Z optymizmem w przyszłość
6 gru 2016 14:52

Dostępne są już wyniki drugiego sondażu ekonomicznego przeprowadzonego w grudniu ub.r. przez organizację FESPA przy współpracy firmy badawczej InfoTrends. Celem badania było określenie wpływu, jaki kryzys ekonomiczny wywarł na firmy działające w branży wielkoformatowej oraz strategii, które pomogły im przetrwać. Okazuje się, że dla ponad połowy uczestników badania rok 2009 był najgorszy w historii. W drugim badaniu Federacji Europejskich Związków Sitodrukarzy (FESPA) z cyklu „Economy Survey” wzięło udział 218 respondentów, z czego 40,8 proc. stanowili drukarze, 25,2 proc. – dystrybutorzy urządzeń, 13,8 proc. – producenci sprzętu, a 20,2 proc. – inaczej zaangażowani w przemysł wielkoformatowy (m.in. przedstawiciele agencji reklamowych, prasy, analitycy). Z ich odpowiedzi wynika, że firmy działające w branży druku wielkoformatowego odchodzą od popularnych w ubiegłym roku „defensywnych strategii umożliwiających przetrwanie” na rzecz innowacyjnych i proaktywnych taktyk sprzedażowych, których celem ma być polepszenie działalności firm w 2010 roku. Dane pokazują, że 70,2 proc. uczestników tego badania wykorzystywało nowe produkty i procesy w celu wyjścia z kryzysu, z czego 61,5 proc. dodawało do oferty nowe produkty, a 60,6 proc. weszło na nowe rynki. Dane uzyskane od badanych wskazują, że branża wielkiego formatu z optymizmem weszła w 2010 rok. Więcej niż co piąty respondent twierdził podczas badania, że rynek już wychodzi z kryzysu, a ponad połowa wszystkich badanych uważała, że recesja zakończy się w ostatnich miesiącach 2010 roku. Z raportu wynika, że średnio branża wielkiego formatu doświadczyła spadku na poziomie 15 proc. Jednak w tym zakresie przemysł jest podzielony – 21,1 proc. respondentów nie zauważyło ani spadku, ani wzrostu aktywności swojego biznesu, natomiast 20,7 proc. badanych dostrzegło spadek na poziomie 25 proc., a nawet więcej. Producenci i dilerzy wskazali na niemal taki sam poziom spadku jak dostawcy usług druku, co podkreśla silne więzi w łańcuchu dostaw. Okazuje się także, że mapa konkurencji podlega nieustannym zmianom. 65,6 proc. badanych uważało, że ich konkurenci połączyli siły albo zmuszeni byli zakończyć działalność; 43,1 proc. było zdania, że konkurencja zainteresowała się innymi rynkami lub zaczęła oferować nowe usługi; 33 proc. badanych doświadczyło z kolei współzawodnictwa ze strony firm działających dotychczas w innych sektorach branży poligraficznej, natomiast 22 proc. respondentów zauważyło, że klienci drukarń wielkoformatowych coraz częściej i w większym zakresie pewne prace wykonują własnoręcznie. Bezlitosna jest również presja cen. 60,6 proc. respondentów skarżyło się, że coraz częściej porównywani są do konkurencji pod względem cen usług zarówno przez nowych, jak i stałych klientów. Odzwierciedla to także fakt, że 33 proc. z nich stosowało agresywną politykę finansową i płatniczą, a 23 proc. agresywniej wykorzystywało rabaty i promocje cenowe. Jednak napięcia w łańcuchu dostaw nie ograniczają się jedynie do cen – trzy czwarte badanych dostrzegło również wzmożone naciski na prędkość produkcyjną oraz czas wykonywania zleceń. Równocześnie z ekspansją rynkowo-usługową oraz w zakresie nowych strategii sprzedażowych, wyniki raportu wykazują stopniowy wzrost koncentracji na rozwijaniu „kapitału ludzkiego”. 22,9 proc. respondentów powiększyło swoje siły sprzedażowe, a zdolność do utrzymywania kadry wydaje się być priorytetem w oczekiwaniu na ewentualną poprawę sytuacji rynkowej. Dlatego badani wolą skracać czas pracy lub obniżać płace niż zwalniać zdolnych pracowników. Podczas gdy chęć przetrwania na rynku osłabiła skupienie na zagadnieniach związanych ze środowiskiem naturalnym i 59,6 proc. badanych stwierdziło, że kwestia ekologicznej produkcji stała się mniej istotna w wyniku kryzysu ekonomicznego, to jednak pozostali respondenci – 40,4 proc. – uznali, że ekonomiczny kontekst nie pomniejszył wagi problematyki druku ekologicznego. Co więcej, jeden na pięciu uczestników badania wykorzystywał ekologiczne rozwiązania jako sposób na odróżnienie od konkurencji (19,7 proc.). Kryzys ekonomiczny zwiększył zapotrzebowanie na usługi wysokiej jakości. Dla dostawców usług drukarskich ważna jest więc elastyczność działania – komentuje Tim Greene, dyrektor działu Wide Format & Jetting Technologies w firmie InfoTrends. – Podczas gdy w branży wielkoformatowej powszechne są już wymagania co do szybszego i wielofunkcyjnego sprzętu, to z naszego badania wynika, że nowe rynki i możliwości zastosowań są tym, czego szczególnie poszukiwali respondenci w czasie recesji. W ich osiągnięciu powinni im stale pomagać producenci i dystrybutorzy maszyn. Na podstawie raportu „Economy Survey” opracowała DA

error: Kopiowanie zabronione!
cript>