Trendy w produkcji cyfrowej i sitodrukowej
6 gru 2016 14:50

W marcu br. organizacja Fespa opublikowała wyniki sondażu „The World Wide Survey”, które zebrała we współpracy z amerykańską firmą badawczą InfoTrends. Celem badania było zgromadzenie ważnych dla przemysłu poligraficznego danych m.in. o perspektywach rynkowych, trendach w produkcji cyfrowej i sitodrukowej, skali cyfryzacji, wydatkach na maszyny oraz udziale poszczególnych typów produkcji. Informacje te zbierane były za pośrednictwem poczty elektronicznej od 346 przedstawicieli branży poligraficznej z 54 krajów. W chwili realizowania sondażu (2008 rok) globalny rynek poligraficzny wyceniany był na 58 mld euro (z czego europejski na blisko 26 mld euro). Respondenci Spośród trzynastu wyodrębnionych typów przedsiębiorców największe grupy respondentów stanowili specjaliści druku cyfrowego (26,9 proc.) oraz sitodrukarze (18,8 proc.). Trzecia pod względem liczebności grupa (14,2 proc.) w sondażu należała do kategorii „Inne”. Dane te odzwierciedlają naturę dzisiejszej branży poligraficznej, która charakteryzowana jest jako wysoce konkurencyjna i sfragmentaryzowana. Wyniki badania wskazują, że obecny rynek wielkoformatowego druku cyfrowego składa się głównie z małych przedsiębiorstw. Niemal połowa respondentów pracuje w firmach, które zatrudniają poniżej 10 pracowników. Dane te są zgodne z wynikami ubiegłorocznego raportu (wyniki te prezentowaliśmy w nrze 5/2008 Poligrafiki). Roczny obrót firm 36 proc. respondentów nie przekracza 365 tys. euro; dochód kolejnych 23 proc. waha się pomiędzy 370 a 740 tys. euro. Dochody firm zaledwie 3 proc. respondentów związanych z bardzo dużymi przedsiębiorstwami przekraczają 15 mln euro. Dane te mogą okazać się istotne dla producentów maszyn, którzy zamierzają sprzedawać swoje produkty na rynku druku wielkoformatowego – działające na nim w większości małe firmy nie są chętne do przeznaczania dużych kwot na nowe, niesprawdzone maszyny. Działania marketingowe 68,3 proc. uczestników badania pracuje w firmach, które zatrudniają personel odpowiedzialny za sprzedaż i działania marketingowe. Jednocześnie koszt tego typu działań pochłania blisko 4 proc. ich rocznych dochodów. Najmniejszy procent z budżetu na aktywność marketingową przeznaczają respondenci z Niemiec (3,1 proc.), największy zaś – z Tajlandii (6 proc.). W celu reklamowania swoich usług firmy poligraficzne korzystają z różnych strategii marketingowych. 63,2 proc. respondentów w szczególności dostrzega siłę rekomendacji i marketingu szeptanego, 61,4 proc. – marketingu bezpośredniego, 49,6 proc. – reklamy w prasie branżowej i dziennikach, 45,2 proc. – marketingu internetowego, 29 proc. – reklamy na tzw. żółtych stronach, a 28,1 proc. – dni otwartych dla klientów. W firmach reprezentowanych przez blisko 40 proc. respondentów organizuje się wewnętrzne praktyki i szkolenia dla pracowników wydając na ten cel około 2,4 proc. rocznego obrotu. Większe przedsiębiorstwa chętniej przeznaczają środki finansowe na tego typu działania. Największy odsetek (51 proc.) firm wydaje na szkolenia 1-2 proc. swoich dochodów; 21,7 proc. – od 2 do 4 proc. i jedynie 3 proc. – więcej niż 10 proc. rocznego dochodu. Jednocześnie 69 proc. badanych w sondażu oświadczyło, że wydatki ich firm na szkolenia pracownicze wzrosną w przyszłości. Klienci i ich wymagania Odpowiedzi badanych wskazywały, że wśród ich klientów znajdują się podmioty określane mianem „professional print buyers” (23,6 proc.), brand managerowie (18,2 proc.), tzw. print brokers (16,3 proc.), merchandising managers (14,4 proc.) oraz „inni” (27,5 proc.). Respondenci zostali poproszeni o określenie wymagań swoich klientów. Niemal połowa z nich (47 proc.) wskazała na wysoką jakość produktów. Na drugim miejscu znalazła się niska cena, a na kolejnych: czas wykonywania zleceń (12,1 proc.), nowe pomysły (10,4 proc.) i zarządzanie projektami (3,8 proc.). Fespa uważa, że w przyszłości wymagania klientów ulegną zmianie i głównie będą oni oczekiwać nowych