Wyższy poziom usług
18 cze 2019 09:59

SCR Recycling jest polsko-francuską grupą kapitałową o 15-letnim rynkowym doświadczeniu, specjalizującą się w obsłudze drukarń i przedsiębiorstw z branży papierniczej. Firma, która posiada zaplecze techniczne zdolne do odbioru oraz odzysku 70 tys. ton makulatury rocznie, szczyci się posiadaniem kompleksowej i innowacyjnej oferty usług dopasowanej do potrzeb swoich partnerów. Na jej temat rozmawiamy z prezesem Edouardem Landelem oraz dyrektorem ds. rozwoju Łukaszem Waśniewskim.

Innowacyjność usług firmy zajmującej się zbiórką odpadów makulaturowych: to brzmi co najmniej intrygująco. Na czym polega Wasze niestandardowe podejście do – zdawałoby się – dość banalnej usługi?

––––––––––

Łukasz Waśniewski: Nowy klient, gdy do niego przyjeżdżamy, często tak nas właśnie postrzega: jako dostawcę nieskomplikowanej usługi, który stawia pusty kontener na odpady, odbiera pełny i coś za to płaci. Tymczasem od początku działalności SCR zależało nam, by nasi kontrahenci kojarzyli nas z czymś więcej: z wartością dodaną w postaci oferty rozwiązań dopasowanych do konkretnych potrzeb każdego przedsiębiorstwa. Dlatego zawsze na wstępie sprawdzamy, czego potrzebuje firma, i stosownie do tych potrzeb tworzymy plan organizacji zbiórki odpadów oraz listę sprzętu niezbędnego do wprowadzenia jej w życie. Wszystko po to, by drukarnia mogła skupić się na swej podstawowej działalności, a nie zajmować się gromadzeniem makulatury albo jej wywożeniem. 

Edouard Landel: Dlatego proponujemy nowy typ obsługi i zarządzania kwestią odpadów w drukarni. Tak, by to nie temat wysokości opłat za wywóz i zysków za makulaturę był kluczowy dla klienta, lecz możliwość skorzystania z rozwiązań, które praktycznie eliminują potrzebę martwienia się o ten aspekt działalności drukarni. Nasze wieloletnie doświadczenie pozwala nam proponować rozwiązania szyte na miarę, tak, by klient nie tylko zarobił na makulaturze, ale również oszczędził na kosztach jej zbiórki i wywozu.

Czy nie tak działają wszystkie renomowane firmy recyklingowe na rynku? Czym wyróżniacie się w stosunku do konkurencyjnych przedsiębiorstw?

––––––––––

Ł.W.: Każda firma potrafi zaproponować kupno makulatury za wyższą lub niższą cenę. Ale mało która jest w stanie zaoferować takie rozwiązania, które usprawniają pracę zakładu, a nawet gwarantują mu dodatkowe oszczędności. Mało która jest też równie transparentna jak nasza. 

Współpracujące z nami drukarnie mają na bieżąco dostęp do informacji związanych z jakością i ilością odebranych odpadów. Takie informacje mogą się przydać klientowi do czegoś więcej niż tylko kontrola stanu makulatury. Może porównać, ile ton papieru kupił, a ile potem wyrzucił jako odpad. Jeśli zbyt wiele, to być może drukarz marnuje go w trakcie swojej pracy? To są dane, które można wykorzystać do lepszego zorganizowania procesów produkcyjnych. 

Tym samym postawiliście interes klienta ponad własny, bo przecież im więcej odpadu, tym lepiej dla was.

––––––––––

E.L.: To prawda, ale jeśli chcemy, by nasza współpraca była długa i owocna, drukarnia musi się rozwijać i zarabiać pieniądze. Nadmiar odpadów jej w tym nie pomaga, nawet jeśli jest korzystny dla nas. 

Załóżmy, że jestem właścicielem drukarni, który zastanawia się nad Waszą ofertą. Jakich korzyści mogę oczekiwać?

––––––––––

E.L.: W trosce o sprawne funkcjonowanie współpracy zawsze proponujemy kompleksowość usług.

Oprócz surowców (makulatura, tworzywa…) proponujemy odbiór wszystkich odpadów przemysłowych, powstałych w wyniku procesu produkcji. Na wstępnym etapie współpracy przeprowadzamy audyt początkowy, mający na celu analizę oraz weryfikację sposobu zbierania i segregacji odpadów.

