Rynek poligraficzny w Europieczęœć II
6 gru 2016 14:41

W poprzednim numerze Poligrafiki przedstawiona została sytuacja branży poligraficznej w kilku krajach europejskich (Niemcy, W. Brytania, Francja, Włochy, Finlandia). Częœć II jest poœwięcona perspektywom rozwoju branży i jej miejscu wœród nowych mediów. Tyle o sytuacji aktualnej. A jakie sš perspektywy branży, jej rozwoju w cišgu najbliższych 5 lat i zdolnoœci konkurowania z nowymi mediami? Przewidywania sš również optymistyczne, jednak naszš branżę czekajš istotne zmiany i przekształcenia. Przemysł poligraficzny stanowi częœć branży informatycznej i komunikacyjnej, więc jego rozwój jest uzależniony od czynników ekonomicznych i rozwoju technicznego tej dziedziny gospodarki. Poza tym sytuacja ekonomiczna jest zwišzana ze zmianami i ogólnymi tendencjami występujšcymi w tej dziedzinie w skali globalnej. Warunki rynkowe pozostajš względnie sprzyjajšce i można się spodziewać korzystnego rozwoju rynku produktów drukowanych także w przyszłoœci. Ta optymistyczna perspektywa nie powinna jednak powstrzymać przedsiębiorstw poligraficznych od rozszerzania działalnoœci poza tę zwišzanš œciœle z drukiem. Należy bowiem pamiętać, że dzięki postępowi technicznemu i dodatkowym inwestycjom zakładów w zakup wydajnych maszyn drukujšcych produktywnoœć wcišż wzrasta i prawdopodobnie zdolnoœci produkcyjne będš rosły szybciej niż sam rynek. W tej sytuacji nowe szanse zwišzane sš z nowymi metodami produkcji i nowoczesnymi technologiami, takimi jak druk cyfrowy czy druk na żšdanie, które umożliwiajš produkcję ukierunkowanš i przystosowanš do indywidualnych potrzeb, a które z pewnoœciš w najbliższych latach jeszcze bardziej się rozwinš. Stosowanie nowych systemów w połšczeniu in-line bšdŸ on-line z klasycznymi urzšdzeniami stosowanymi w procesie drukowania przyczyni się w przyszłoœci do œcisłej integracji różnorodnych mediów. Drukarnie już obecnie przekształcajš się w oœrodki œwiadczšce usługi medialne, oferujšce swoim klientom zarówno produkty drukowane, jak i elektroniczne wytworzone na podstawie przekazanych danych. Nowoczesna drukarnia nie jest więc już tylko drukarniš, może bowiem stosować najróżniejsze technologie, których podstawš jest ămedianeutralnyÓ Đ a więc odpowiedni dla każdego rodzaju mediów: zarówno tradycyjnych druków, jak i płyt CD czy Internetu Đ bank danych. Istotnym warunkiem powodzenia takiego przedsięwzięcia jest nabycie odpowiednich kompetencji w dziedzinie prepress i mediów. Konieczne jest więc kształcenie nowych fachowców. Takie klasyczne zawody, jak składacz czy reprograf, zostały zastšpione przez nowy zawód: twórca mediów. Zmiany pod tym względem dotyczš także samego druku. Wizerunek drukarza ulega przeobrażeniom, ponieważ on również musi znać nowe technologie: elektroniczna obróbka danych w coraz większym stopniu zastępuje tradycyjny proces drukowania Đ ze wszystkimi tego konsekwencjami dla branży. Następstwem silnej konkurencji występujšcej w przemyœle poligraficznym będzie najprawdopodobniej seria fuzji i przejęć, zwłaszcza w tych krajach, gdzie głównš częœć przemysłu stanowiš przedsiębiorstwa małe i œrednie (np. W. Brytania, Polska). Powstanš potężne koncerny działajšce zgodnie z regułami ekonomicznymi obowišzujšcymi w warunkach globalizacji, podczas kiedy branża poligraficzna na ogół wcišż rzšdzi się raczej prawami charakterystycznymi dla rzemiosła. Coraz powszechniejsze stosowanie drukowania na żšdanie spowoduje też, że drukarze stosujšcy techniki tradycyjne będš zmuszeni do obniżania cen i skracania terminów realizacji zamówień, których pula będzie się stopniowo zmniejszać. Przewidywany jest szybki rozwój rynku druków personalizowanych i w niskich nakładach, zgodnie z