pomysłów i innowacyjności, które zwiększą ich konkurencyjność. Wzrost na rynku wielkoformatowym jest też generowany przez istniejące tendencje w zakresie żądań klientów. Na pierwszym miejscu zleceniodawcy wymagają skrócenia czasu realizacji zleceń, a następnie: druku dokładnie na czas, niższych nakładów i większej personalizacji. Park maszynowy i technologie Z przeprowadzonego badania wynika, że respondenci dysponują dużą ilością maszyn. Ponad połowa firm uczestniczących w sondażu (52,3 proc.) dysponuje kolorowymi urządzeniami inkjetowymi typu low-end, które często wykorzystywane są w sitodruku i proofingu. Niemal połowa respondentów (45,8 proc.) posiada maszyny kolorowe drukujące poniżej 24 stron/min. 35,4 proc. badanych pracuje na maszynach sitodrukowych; 23,1 proc. drukuje w kolorze na szybkich, cyfrowych maszynach, których prędkość przekracza 24 strony/min; 16,2 proc. korzysta z szybkich monochromatycznych urządzeń cyfrowych, a tylko 9 proc. respondentów posiada cyfrowe maszyny offsetowe. Badani korzystają przede wszystkim z technologii inkjetu rozpuszczalnikowego i procesów analogowych (np. offset, sitodruk). Na kolejnych miejscach uplasowały się: wodny inkjet, inkjet ekosolwentowy, due-sub inkjet, inkjet z utrwalaniem tuszy promieniowaniem UV, techniki termotransferowe i elektrostatyczne. Dane wskazują także, że respondenci, którzy wykorzystują technologię sitodruku, posiadają dużą wydajność. Respondenci stwierdzili również, że cyfrowa produkcja wielkoformatowa wygeneruje w ciągu najbliższych dwóch lat większą niż dotychczas część ich rocznych dochodów. Jednocześnie zapowiedzieli, że w ciągu dwóch najbliższych lat w mniejszym stopniu będą wykorzystywać procesy analogowe i technologię inkjetu rozpuszczalnikowego. Wzrost będzie dotyczył jedynie technologii inkjetu z utrwalaniem UV (z 11,9 do 21,6 proc.). Zakupy 50,6 proc. respondentów w ciągu najbliższych 12 miesięcy zamierza nabyć lub wydzierżawić cyfrową maszynę wielkoformatową. Zdaniem firmy InfoTrends jest do dość zaskakująca liczba, zważywszy na obecny kryzys ekonomiczny. Jednak istotne jest ciągłe udoskonalanie maszyn zgodnie z najnowszymi rozwiązaniami technologicznymi, które umożliwiają firmom pewne działanie na rynku bez ryzyka utraty klientów. 38,9 proc. badanych zamierzających kupić nową maszynę w ciągu najbliższych 12 miesięcy ma w planach zainwestowanie w wielkoformatową maszynę inkjetową z technologią utrwalania UV. 14,2 proc. respondentów zamierza zakupić maszynę pracującą w technologii inkjetu ekosolwentowego, 12,7 proc. – wodnego inkjetu, 12,3 proc. – inkjetu rozpuszczalnikowego, a 13,6 proc. respondentów nie podjęło jeszcze ostatecznej decyzji. Co ciekawe, jedynie 4,2 proc. badanych myśli o zakupie maszyny do sitodruku. Respondenci pytani byli także o powody, dla których decydują się na zakup nowych urządzeń. Połowa (50,3 proc.) wskazała, że kierują się prze-de wszystkich chęcią uzyskania dostępu do nowych/lepszych możliwości takich jak: większa prędkość drukowania (45,8 proc.); funkcje specjalne, np. druk kolorem białym i lakierowanie UV (32,8 proc.); możliwość bezpośredniego druku na niepowlekanych materiałach (28,9 proc.) lub podłożach sztywnych (26,9 proc.); zmienne parametry druku/personalizacja (15,6 proc.) lub większa liczba kolorów (14,9 proc.). Dla 22 proc. badanych kupno nowego urządzenia wielkoformatowego to inwestycja w dodatkową wydajność; 14 proc. respondentów kupuje nowe maszyny, by zastąpić stary sprzęt, a 13 proc. – w celu obniżenia kosztów produkcji. O zakupie maszyn pracujących w wielkoformatowej technologii inkjetowej niezwykle często decydują też głowice drukujące (dla 93 proc. respondentów jest to „ważna” lub „bardzo ważna” kwestia). Fragmentacja cyfrowego rynku maszyn wielkoformatowych widoczna jest również w odpowiedziach respondentów dotyczących kwot inwestycji w nowe urządzenia. Ponad połowa (53 proc.) badanych zamierza wydać na maszynę nie więcej niż 37 tys. euro, co oznacza, że są oni zainteresowani technologią wodnego lub