Poza kompleksowym odbiorem odpadów służymy również pomocą przy doradztwie środowiskowym. Jesteśmy przygotowani do przejęcia na siebie obowiązków związanych z prowadzeniem dokumentacji z zakresu ochrony środowiska.

Czy oferujecie Państwo drukarniom sprzęt, o którym była mowa? 

––––––––––

Ł.W.: Naturalnie. Sprzęt jest dostarczany firmom na nasze zlecenie. Stale kontrolujemy jego stan techniczny. W przypadku prasokontenerów jest to szczególnie ważne, ponieważ często są one zintegrowane z systemami odciągu odpadów. 

Jaki sprzęt do zarządzania odpadami oferujecie klientom?

––––––––––

Ł.W.: Podstawowa oferta to pojemniki do zbierania odpadów przy liniach produkcyjnych, służące do transportu makulatury z hali do np. prasokontenera. W przypadku małych drukarń zdarza nam się opróżniać pojemniki wprost do kontenera na samochodzie. Prasokontenery dostępne są w dwóch rodzajach: stacjonarne, w których urządzenie prasujące jest na stałe zamocowane do podłoża, a wymieniany jest tylko zasobnik przewożony przez samochód; oraz w formie zintegrowanego zasobnika z prasą, odbieranego w całości, którego zaletą jest możliwość ustawiania go na placu w różnych miejscach, stosownie do potrzeb. Zachęcamy klientów do używania prasokontenerów, bo jest to metoda bezpieczniejsza i bardziej ekologiczna. Ostatnim ogniwem tego łańcucha jest flota samochodowa. Nasze ciężarówki są wyposażone w nadajniki GPS, zatem w każdym momencie wiemy, gdzie są i co robią. Kierowcy mają możliwość wpisywania na bieżąco danych o realizacji zlecenia do systemu komputerowego. Wszystko jest w pełni transparentne. 

Czy preferujecie odpad wymieszany, czy sortowany? Czy ma to jakieś znaczenie dla Was lub klienta?

––––––––––

Ł.W.: To będzie miało znaczenie dla klienta. My jesteśmy w stanie przyjąć materiał nieposortowany. 

Z naszego doświadczenia wynika, że segregowanie makulatury w drukarni jest źródłem wielu dodatkowych kosztów, między innymi: zatrudnienie dodatkowych pracowników, zaopatrzenie się w dodatkowy sprzęt, wyznaczenie dodatkowego miejsca do magazynowania, nadzór nad całym procesem, itd…

Uważamy, że możemy drukarniom zaproponować uproszczenie całego procesu, bez negatywnego wpływu na przychód od uzyskanego surowca.

E.L.: Sortując makulaturę mamy oczywisty wpływ na ochronę środowiska naturalnego. 95-98 proc. makulatury, która do nas trafia, jest ponownie wykorzystywane. To bardzo dobry wskaźnik recyklingu. 

Ł.W.: Przyczyniają się do tego również źródła, z których pozyskujemy makulaturę. 

95 proc. surowca odbieramy z drukarń, pozostałe z archiwów, w formie wstępnie zniszczonych dokumentów. 

Skoro mówimy o transparentności i bezpieczeństwie, warto również wspomnieć, że gwarantujemy dostawcy makulatury pewność, że żaden z jego odpadów nie opuści terenu naszego zakładu i nie trafi do drugiego obiegu sprzedaży. Nasze hale są zamknięte i pod stałą kontrolą kamer. 

Czy działacie na terenie całego kraju? Skąd odbieracie odpady, a kto jest odbiorcą posortowanej makulatury?

––––––––––

E.L.: Makulaturę odbieramy od renomowanych drukarń z całego kraju (umowy handlowe uniemożliwiają mi podanie ich nazw), jesteśmy przygotowani na odbiory w promieniu 500 km od naszej siedziby. Szczycimy się zdolnością błyskawicznej reakcji na wezwanie klienta. Jeśli zadzwoni do nas w sobotę po południu i oznajmi, że chce wymienić pełny kontener na nowy w niedzielę wczesnym świtem, to ma pewność, że tak się stanie. Aby było to możliwe, potrzebne są odpowiednia flota samochodów, niezawodni kierowcy i sprawna organizacja pracy. 

Dziękuję za rozmowę.

––––––––––

Rozmawiał Tomasz Krawczak

 

cript>