wymaganiami zleceniodawców. Z pewnoœciš będzie wzrastał udział druku cyfrowego, jako odpowiedŸ na zapotrzebowanie nowego rynku komunikacji business-to-business. Jeœli chodzi o klasyczne techniki drukowania, to przewidywany jest rozwój przede wszystkim fleksografii, która prawdopodobnie zastšpi w licznych zastosowaniach wklęsłodruk. Można się spodziewać znaczšcego postępu w dziedzinie technologii sprzyjajšcych rozwojowi offsetu, fleksografii i wklęsłodruku. Podział rynku pomiędzy tradycyjnymi technikami drukowania z pewnoœciš ulegnie jednak zmianie. Dominacja offsetu zwojowego już jest zagrożona przez rozwój wklęsłodruku i ta konkurencja z pewnoœciš nasili się w przyszłoœci. To reaktywowanie wklęsłodruku dotyczy na razie ograniczonej liczby przedsiębiorstw, głównie w Niemczech i we Włoszech, lecz jest zapowiedziš rosnšcej konkurencyjnoœci tej techniki drukowania na całym rynku europejskim. Szansš będzie z pewnoœciš otwarcie rynków spowodowane przez ăumiędzynarodowienieÓ zleceniodawców, zwłaszcza w sektorach opakowań i prasy magazynowej. Zleceniodawcy z dziedziny reklamy, sprzedaży wysyłkowej itp. będš natomiast z pewnoœciš inwestować w nowe formy komunikacji zwišzane z mediami elektronicznymi i Internetem. Wartoœć reklam w Internecie Đ o czym była już mowa Đ wzrasta w sposób spektakularny; według ostatnich badań IAB (Internet Advertising Bureau) osišgnęła wartoœć 7 mld USD, co stanowi 2% ogólnej wartoœci œwiatowych inwestycji. Rozwój handlu elektronicznego otwierajšcego nowe rynki z pewnoœciš będzie miał wpływ na wielkoœć produkcji wyrobów drukowanych, które dotychczas dominowały w kontaktach handlowych (np. we Francji ten segment stanowi obecnie 14% ogólnej wielkoœci produkcji rocznej i 25% wartoœci obrotów całego przemysłu poligraficznego). Wnioski dla branży z przedstawionych tu przewidywań sš następujšce: przemysł musi się zrestrukturyzować, a kierujšcy przedsiębiorstwami powinni mieć zdolnoœci przewidywania, szybkiej reakcji i przestać traktować technologię Đ nawet najnowoczeœniejszš Đ jako podstawę powodzenia, gdyż takš podstawš jest obecnie odpowiednie zarzšdzanie. Trzeba pamiętać, że rewolucyjne zmiany, które zachodziły w przemyœle poligraficznym w cišgu ostatnich 20 lat i były głównie zwišzane z pojawianiem się nowej generacji maszyn i urzšdzeń, stwarzały przedsiębiorstwom i pracownikom trudnoœci z przystosowaniem się, lecz były dużo mniej poważne niż problemy zwišzane z wprowadzeniem technologii cyfrowych. Te bowiem usytuowały druk elektroniczny (e-print) na znaczšcej pozycji i wprowadziły klienta niejako w sam œrodek produkcji poligraficznej. Zmieniły także kompletnie role osób uczestniczšcych w procesie produkcji poligraficznej, czynišc z branży organizatora przepływu i przetwarzania cyfrowych danych, a nie twórcę noœnika materialnego, jakim jest druk. Nowy model przedsiębiorstwa poligraficznego wymaga zasadniczych zmian w kształceniu. Niezbędne jest przewidywanie, jakie nowe zawody będš potrzebne jutro w zwišzku z nowymi technologiami i technikš cyfrowš, przede wszystkim z cyfrowš przygotowalniš. Współzależnoœć i współdziałanie mediów wcišż rosnš. Wydawcy idš w kierunku produktów multimedialnych; jednak większoœć nowych produktów stanowi obecnie jedynie uzupełnienie produktów drukowanych. Nowe media nie zastšpiš druku natychmiast, a w każdym razie nie tak szybko. Jeœli menedżerowie przemysłu poligraficznego będš kontrolować ceny, analizować koszty i myœleć jak przemysłowcy, a nie jak rzemieœlnicy, poligrafia pozostanie częœciš multimedialnego łańcucha komunikacyjnego w nowym wieku. Na podstawie materiałów Intergrafu z konferencji prasowej TPG, Paryż, styczeń 2001 opracowała Iwona Zdrojewska

error: Kopiowanie zabronione!
cript>