ten rynek. 

T.K.: Rynek tekstyliów jest wciąż jeszcze na drugim biegunie, jeśli chodzi o adopcję technologii cyfrowej. Szacujemy ją na zaledwie 1,5-2 proc. Jest to jednak ogromny rynek, na którym widzimy dużą szansę dla serii Durst Alpha. W zależności od przeznaczenia, systemy drukujące Alpha oferują szerokość zadruku od 190 do 330 cm i mogą być skonfigurowane do 8 kolorów przy 64 głowicach drukujących typu Alpha-S. Dzięki rozdzielczości nawet do 1200 dpi i pracy z prędkością do 1470 m2/h mogą być oczywiście wykorzystywane na skalę przemysłową. Od momentu wprowadzenia serii Alpha na ITMA 2015 stale dążymy do optymalizacji efektywności ekonomicznej i podniesienia bezpieczeństwa ekologicznego w druku atramentowym, np. przez wprowadzenie atramentu pigmentowego (Alpha P), który może być stosowany na standardowych podłożach takich jak bawełna i poliester (czyli zarówno na włóknach naturalnych, jak i sztucznych) bez dodatkowych procesów przetwórczych. Zastosowanie atramentów Alpha P to gwarancja uzyskania intensywnego koloru, przy jednoczesnej redukcji zużycia wody i energii w procesie produkcji. Oferujemy również atramenty reaktywne, dyspersyjne i kwasowe, aby zapewnić możliwość produkcji pełnej gamy tekstyliów. W druku na tekstyliach nie chodzi jedynie o przejście z technologii analogowej do cyfrowej – to jest wręcz przedefiniowanie procesów produkcyjnych. W ramach zachodzącej transformacji efektywność ekonomiczna i kryteria środowiskowe nie wykluczają się wzajemnie, lecz uzupełniają. Z naszymi systemami drukowania i nową technologią obróbki wstępnej możemy znacznie zmniejszyć oddziaływanie na środowisko, zwłaszcza w obszarze druku na tekstyliach.

F.S.: Potencjał cyfrowego druku na tekstyliach jest bardzo obiecujący – obecnie mamy do czynienia z dwucyfrowymi wzrostami rok do roku. Spodziewamy się, że w ciągu kolejnych 5 lat osiągniemy poziom digitalizacji rzędu 25 proc. w tym segmencie rynku. Nie będzie więc on aż tak gwałtowny, jak na rynku ceramiki, ale wciąż bardzo dynamiczny. 

Czy doświadczenie i know-how w zakresie jednoprzebiegowej technologii cyfrowej do druku na ceramice zostały wykorzystane przy opracowaniu tej technologii również dla rynku tektury falistej, czy też jest to zupełnie inny proces? 

T.K.: Firma Durst ma wieloletnie doświadczenie w technologii single-pass również na rynku etykiet i opakowań – z powodzeniem wykorzystujemy ją w serii Tau. Oczywiście jest przepaść pomiędzy maszyną o szerokości druku 33 cm i 130 cm, ale naturalnie korzystaliśmy z naszych doświadczeń w zakresie prowadzenia materiału, zarządzania danymi itp. Technologia atramentowa jest zupełnie inna w przypadku tektury falistej, dlatego nie ma tu prostego przełożenia. Atramenty wodne wprowadziliśmy już w 2010 roku dla serii Rhotex i stopniowo rozwijaliśmy je także dla podłoży na bazie papieru, co było ogromnym wyzwaniem dla działu badań i rozwoju i pochłonęło kilka lat pracy. 

Który segment rynku jest najbardziej otwarty na cyfrową rewolucję w zakresie tekstyliów – branża odzieżowa, soft-signage, dekoracji wewnętrznych?

F.S.: Na polu soft-signage mamy już ugruntowaną pozycję – można powiedzieć, że tu rewolucja już się dokonała i czerpie pełnymi garściami z zalet druku cyfrowego takich jak szybka produkcja w pojedynczych egzemplarzach, łatwy transport i instalacja. Na drugim biegunie są firmy produkujące tekstylia na skalę masową w krajach takich jak Pakistan czy Bangladesz – tam zastosowanie znajdują prawie wyłącznie maszyny sitodrukowe, dawno zamortyzowane i dopóki jest popyt, nikt specjalnie nie zajmuje się kwestiami zużycia wody czy energii. I na tym rynku widzimy jednak duży potencjał dla serii Alpha – mogą one produkować duże ilości tkanin w czasie znacznie szybszym niż maszyny analogowe. Przy coraz częściej zmieniających się kolekcjach ubrań czas produkcji zaczyna mieć kluczowe znaczenie i już nie może być liczony w tygodniach, lecz w dniach. Dzięki rozwojowi aplikacji web-to-print widzimy również spory potencjał dla naszych atramentów pigmentowych na 

rynku konsumenckim: dziś można już zamówić sobie np. poduszkę ze zdjęciem swojego psa. W najbliższych latach popularność tekstyliów do dekoracji domów, hoteli, biur i miejsc użyteczności publicznej będzie rosła bardzo szybko. W Holandii jeden z naszych klientów, Probo Sign B. V., wykorzystuje już system Durst Alpha z atramentami pigmentowymi do produkcji wszelkiego rodzaju produktów tekstylnych, które można zamawiać online i odnosi na tym polu duże sukcesy.

Dziękuję za rozmowę!

Rozmawiała Anna Naruszko