ekosolwentowego inkjetu. Jedynie 5 proc. badanych zainwestuje w nowy sprzęt ponad 370 tys. euro. Wśród najważniejszych kryteriów zakupu respondenci wymieniali: jakość druku (84,1 proc.), niezawodność (58,4 proc.), koszty druku (58,1 proc.), szybkość drukowania (46,1 proc.), wszechstronność (32,9 proc.), gwarancję (19,8 proc.) i szkolenia (8,4 proc.). Produkcja i media Badani w sondażu poproszeni zostali także o określenie wszystkich aplikacji, które znajdują się w ich stałej produkcji. Najczęściej wskazywali na produkcję banerów (68,6 proc.), oznakowań (55,6 proc.), plakatów (55,3 proc.), materiałów POP (51,4 proc.) oraz aplikacji służących do oklejania pojazdów (49,5 proc.). Liczby te potwierdzają dużą konkurencję panującą na rynku druku wielkoformatowego, na którym znaczna liczba firm wytwarza wiele rodzajów produktów. Jednocześnie badani zauważają, że najwyższy wzrost dotyczy produkcji materiałów POP, które często wykorzystywane są przez agencje reklamowe w kampaniach promocyjnych, grafik do oklejania pojazdów jako nowej możliwości promocji oraz lżejszych aplikacji tekstylnych. Niemal 200 uczestników badania wskazało, że oferuje produkty wykonane w technologii sitodrukowej. Spośród nich więcej niż połowa (53,8 proc.) wykonuje grafiki; 28,7 proc. zadrukowuje tekstylia; 14,9 proc. oferuje druki przemysłowe, a tylko 2,6 proc. – wydruki specjalistyczne. Jednocześnie w przypadku 38,2 proc. badanych wielkość ich produkcji sitodrukowej nie zmienia się. 24,9 proc. respondentów stopniowo wytwarza coraz więcej produktów w tej technologii, podczas gdy dla 36,9 proc. wielkość produkcji sitodrukowej zmniejsza się. Dane te wskazują, że w odpowiedzi na mniejsze nakłady rynek poligraficzny skłania się w kierunku procesów cyfrowych. 11 proc. badanych drukuje miesięcznie na maszynach wielkoformatowych powyżej 5 tys. m2, podczas gdy aż 51,8 proc. produkuje nie więcej niż 500 m2 wydruków. Jednocześnie szerokość tylko 16 proc. ich produkcji wynosi więcej niż 180 cm. Mniejsza część produktów (15,6 proc.) drukowana jest na sztywnych podłożach. Spośród podłoży giętkich respondenci wybierają najczęściej papier (24,1 proc.), winyl (21,3 proc.) oraz folię (16,2 proc.). Respondenci zapytani zostali także, czy ich zdaniem technologie LCD i tzw. live media mają/zyskają wpływ na rynek wielkoformatowy? Zdaniem 40 proc. badanych technologie komunikacji wizualnej już oddziałują na przemysł wielkoformatowy; według 25 proc. – wpływ ten widoczny będzie w ciągu 2-5 lat; 15 proc. respondentów sądzi, że oddziaływanie będzie widoczne jeszcze w tym roku; według 11 proc. – na pewno żadne zmiany nie nastąpią w ciągu 5-10 lat, natomiast 7 proc. badanych uważa, że technologie LCD i live media nigdy nie będą miały wpływu na przemysł wielkoformatowy. Jednocześnie mniej niż połowa respondentów (43,1 proc.) planuje w przyszłości działalność również na rynku komunikacji wizualnej. Podsumowanie Informacje zebrane od respondentów z 54 krajów wskazują, że czynnikiem w znacznym stopniu wpływającym na rynek są wymagania klientów. Różnorodność badanych i ich doświadczeń w branży pokazuje, że przemysł wielkoformatowy jest rynkiem dynamicznym. Funkcjonują na nim np. tradycyjne firmy stosujące technologie sitodrukowe/analogowe, które przestawiają się na produkcję cyfrową. Oprócz nich istnieją także firmy spoza rynku wielkoformatowego – drukarnie komercyjne i tzw. copy shops oraz – co oczywiste – drukarnie specjalizujące się w produkcjach wielkoformatowych. Wielość i odmienna specyfika wymienionych firm charakteryzują dzisiejszy niezwykle konkurencyjny rynek. Zebrane przez organizację Fespa i InfoTrends dane potwierdzają także, że przedsiębiorstwa działające w przemyśle wielkoformatowym są świadome konieczności oraz korzyści wynikających z inwestycji w nowe technologie. Wiedzą, że zapewniają im one najlepsze świadczenie usług i możliwość odpowiadania na specyficzne potrzeby klientów. Na podstawie raportu „The World Wide Survey” opracowała DA

error: Kopiowanie zabronione!
cript>